Poniedziałek, 25 Październik
Imieniny: Arety, Marty, Marcina -

Reklama


Reklama

Warto czytać - felieton Wiesława Mądrzejowskiego


Gdy parę lat temu zaczynałem się bawić w pisanie tych felietonów nie przypuszczałem, że stanie się to zabawą na aż tak długo. Kiedyś te felietoniki były osamotnione, gdzieś tam ulokowane między drugą, a ostatnią stroną. Z maili otrzymywanych od Czytelników wynika, że ktoś to czyta. Zgadza się ze mną albo i nie, ale gotów jest poświęcić kilka minut, aby wirtualnie lub osobiście podyskutować.



To znaczy, że jest jeszcze sporo ludzi, których interesują nie tylko reklamy i opisy pod zdjęciami. Zagorzałych zwolenników mają przecież w gazecie teksty historyczne, rzadsze ostatnio przyrodnicze czy też reportaże o ludziach związanych z miastem i regionem. Od pewnego czasu, muszę przyznać to z pewną nawet dumą, znalazłem się w wyjątkowo godnym towarzystwie.

 

Moje tekściki ukazują się obok felietonów dwóch powszechnie szanowanych duchownych i stanowią jako wypowiedzi ateusza swoisty dla nich kontrapunkt. Przyznam, iż wywołało to już pewną zmianę w moim pisaniu. Świetne językowo teksty sąsiadów na stronie zmuszają do zdecydowanie większej dbałości o jakość wypowiedzi. Od czasu do czasu muszę nawet ugryźć się w język czyli użyć klawisza „delete”, gdy pojawią się na ekranie słowa nazbyt - delikatnie mówiąc - dwuznaczne, których w takim towarzystwie zwyczajnie nie wypada używać.

 

W każdym razie to przyjemność, gdy łamy „mojej” gazety stają się coraz bardziej atrakcyjne, otwarte na różne poglądy. Mam nadzieję, że Czytelnicy to docenią. Przy tej okazji nasuwa mi się pewne odniesienie do przeczytanych ostatnio książek. Jakoś nie mogę się przekonać do tekstów wyświetlanych na ekranie tabletu, co papier to papier. Buszowanie po księgarskich czy bibliotecznych półkach jest dla mnie przygodą porównywalną do spaceru po lesie. Nigdy nie wiadomo, co spotka się za najbliższym drzewem czy odnajdzie na kolejnej ladzie. Tak szerokiej oferty wydawniczej nie pamiętam. Półki się uginają. Gorzej z jakością. Tak jak i w lesie najczęściej można znaleźć grzybki raczej mało przydatne do spożycia chociaż czasem na oko przepiękne. Czasem, szczególnie przy półkach z np. poradnikami, trzeba zmrużyć oczy, aby nie oślepnąć od jaskrawych kolorów okładek.


Reklama

 

W ubiegłym tygodniu trafiłem w olsztyńskiej tym razem księgarni na dwa godne okazy, które nie wiem jak uda mi się jeszcze ulokować na półkach mojej przepełnionej biblioteki. Książki całkowicie od siebie różne, odnoszące się do zupełnie innych problemów, napisane całkowicie innym językiem. Pierwszy – to „Generałowie”, zbiór wywiadów z dowódcami naszej armii, którzy w ostatnich miesiącach zdjęli mundury. Cztery niezwykłe postacie, różne ze względu na miejsce pełnionej służby punkty odniesienia – oficer liniowy, pilot, logistyk, sztabowiec – dyplomata.

 

Wspólne dwa elementy to doświadczenie bojowe z wojny w Iraku i Afganistanie oraz bardzo krytyczny stosunek do tego, co się obecnie w naszym wojsku dzieje. Oni to wojsko kiedyś pokochali, poświęcili mu całe zawodowe życie. Niewiele ich może przerazić, ale zgadzają się, że polska armia dobrze wypada na defiladach. W porównaniu z ewentualnym przeciwnikiem ginie. Bardzo trudna lektura, gdyż nie chce się wierzyć, że ciesząca się powszechnym szacunkiem armia może zostać tak dokładnie zniszczona. I dla odprężenia „Pypcie na języku”.

 

Świetny wybór felietonów Michała Rusinka. Dzisiaj poważny pan profesor stał się znany jako wieloletni sekretarz noblistki Wisławy Szymborskiej. Co daję się doskonale wyczuć. W dzisiejszych smutnych czasach jego felietony to lekka zabawa słowem, szerzej polszczyzną. Czytając czułem się jak w trakcie nurkowania w ciepłej przeźroczystej wodzie, gdy lekko się kołysząc w słabo odczuwalnych na głębokości falach podziwiam świat słów kolorowych jak koralowe rośliny, błyskotliwych niczym cienie przemykających ryb, czasem trudnych do zidentyfikowania, bo nieznanych w ich nowych znaczeniach. Widać w tych tekstach wpływ byłej chlebodawczyni autora, bliski związek z zaokienną rzeczywistością w lekkiej, zrozumiałej formie. Potwierdza ta książka starą prawdę, że dobrze opowiedziana anegdota niesie wiedzę skuteczniej niż opasły „naukowy” tekst.

Reklama

Wiesław Mądrzejowski (wiemod@wp.pl)

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

  • List do redakcji - „Nartom zaszkodził muł”
    Nie trzeba mieć naukowej wiedzy aby zrozumieć, że stan jakości wody w jeziorze, o którym wspomina radny nie jest tożsamym ani zbieżnym z stanem jeziora. W tym przypadku stanem jeziora pozwalającym na realizację inwestycji nart wodnych. Jeżeli radny tego nie rozróżnia to wytłumaczę... Woda jest jednym z elementów tworzących jezioro tak jak jednym z elementów jest np. mleko wchodzące w skład ciasta. To, że mleko dodane do ciasta będzie dobre to nie znaczy ze ciasto będzie nadawało się do zjedzenia bo inne składniki mogą być nieodpowiednie. Tak samo jest z nartami wodnymi i wodą w jeziorze. To że woda jest dobra to nie znaczy, że mogą powstać narty i nie znaczy to też, że ktoś pana wprowadza w błąd. Jeżeli pyta pan o jakość wody to nic dziwnego, że urząd odpowiada na temat wody. Nie umiejętność zadawania pytań i brak wiedzy nie stanowią podstawy do wywoływania afer i pompowania balonika mającego wzbudzać zainteresowanie daną osobą...

    ZnaWca


    2021-10-21 12:29:00
  • Radny Robert Siudak komentuje swoje odwołanie (rozmowa "Tygodnika Szczytno")
    Miasto przez śmieci popada w długi a oni pokazują co dla nich najważniejsze. Zdecydowanie obowiązki i odpowiedzialność w radzie ich przerosła.

    kierowca


    2021-10-21 12:15:12
  • Radny Robert Siudak komentuje swoje odwołanie (rozmowa "Tygodnika Szczytno")
    Wart jeden drugiego, ta sama arogancja, tylko korytko, korytko i jeszcze raz koryto!

    baba


    2021-10-21 11:50:45
  • Radny Robert Siudak komentuje swoje odwołanie (rozmowa "Tygodnika Szczytno")
    Poziom naszej rady to totalne zero. Wg mnie to miejsce dla prawników i ekonomistów. Mam wrażenie ze oni wogóle nic nie rozumieją z tego co się dzieje w mieście, chyba że udają - ale po co. Ważne że w portfelu się zgadza.

    smutny


    2021-10-21 11:05:11
  • 25 ton śmieci ze Śląska sprzątnęli myśliwi (zdjęcia)
    Zdecydowanie za małe te kary.


    2021-10-21 10:33:19
  • Sytuacja epidemiologiczna w naszym powiecie, najgorzej w gminie Świętajno
    Wał się pajacu

    Rob


    2021-10-21 06:56:24
  • Radny Robert Siudak komentuje swoje odwołanie (rozmowa "Tygodnika Szczytno")
    Obejrzałem kilka ostatnich relacji. Pan Siudak zapomniał jak pokazywał innym radnym, że to on \"rządzi\" w radzie prowadząc jej obrady i nie zamierza dawać głosu innym! To nic? Jego AROGANCJA i buta i tak długo była tolerowana. Wstyd kiedy na początku kadencji wśród kierujących pracami rady nie ma odzwierciedlenia wszystkich komitetów. Zrobili sobie prywatny tj. \"razem dla mieszkańców\" folwark a teraz lament kiedy następuje zmiana. Hodowcy trzody wiedzą co dzieje się kiedy zabiera się koryto! Tak też było i w tym przypadku niestety. Prawdziwego mężczyznę poznaje się jak kończy a nie jak zaczyna! Pan Siudak nie potrafi przyjąć tego jak prawdziwy mężczyzna!

    chłop


    2021-10-21 05:56:14
  • Karetka z ratownikami miała wypadek pod Dębówkiem (zdjęcia)
    Panowie i panie ratownicy na zwolnieniach L4, jak wam pieniądze nie pasują zwolnijcie się, zmieńcie pracę, weźcie kredyt. Nikt z was nie ma nakazu bycia ratownikiem, pielęgniarką czy lekarzem. Mam już dość zakłamania tej \"kasty\" która uważa się za nadzwyczajną i nie mówcie że życie i zdrowie ratujecie, nie musicie, to tylko wykonanie zawodu za który bierzecie pieniądze. A tym ratownikom z Biskupca zdrowia życzę, bo też wiem że wśród Medyków jest wiele bardzo porządnych, uczciwych i oddanych swej pracy ludzi.

    Mol


    2021-10-20 20:55:36
  • Ratownicy protestują, w Szczytnie nie ma karetek
    MOL puknij się najpierw w łeb, a potem spróbuj napisać coś o czym masz pojęcie. No dobrze, może co do lekarzy masz rację, ale pielęgniarek nie obrażaj! Idź do Pani dyr Kostrzewy i zapytaj ją ile płaci najbardziej kompetentnym i z wieloletnim stażem pielęgniarkom...

    Zorientowany


    2021-10-20 20:32:43
  • Medalowi „rolnicy” z naszego powiatu
    Taki z niego rolnik jak z Kiersika polityk.

    Tomasz


    2021-10-20 15:43:13

Reklama