Środa, 22 Maj, Imieniny: Jana, Moniki, Wiktora -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Ulicami Szczytna jeździ elektryczny nissan


Dokładniej, to nissanem leafem jeździ Adam Krzyśków, do niedawna szef Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Nic więc dziwnego, że niejako z zawodowego nawyku promuje ekologiczny pojazd uznawany obecnie za jeden z najlepszych do codziennego użytkowania.



- To akurat samochód, który można by uznać nie tylko za wysokiej klasy urządzenie, ale też za taki, który może i powinien być używany przez coraz więcej ludzi – mówi. - Nowy, wyższej generacji, kosztuje około 150 tysięcy, ale te pierwsze nissany leaf można nabyć już nawet za 70 tysięcy złotych, czyli za tyle, ile kosztuje średniej klasy auto benzynowe.

 

Trudno przewidzieć, czy coraz częściej i głośniej lansowane samochody elektryczne to nowa era w komunikacji i jej przyszłość, czy chwilowa moda. Nawet jeśli to drugie, to będzie trwała dłużej niż jeden sezon, skoro coraz więcej wiodących światowych marek nastawia się na produkcję właśnie samochodów elektrycznych.

 

- Ten, którym obecnie jeżdżę, przyznaję, nie jest moją własnością. To, powiedzmy, jazda promocyjna. Auto należy do jedynego dealera nissana w naszym województwie, który ma uprawnienia do dystrybucji aut elektrycznych. I przyznam, że zainteresowanie jest naprawdę duże – mówi Krzyśków. - Nie ukrywam, że jest to też wskazanie mojego prywatnego stosunku do otoczenia, do środowiska, do czystego powietrza.

 

Ten akurat model ładuje się ze zwykłego domowego gniazdka. Co prawda dość długo, bo około 6 godzin, ale bezproblemowo. Bateria wystarcza na pokonanie około 200 km (zimą trochę mniej). W ocenie Krzyśkowa takie elektryczne, miejskie, niewielkie auto, w pełni skomputeryzowane to doskonałe rozwiązanie.

 

- Szczególnie jako drugie auto, do codziennego użytku. Pojechać do pracy, nawet do Olsztyna, wrócić, zrobić zakupy, odwiedzić znajomych, nastawić do ładowania na noc i na drugi dzień od nowa. Koszt energii potrzebnej do pokonania 100 km to raptem 6-7 zł albo i mniej, a przy benzynie potrzeba by już 30-40 zł. To auto ma 3 lata i nie miało żadnej awarii, żadnej usterki. Jeżdżę nim od dwóch tygodni i chyba jeszcze żadnym innym nie jeździło mi się tak wygodnie - zachęca.


 

Elektryczne samochody, o których coraz głośniej na całym świecie, w Polsce nie cieszą się jeszcze należną im popularnością. W całym województwie, jak mówi Krzyśków, jest zarejestrowanych zaledwie kilka. Główny problem tkwi w braku dostępnych na stacjach paliw urządzeń do szybkiego ładowania. Szczytno – można powiedzieć – ma ten problem niejako z głowy, bo na nowej stacji Shela takie urządzenie jest. - Z braku samochodów nie jest ono jednak w pełni przystosowane do korzystania – mówi Adam Krzyśków. - Ale z pewnością, gdyby było zapotrzebowanie, to właściciel stacji szybko by je dostosował.

 

 

 

 

 

Adam Krzyśków: - Co najmniej kilka takich samochodów powinno stać tu, przy terminalu lotniska w Szymanach. Raz – jako promocja transportu elektrycznego, dwa – jako np. wypożyczalnia aut, zwykły biznes. To właśnie lotnisko powinno i może być miejscem, z którym powiązać trzeba cały gospodarczy rozwój powiatu.



Komentarze do artykułu

Napisz


Komentarze

  • Komendant Fałdowski odwiedził rannych słuchaczy
    A co z delikwentem, który ich postrzelił. Ciekawe to, że doświadczony instruktor zaprezentował jakiś kompletny brak profesjonalizmu. Podobno broń raz w roku sama wypala - ale żeby w ręku zawodowca? Zupełnie tego nie rozumiem. Po to jest instruktor, żeby nauczyć bezpiecznego posługiwania się bronią palną. Więc co on w sumie tam zrobił?
    Autor: Taki sobie czytelnik
    2019-05-22 14:42:34
  • Egzaminy mimo strajku
    O! Jaki purysta językowy!!! A czytać ze zrozumieniem potrafi? Chyba nie, bo dopiero zaczął pić poranna kawę w biurze (sądząc po czasie dokonania tego wpisu).
    Autor: Śmieszek do Tomasza TK
    2019-05-22 12:44:33
  • 500 sztuk węgorza trafiło do naszych jezior (zdjęcia)
    Popatrzcie, nawet tutaj nasz ukochany Burmistrz- na pewno to z jego inicjatywy. Ale facet ma parcie na szkło. nasi celebryci mogliby się od niego uczyć. Strach otworzyć lodówkę- żeby nie ukazał się Pan Burmistrz
    Autor: dr
    2019-05-22 09:13:21
  • Pieski problem straży miejskiej
    Stanowczo muszę przyznać rację osobie o nicku \"Mieszkaniec\". Gratulacje dla tych radnych. Pijar zaistniał. Regresywny i czarny ale jest :-D
    Autor: Tomasz TK
    2019-05-22 08:05:41
  • Egzaminy mimo strajku
    Przeczytaj coś napisał w dniu :2019-05-20 11:38:46 i powiedz nam, gdzie pobierałeś nauki :-D W szkole im. Janusza Korczaka w Szczytnie, płynniej operują konstrukcją zdań :-D
    Autor: Tomasz TK / Do Śmieszek
    2019-05-22 07:32:17
  • Pieski problem straży miejskiej
    Wladze miasta i inne instytucje każą sprzątać po zwierzętach ale gdzie mają wyrzucać owe fekalia?, brak odpowiednich do tego smietników ,obecnie tylko kilka stoi na osiedlu Leyka,a w mieście brak,proszę zasięgnąć informacji od sanepidu gdzie takie rzeczy powinno się wyrzucać bo napewno nie do koszy dostępnych w mieście a dopiero potem karać ludzi grzywnym i ścigać .
    Autor: Szczytnianka
    2019-05-21 19:52:07
  • Pieski problem straży miejskiej
    Posiadam psa i po nim sprzątam ale bardzo chętnie się dowiem na jakie cele przeznaczone są środki pozyskane z opłaty od posiadania psów a wynikające z UCHWAŁA Nr XIX/140/2016 Rady Miejskiej w Szczytnie z dnia 28 października 2016 r.. Czy pozyskanych środków nie można przeznaczyć na zakup odkurzaczy do sprzątania psich odchodów (co oczywiście nie zwalniałoby posiadaczy czworonogów od sprzątania). Czy rażą nas w oczy tylko psie odchody? Co z wszędzie porozrzucanymi i potłuczonymi butelkami lub śpiącymi w biały dzień na ławkach żulach?
    Autor: Mieszkaniec
    2019-05-21 18:44:40
  • Jednak odbudują stary kościół w Klonie
    Klon to piękna miejscowosć, pomimo, że zachowało się tam sporo zabytków to oryginalny jej wygląd niestety nie został wystarczająco uszanowany. Szkoda, ze w Polsce, pomimo trudnych dziejów, wojen, komuny, nie dbamy o starą architekturę. Zarówno tą pierwszej klasy zabytkową (dwory, lesniczówki, koscioły, pałace), jak i mniejszą - wiejską i młomiasteczkową. Zarówno ceglaną jak i często drewnianą -typową kiedys dla ziem zarówno Warmii i Mazur jak i Kurpii, Mazowsza, Podlasia. Powinien być program, który zachęcałby ludzi do adaptowania i konserwowania starych domów. Zamiast budowania nowoczesnych, nie pasujących \"gargameli\", sajdingów, metalowych o zgrozo płotów i ogromu reklam. Przecież nie trzeba aż tak dużych kosztów by zdobyć dofinansowanie na dach, uzupełnić cegły a przypadku domów drewnianych dbać o nie sumiennie np. pokostem bali i uzupełnianie ubytków drzewem, którego i tak mamy w polskich tartkach obecnie za dużo. Szkoda. Nie dojrzelismy w Polsce do tego by dbać o nasze dobro architektoniczne i przyrody tak jak w innych krajach.
    Autor: Omnrn
    2019-05-21 15:38:27
  • Zamkowe ruiny w rękach wykonawcy
    Pamiętam taki parkan wokół zamku - był długo. A jak go zdjęto - zamku prawie nie było.
    Autor: Krajan
    2019-05-20 16:25:30
  • Egzaminy mimo strajku
    Do Pasymiaka: żeby iść na kasę do przysłowiowej biedronki to trzeba umieć obsługiwać kasę fiskalną, a także umieć czytać i pisać - wiesz, gdzie tego uczą?
    Autor: Śmieszek
    2019-05-20 11:38:46