Poniedziałek, 22 Lipiec, Imieniny: Danieli, Wawrzyńca, Wiktora -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

W bankomacie zostają pieniądz – co zrobić... radzą bankowiec i policjant


Policja wciąż szuka właściciela 2 tysięcy złotych. Wypłacił on je w piątek z bankomatu przy ulicy Chrobrego. Pieniędzy jednak nie wziął. Znalazła je pani Ewelina. Zgubę oddała policjantom. To już kolejny taki przypadek w Szczytnie. Sprawdziliśmy, jak wyglądają policyjne i bankowe procedury odzyskania pieniężnej zguby...



Komisarz Grzegorz Sztymelski,
naczelnik wydziału prewencji KPP w Szczytnie







 


Co jest najczęstszym powodem tego, że zapominamy wziąć pieniądze wypłacone przez bankomat?

 

Gapiostwo, rozkojarzenie. Pobieramy gotówkę z bankomatu, w tym momencie ktoś zadzwoni na telefon komórkowy, odbieramy, rozmawiamy i w konsekwencji odchodzimy od bankomatu bez pieniędzy.

 

Dużo jest takich przypadków w naszym powiecie?

 

Z naszych statystyk wynika, że w skali powiatu dochodzi od kilku do kilkunastu takich zdarzeń rocznie.

 

Jak i czy można odzyskać te pieniądze?

 

Są dwie drogi. Gdy trafią one do nas, bo znajdzie je ktoś uczciwy, to procedura jest prosta. Trzeba udowodnić, że pieniądze się wypłacało. Tu pomocą służy bank, monitoring bankomatowy, bo każda transakcja jest monitorowana i rejestrowana. Niestety, to trochę trwa. Od kilku dni do kilku tygodni.

 

Jak się zachować, gdy znajdziemy cudze pieniądze w bankomacie?

 

Odradzam ich branie i szukanie właściciela na własną rękę, bo można zostać oskarżonym o przywłaszczenie. Konsekwencje mogą być niemiłe. Najlepiej poczekać, aż pieniądze schowają się z powrotem do bankomatu lub jak najszybciej powiadomić o incydencie policję i przekazać nam to znalezisko. Jeśli weźmiemy pieniądze sobie, to popełnimy przestępstwo. Zgodnie z art. 284 kodeksu karnego za przywłaszczenie cudzej rzeczy grozi kara pozbawienie wolności do lat trzech, choć jest tam też zapis, że w przypadku rzeczy znalezionych można zostać ukaranym grzywną, a w najgorszym wypadku więzieniem na okres roku. Warto zatem pamiętać, że zostawione w bankomacie pieniądze to nie prezent od losu, ale czyjaś własność.

 

 

 

Małgorzata Rolka,

kierownik zespołu rachunkowo-bankowego Banku Spółdzielczego w Szczytnie.





 


 

 

Wypłacam pieniądze z bankomatu, zapominam je odebrać, co dalej z nimi się dzieje?

 

Wszystko zależy od tego, czy ktoś zdążył wziąć pozostawioną przez pana gotówkę. Większość działających w Polsce maszyn cofa niepobrane banknoty w ciągu 30 sekund, a wtedy wystarczy w banku złożyć reklamację. Zdarza się jednak, że pieniądze znajdzie inny użytkownik bankomatu. Powinien jak najszybciej to zgłosić właścicielowi bankomatu bądź policji. Przestrzegam przed pobieraniem tych pieniędzy, bo bankomaty mają pełen monitoring. Wizerunek na pewno zostanie utrwalony.

 

Skupmy się na tym momencie, gdy pieniądze wrócą jednak do bankomatu. Wrócą one też od razu na nasze konto?

 

Niestety nie. Przy rozliczaniu bankomatu różnice zapisywane są jako nadwyżka bądź niedobór. To, jak będzie wyglądała procedura reklamacji, w dużej mierze będzie zależało też od tego, czy klient wybierał pieniądze w bankomatu należącego do banku czy współpracującej z nim sieci, czy też jest to maszyna obsługiwana przez inną instytucję.

Właściciel tych pieniędzy musi zgłosić reklamację do swojego banku. Potem banki komunikują się już ze sobą i ustalają, co się dokładnie stało. Bankomaty zapisują każdą transakcję oraz dane karty, użytkownika itp. Jeśli bankomat rzeczywiście zanotował nadwyżkę, pieniądze zostaną zwrócone na rachunek, z którego były pobierane.

 

Czyli szybko się wypłaca i nie bierze, ale długo odzyskuje?

 

Niestety tak. Wynika to z procedur bankowych. Wszystko musi być ustalone w stu procentach. Dlaczego w bankomacie powstała nadwyżka bądź niedobór. Zdecydowanie prostsze są procedury reklamacyjne, gdy dotyczą one na przykład wypłaty pieniędzy z bankomatu należącego do banku. Wówczas, tak jest na przykład w naszym Banku Spółdzielczym w Szczytnie, taka reklamacja, łącznie z powrotem gotówki na konto, może zostać rozpatrzona nawet w kilka godzin.

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć


Komentarze

  • Rok po śmierci 9-letniego Bartka karuzela znów ruszy
    Wesołe miasteczko - zlikwidować! Po prostu, jeśli zdarzają się wypadki z ludzkiej - czy maszyny - winy, to nie korzystajmy z samochodu, hulajnogi, roweru, samolotu. Niech nikt nie wsiada na żadne karuzele, ani diabelskie młyny, żadne roller - coastery! Jak przestaniemy używać tych niebezpiecznych urządzeń - wypadków nie będzie. Inna sprawa - sprawdzenie bezpieczeństwa użytkowania danych sprzętów. Niech się taki instruktor, czy jak tam, najpierw sam przejedzie z pięć razy, albo i więcej na sprzęcie, który oferuje innym dla rozrywki, czy do używania. Nie od dzisiaj jest zwyczaj, że budowniczy mostów pierwsi przejeżdżają się po swojej konstrukcji. To nie sprawa eliminowania niebezpiecznych urządzeń, tylko uczciwości w dopuszczaniu ich do uzytku.
    Autor: Krajan
    2019-07-19 18:13:10
  • Rok po śmierci 9-letniego Bartka karuzela znów ruszy
    Wesołego miasteczka miało nie być a będzie.. Wielka tragedia... Jak ktoś nie będzie chciał korzystać z usług wesołego miasteczka to nie będzie... Tylko teraz zapewne wszystko będzie sprawdzane milion razy....
    Autor: Siwy Stefan burczymucha
    2019-07-19 15:37:42
  • Zdemolował szpital i... zmarł
    Policja to powinna się zająć, ale przypadkiem PanI Ani którą straciła zdrowie przez to, że dyżurującemu ginekologowi nie chciało się pracować.
    Autor: wkurzona
    2019-07-18 15:10:18
  • Czytelnik listem do redakcji szkoli... policjantów
    No dobrze, generalnie się zgadzam. Są przepisy na tego rodzaju sytuacje. Ale ja nie dzwoniłbym zaraz na policję, tylko spróbowałbym dogadać się z sąsiadem. Dopiero po nieudanej interwencji, zwróciłbym się do \"organów\". A tak - to rzeczywiście można się narazić na opinię pieniacza. Nie jest tu kwestią \"donoszenie\" na sąsiadów - tylko to, żeby umieć i chcieć się z nimi porozumiewać. A \"organy\" na samym końcu.
    Autor: Śmieszek
    2019-07-18 14:16:09
  • Rok po śmierci 9-letniego Bartka karuzela znów ruszy
    To jest przykre. Rok temu było mówione, że rezygnujemy z takich atrakcji, a tu się okazuje znowu będzie wesołe miasteczko...Gdzie konsekwencja...? Jeszcze najlepiej niech przyjedzie ta sama firma...ręce opadają.
    Autor: Mirek
    2019-07-18 11:17:30
  • Czytelnik listem do redakcji szkoli... policjantów
    Gość ma rację! Jak to powiedział ktoś mądrzejszy \"Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka\" Mogę sobie słuchać głośno muzy w bloku w środku dnia o 13, ale jestem świadom, że komuś to może przeszkadzać i policja może mi dowalić mandat.
    Autor: Mirek
    2019-07-17 22:38:13
  • Czytelnik listem do redakcji szkoli... policjantów
    Nic dodać, nic ująć. Brawo dla autora listu!
    Autor: Czytelnik
    2019-07-17 20:20:54
  • W Pasymiu suszarnia stanęła w ogniu
    Czy te zdjęcie to z tego pożaru czy to tylko ilustracja do artykułu?
    Autor: Zdjęcie
    2019-07-17 14:36:29
  • Muzyka, bungee i kulomioci, czyli tegoroczne Dni i Noce Szczytna
    I wszędzie te zasrane disco z pola :/
    Autor: Wstyd
    2019-07-17 14:07:51
  • Próbował uniknąć czołówki, uderzył w drzewo (zdjęcia)
    ??? jakie to drzewo przy drodze??? Może w promieniu kilometra od dróg wszystko wytniemy bo \"przy drodze\"
    Autor: Ekolog
    2019-07-17 11:09:56