Reklama


Reklama

Trening strażackich psów odbył się w Małdańcu


To właśnie Małdaniec w gminie Szczytno wybrała sobie grupa poszukiwawcza z OSP w Klebarku. Weekendowe szkolenie zespołów ratowniczych, składających się z psa tropiącego i jego przewodnika, prowadziła renomowana instruktor aż z Krakowa.



Funkcjonowanie grup ratowniczych pracujących z psami jest w strukturach OSP zjawiskiem dość rzadkim. Ta w Klebarku (gm. Purda) jest jedyną w naszym województwie.


Reklama

 

- Im bardziej na południe kraju, tym zagęszczenie takich grup jest większe, ale u nas wciąż jest nas bardzo mało – mówi Filip Gęstwicki, szef klebarskiej grupy. - Wybraliśmy Małdaniec, a dokładniej ośrodek o nazwie „Mazurski Zaścianek” ze względu na doskonałe warunki, zarówno samego pobytu, jak i otoczenia.

 

Psy, które pracują w klebarskim OSP są szkolone do poszukiwań osób zaginionych, reagują na zapach z powietrza. Jak mówi pan Filip, strażacy – ochotnicy nie mają możliwości korzystania z usług specjalnych szkół, którymi dysponują służby mundurowe (np. policyjna szkoła tresury znajduje się w Sułkowicach, a strażacka – w Nowym Sączu).

Reklama

 

Głównie pracują ze swoimi podopiecznymi indywidualnie, a wymaga solidnego zaangażowania i sporej wiedzy takie wyszkolenie czworonoga, by zespół ratowniczy uzyskał certyfikat, który corocznie musi być potwierdzany. Gotowość do pracy poszukiwawczej musi też być na bieżąco podtrzymywana ćwiczeniami i szkoleniami. Takie właśnie odbyło się w ostatni weekend w Małdańcu.

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze