Czwartek, 29 Lipiec
Imieniny: Ady, Wiwiany, Sylwiusza -

Reklama


Reklama

Tragedia wisi na włosku, czy w gminie zabraknie wody?


Pompy wody na terenie gminy Dźwierzuty nie nadążają z „produkcją”. Bywa, że zasysają już piasek, a w kranach domów w Dźwierzutach, Rumach, czy Orzynach nie ma ani kropli. Sytuacja jest bardzo poważna. Władze gminy wystosowały apel do mieszkańców o oszczędzanie wody oraz wprowadziły całkowity zakaz podlewania przydomowych ogródków i trawników.



Do tej pory wodę na terenie gminy Dźwierzuty znajdowano już na głębokości około 30 metrów. Ale to już historia.

 

- Robiliśmy ostatnio rozeznanie i przymiarki do budowy nowej studni w Dźwierzutach i wodę znaleźliśmy dopiero na 205 metrze! - mówi Barbara Trusewicz, sekretarz gminy Dźwierzuty i dodaje, że sytuacja jest bardzo poważna. - Dotyczy ona również naszych sąsiednich gmin. Jeśli nie zaczniemy rozsądniej gospodarować wodą, to rzeczywiście może jej zabraknąć.

 

Do incydentalnych przerw w dostawie wody dochodzi głównie weekendami, gdy pobór drastycznie rośnie, bo mieszkańcy podlewają ogrody, trawniki, czy napełniają baseny. W weekendy i wakacje wzrasta też znacznie liczba mieszkańców, bo do gminy przyjeżdżają turyści. Przed nami wakacje Czy dojdzie do katastrofy? Władze gminy Dźwierzuty nie mają wątpliwości, że może być trudno dlatego już dziś wprowadziły całkowity zakaz podlewania ogrodów oraz trawników.


Reklama

 

- Musimy dać odetchnąć studniom głębinowym i dać im szanse na zmagazynowania wody – mówi Barbara Trusewicz. - Bo naprawdę możemy mieć kłopot, mimo że prowadzimy w tej chwili ogromne inwestycje związane z modernizacją stacji uzdatniania wody. Jest to nasz priorytet. Szukamy miejsca na budowę nowych oraz środków na te inwestycje.

 

Koszt budowy studni to 1500 zł za metr. Do tej pory woda była na 30 metrach, a teraz trzeba ja wydobywać z ponad 200.

 

- Utrzymać wodę nie pomagają nam nawet wybudowane zbiorniki retencyjne w Orzynach – mówi Trusewicz. - Musimy wybudować nową studnię w Orzynach, pogłębiliśmy też studnie w Laurentowie. Walczymy o wodę i komfort życia naszych mieszkańców, ale sytuacja jest naprawdę bardzo poważna i w dużej mierze od nas niezależna. Z niepokojem patrzymy w przyszłość. Stąd nasz apel do mieszkańców i turystów o racjonalne użytkowanie wody. Tym bardziej, że nasza gmina jest typowo rolnicza i woda potrzebna jest do prowadzenia gospodarstw.

Reklama

 

Podobne problemy są w gminie Pasym, Świętajno, czy Jedwabno. Czy grozi nam susza?

 

Więcej informacji z naszego powiatu zawsze w papierowym wydaniu "Tygodnika Szczytno".

Tygodnik dostępny jest w niemal każdym sklepie, w tym w sieci sklepów Biedronka. 



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze