Niedziela, 15 Wrzesień, Imieniny: Bernarda, Mony, Roksany -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Wiosenne weekendy w bezpiecznym lesie


Trwająca susza najbardziej doskwiera lasom. Rośnie liczba pożarów pochłaniająca setki hektarów drzewostanu. Od tych fatalnych zdarzeń nie jest wolny także nasz powiat. Najdotkliwiej w ostatnim tygodniu ucierpiały lasy w Nadleśnictwie Spychowo. Były to pożary losowe, można powiedzieć – spowodowane przez samą naturę. Ważne jest jednak, by nieostrożnością i nierozwagą tej fatalnej serii nie powiększali mieszkańcy powiatu i turyści. Jak chronić las? O tym mówi Krzysztof Krasula, Nadleśniczy Nadleśnictwa Spychowo.

 



Dwa poważne pożary miały miejsce w Powałczynie i w Spychowie. Co było przyczyną?

 

Obydwa spowodował właściwie silny wiatr. Powalił drzewa, które spadły na linie energetyczne. Wystarczyło zwarcie, niewielka iskra i... straciliśmy około 6 hektarów lasu. I chociaż, dzięki aktywności strażaków, spłonęło tylko poszycie, to drzewa też doznały uszczerbku. Jeszcze nie wiemy, ile z nich przetrwa, ale i te drzewa, które nadal będą rosły, już zostały uszkodzone i osłabione. I nikt nie wie, czy sobie z tymi uszkodzeniami poradzą. Mamy w terenie fragmenty lasu, które były objęte pożarem ponad ćwierć wieku temu i wciąż leczą rany. Ale faktycznie to mieliśmy nie dwa, ale cztery pożary, przy czym przyczyny tych pozostałych tkwią raczej w ludzkiej niefrasobliwości.

 

Gdyby miał pan ocenić jak często przyczyną pożarów lasu są zdarzenia losowe, a ile z nich wywołuje ludzka nieostrożność, to jak by ta relacja wyglądała?

 

Losowe przyczyny bywają, ale bardzo rzadko. Przed laty było ich częściej, bo pożary lasów wywoływane były przez... pociągi, nawet te elektryczne, gdy np. przy hamowaniu powstawały iskry. Obecnie większość pożarowych szkód w lasach wywołują, niestety, ludzie. I, co gorsza, nie jest to wynik wyłącznie niefrasobliwości, ale także celowych podpaleń.

 

O tych ostatnich trudno mówić, trzeba by ich szukać i leczyć, co najmniej z głupoty. Chociaż ci, którzy „podpalają” już z prawdziwej głupoty, braku wyobraźni, może też należałoby leczyć, a co najmniej edukować. Jakie zachowania ludzkie są dla lasów najbardziej niebezpieczne?

 

Beztroska w posługiwaniu się otwartym ogniem, od niedopałków poczynając, po ogniska, które się rozpala w niedozwolonych miejscach, nie bacząc na inne zjawiska. Na przykład kierunek wiatru, który może iskry kierować wprost między drzewa. Zagrożenie dla lasów, także pożarowe, powodują też śmieci. Każdy z podstawówki wyniósł wiedzę o tym, że szkło może skupiać promienie słoneczne, co może prowadzić do samozapłonu.


 

Przed nami wakacje, co łączy się z dużym napływem turystów. Czy w takich turystycznych okresach liczba pożarów w lasach rośnie?

 

To zależy nie tylko od liczby osób, ale i od pogody. Gdyby to był weekend deszczowy, nie mielibyśmy obaw. Aktualnie poziom zagrożenia jest bardzo wysoki. Jest niemożliwa susza, a jeszcze nie wybuchła wiosenna zieleń, drzewa i krzewy nie są jeszcze w pełni otulone świeżym listowiem, które dobrze chroni suche, ubiegłoroczne pozostałości.

 

Co by pan zatem zalecał mieszkańcom i turystom bądź o co apelował?

 

O to, by podczas każdego spaceru mieli przy sobie telefon. I żeby pamiętali numer 998 – straży pożarnej. Ale przede wszystkim o rozsądek i rozwagę. W okresie zagrożenia takim, jaki jest obecnie, w nadleśnictwach pełnione są stałe dyżury. Każde z nadleśnictw posiada co najmniej jedną wieżę obserwacyjną, na której wciąż dyżuruje pracownik, z telefonem, z lornetką i obserwuje las. Wieża jednak nie ma zasięgu cały leśny obszar, zatem tu rola mieszkańców i turystów jest niebagatelna. Z mojej więc strony prośba jest ogromna o dwie rzeczy: raz – byśmy korzystając z lasu mieli nieustannie na uwadze to, by nie robić niczego, co mogłoby temu lasowi zaszkodzić, a dwa – byśmy widząc jakikolwiek ślad takiego zagrożenia, natychmiast o nim informowali. Bo tylko bardzo, ale to naprawdę bardzo szybka interwencja może zapobiec ogromnym tragediom.

 



Komentarze do artykułu

Leśnik

Naprawdę bardzo prosimy o ostrożność w lasach, bo bezmyślność ludzi nie zna granic. Prosimy też o nie zaśmiecanie.

Napisz

Powiązane wydarzenia

  • Wtorek, 2019-06-04 11:41:00

Niewybuch w lesie koło Róklasu

  • Środa, 2018-09-05 14:07:51

Śmietnik w miejskim lesie

  • Piątek, 2015-06-12 12:19:39

Bora spłonęła w lesie


Komentarze

  • Burmistrz z interesantami na skwerze
    Marne naśladownictwo Roberta Biedronia , który rozmawiał z interesantami na sofie ustawionej przed magistratem. Tyle , że Biedroń robił coś sensownego dla Słupska- u nas poza wykopami nad Małym Domowym jakoś efektów działania nie widać. Za te tak zwane stanowiska dla wędkarzy / realizacja mrzonek za nasze pieniądze zresztą/ Ktos powinien oskarżyć Pana Burmistrza za zbrodnię na krajobrazie i środowisku.
    Autor: dr
    2019-09-15 10:37:50
  • KRUS „wyprowadzi” się ze Szczytna do Kamionka
    Działka warta 380 tyś??? Na wjeździe dwa ogromne drzewa, najwyzsze na ulicy, na połowie działki krzaki po pas, a na drugiej połowie ogródki. Działka w środku bloków I domków jednorodzinnych dojazd osiedlowa droga, droga nieprzejezdna. Kto to wyceniał? I co chcialoby zrobic w tym miejscu miasto?? Szkoda aż tego komentować.
    Autor: Mieszkaniec
    2019-09-15 09:38:00
  • KRUS „wyprowadzi” się ze Szczytna do Kamionka
    Do Aaa. Dużo racji w tym, że obecnej ekipie w miarę tylko udaje się zrobić to, co mieli przygotowane za poprzedniej i podane niemal na patelni. Z drugiej jednak strony znane motto Żuchowskiego brzmi: \"dajcie, bo ja chcę\". Dokładnie tak samo przed laty żądał od gminy oddania około tysiąca atrakcyjnych gospodarczo hektarów. Mieli mu (miastu) oddać i już, A jak się gmina nie zgodziła, to wodociągi odcinał. A kolei jak konserwacja i utrzymanie wieży ciśnień wymagały dużo pracy, a propagandowo było słabe, to pchnął za złotówkę, a teraz - proszę! jaki dbały o skorupy z ruin, bo jedno pisemko do marszałka mu ktoś spłodził i dał podpisać!
    Autor: massakra
    2019-09-14 17:35:27
  • KRUS „wyprowadzi” się ze Szczytna do Kamionka
    Tak, poniższy komentarz przedstawia całą prawdę o gremiach władzy. Dobre w tym wszystkim jest to, że jako mieszkańcy wiemy czego się spodziewać po tych rządach.... Tj. Niczego owocnego dla nas mieszkańców poza zakupem nowego auta czy tez mieszkania przez radnego czy radnych..... Wiec jak mnniemam to jest rozwój szczytna.......
    Autor: Jerzy
    2019-09-14 14:40:43
  • Burmistrz z interesantami na skwerze
    Burmistrz miasta juz niedlugo będzie lody sprzedawał byle by go tylko ludzie widzieli pytanie tylko czy gałkowe czy kręcone...?
    Autor: Bogdan
    2019-09-14 09:24:26
  • Radni chcą mieć KRUS i pieniądze
    Dziwne zachowanie radnych, pół-radnych i ćwierć-radnych. Zachowują się jak Kukiz ze swoimi jowami. JO i WY, to JO a tam WY :-D. Rządzę JO, a nie WY. Dzieci.
    Autor: Tomasz TK
    2019-09-14 08:49:29
  • KRUS „wyprowadzi” się ze Szczytna do Kamionka
    Szczytno ni miasto straconych szans... Biedni radni bez pomysłów i planów na jutro, cała wizja rozwoju miasta to festyny i pikniki jak i akcje co widać krótko terminowe. Radni jak i sam burmistrz to osoby bez doświadczeń w biznesach i zarządzaniu. Osiadli na etacikach czesto panstwowych gdzie zwierzchnik pokazuje palcem co mają robić. Obawiać się mozna czystej zapaści tego miasta..........
    Autor: Aaa
    2019-09-14 06:07:43
  • Adam Popek, nowy szef szczycieńskiej prokuratury
    A tak bardziej przyjaźniejszego zdjęcia nie mona było? Żeby ten pan troszeczkę chociaż się uśmiechnął?
    Autor: Śmieszek
    2019-09-13 17:12:30
  • Lekkomyślność zabija – felieton pastora Andrzeja Seweryna
    To wszystko prawda. Mój Ojciec mawiał, że - na drodze, jezdni, chodniku, wszędzie - zachowuj się tak, jakbyś miał do czynienia - niestety - z idiotami. Myśl za nich, aby oni - tobie i sobie - nie zrobili krzywdy. Przepraszam za mocne określenie, ale inaczej nie da się tego nazwać.
    Autor: Śmieszek
    2019-09-13 16:09:57
  • Radni chcą mieć KRUS i pieniądze
    Nie rozumiem w tej sprawie stanowiska radnych (tej części, która jest przeciwna). Każda instytucja, która obsługuje potrzeby mieszkańców Szczytna i Powiatu i może powstać w Szczytnie powinna spotkać się od razu z ich przychylnością. A tu nie - sam nie skorzysta, ale drugiemu też nie da. W jakim celu ta obstrukcja? Bo jeszcze gdyby była propozycja, jak wykorzystać ten teren, albo pieniądze uzyskane z jego sprzedaży. Ale takiej nie ma i nie będzie: nie bo nie. I tyle. W imię jakichś partykularnych interesików etatowców z ratusza?
    Autor: Krajan
    2019-09-13 15:14:19