Poniedziałek, 27 Wrzesień
Imieniny: Cypriana, Justyny, Łucji -

Reklama


Reklama

Szpitalny sukces samorządu i ludzi (zdjęcia)


Jan Karpiński, przedsiębiorca ze Szczytna jako pierwszy odezwał się na apel szpitala i wspomógł placówkę w zakupie respiratora, potrzebnego do leczenia pacjentów z covid19. Być może jego gestowi życie zawdzięcza 101-latek, który trafił do szpitala w Szczytnie z tą poważną chorobą. Wyzdrowiał, szpital opuścił o własnych siłach. Był to najstarszy pacjent z covidem, któremu pomagali szczycieńscy medycy. Właśnie ludzi o takich dobrych sercach wyróżnił w sobotę starosta szczycieński Jarosław Matłach podczas spotkania podsumowującego szpitalne inwestycje ostatnich lat. Rocznie szczycieński szpital, poradnie, pogotowie i LPR udzielają pomocy około 50 tys. pacjentom. Sam szpital covidowy wygenerował ruch na poziomie około 1000 pacjentów.



Kamień węgielny pod budowę nowego skrzydła szpitala w Szczytnie wmurowano 2018 roku.

 

- Wówczas nikt się nie spodziewał z czym przyjdzie się zmierzyć – mówi Jarosław Matłach, starosta szczycieński. - Nasza inwestycja wyprzedziła czas, dzięki czemu zapewniła też bezpieczeństwo mieszkańcom powiatu oraz województwa.

 

Decyzje o rozbudowie szpitala podejmowane były już w latach 2014-2018. Starosta Matłach nie omieszkał podziękować ówczesnym samorządowcom, którzy uparcie o to zabiegali. To między innymi nieżyjący już: Andrzej Kijewski, Czesław Wierzuk, Szczepan Olbryś, czy Dariusz Jaskólski.

 

Helikopter i covid

 

Inwestowanie w szpital rozpoczęło się od budowy przyszpitalnego lądowiska. - Inwestycja warta była 1,2 mln zł – wspomina starosta. - Potem ruszyliśmy z pracami za 21 mln zł, czyli budową nowego, trzykondygnacyjnego skrzydła. Prace zakończyły się w najlepszym z możliwych momentów. Budowa została zakończona w czasie eskalacji zachorowań na covid-19. Nowa bryła została przekształcona w szpital tymczasowy, covidowy, a w starej wciąż mogliśmy przyjmować pacjentów niecovidowych. Udało nam się to, czego w zasadzie nie osiągnęła żadna inna palcówka w regionie.

 

Do szpitala zaczął zjeżdżać nowoczesny sprzęt, między innymi tomograf wart 3 mln zł oraz respiratory. - Na początku w Szczytnie był zaledwie jeden, dziś mamy ich aż 100 – mówi starosta Matłach.

 

Niemal równocześnie rozpoczęła się budowa Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. Kosztował 12 mln zł.

 

- Łącznie na inwestycje szpitalne do tej pory wydaliśmy ponad 35 mln zł – podsumował w sobotę starosta. - Ale gdy doliczymy do tego sprzęt, który do nas trafił, to będzie grubo ponad 40 mln zł.

 

Ryzykowne i odważne decyzje

 


Reklama

Decyzje o rozbudowie szpitala podejmowane były już w latach 2014-2018. Starosta Matłach nie omieszkał podziękować ówczesnym samorządowcom, którzy uparcie o to zabiegali. To między innymi nieżyjący już: Andrzej Kijewski, Czesław Wierzuk, Szczepan Olbryś, czy Dariusz Jaskólski.

 

W sobotę starosta podziękował radym piątej oraz szóstej kadencji rady powiatu, którzy nie bali się podjąć tego ryzyka. Imiennie wyróżnił wicestarostów Marcina Nowocińskiego i Jerzego Szczepanka oraz dwójkę pracowników: Agatę Dzielińską-Popielarz i Annę Frydrych z wydziału rozwoju gospodarczego i zamówień publicznych.

 

To jeszcze nie koniec...

 

- Życie stawia przed nam zadania, które możemy zrealizować wyłącznie przy szerokiej współpracy – tłumaczyła Beata Kostrzewa, dyrektor szpitala. - I to nam się udało. Bo rozmawialiśmy ze sobą, słuchaliśmy się wzajemnie. Nie były ważne opcje, czy poglądy polityczne, bo zdrowie ich po prostu nie ma. Kluczowy dla naszego szpitala będzie najbliższy czas i budowa nowoczesnego bloku operacyjnego. Mam jeszcze wiele marzeń i planów względem naszego szpitala i liczę, że przy państwa pomocy uda się je zrealizować – mówiła do zebranych dyrektor Kostrzewa. A wśród zebranych byli parlamentarzyści, samorządowcy oraz przedstawicie wojewody z Krzysztofem Kuriatą na czele.

 

Radykalnej modernizacji wymaga jeszcze budynek pogotowia oraz pieszczotliwie nazywany „szary domek”, w którym swoją siedzibę ma dyrekcja i administracja szpitala. - Mamy też miejsce na poradnie specjalistyczne, ale modernizacja pomieszczeń to koszt około 2 mln zł – mówi dyrektor Kostrzewa.

 

Nowoczesność, fachowość, klimat

 

Działania dyrekcji doceniają lekarze oraz personel niższego szczebla.

 

- Pracuję tu od trzech lat – mówił Piotr Troska, ordynator chirurgii. - I była to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu, bo tu wciąż się coś dzieje. W jednym miejscu spotkali się ludzie dobrej woli, dyrekcja, pracownicy, politycy lokalni, którzy robią wszystko, aby to miejsce ulepszać. Naprawdę przerosło to moje oczekiwania. Przyjemnością jest pracować w szczycieńskim szpitalu.

Reklama

 

Zmiany w szczycieńskiej placówce dostrzegł też Krzysztof Kuriata, przedstawiciel wojewody.

 

- Gratuluję mądrych decyzji – mówił. - Pomogły one pacjentom z całej Polski. Macie budynki, macie sprzęt. To nie tylko sukces lekarzy, pielęgniarek, czy ratowników, ale każdego pracownika szpitala. I tego, co wynosi śmieci, otwiera aptekę, czy czyści okna. Zebraliście zespół wspaniałych ludzi, na których zawsze można liczyć. Gratuluję.

 

W samych superlatywach o placówce w Szczytnie wypowiadał się też profesor Sławomir Żegleń.

 

- Pandemia pokazała, jak ważne są szpitale powiatowe – mówił. - Na co dzień pracuję w ośrodku w Gdańsku, gdzie mam dosłownie wszystko, ale to właśnie szpital w Szczytnie poradził sobie zdecydowanie lepiej z nowym wyzwaniem niż duże aglomeracje. Ranga szpitali powiatowych w czasie zła pandemicznego obudziła dużo dobra. Widać, że lokalne społeczności potrafią wznieść się ponad podziałami. W tym czasie wzrosła też ranga tych osób, których do tej pory nie docenialiśmy: pielęgniarek, salowych, opiekunek, administracji, czy osób odpowiedzialnych za naprawianie sprzętu, awarii. Oby ta doskonała współpraca trwała jak najdłużej.

 

Głos zabrał też Marek Kasprowicz, wieloletni ordynator ginekologii oraz były radny powiatowy.

 

- Pracuję w tym szpitalu już 40 lat – wspominał. - Pamiętam, jak sukcesem było ocieplenie ściany szpitalnej apteki, ale o rozbudowie szpitala mówiło się od dziesięcioleci. Kiedyś była tylko makieta. Dziś mamy dzieło uwieńczone. Marzenia zostały spełnione jeszcze przed moim odejściem na emeryturę. Dziękuję.



Komentarze do artykułu

Rafał

A starosta taki uśmiechniety a brudy i bałagan zamiata pod dywan. Faktycznie budowa domu w naszym powiecie graniczy z cudem, brak kompetencji i ludzkiej życzliwości wylewa się na każdy kroku . Ale cóż przykład idzie z góry więc jaki starosta tacy pracownicy....

Stasiu.

A trawe żem malowali na zielono.

Kamil

Tak się starosta chwali i chwali a w starostwie powiatowym bałagan niczym z serialu. Wydział budownictwa leży utrudnia ludziom składanie wniosków i inwestowanie w przyszłość i rozwój natomiast geodezja i kartografia zaległości ma na 3 miesiące w tył tym samym projekty zgody ect są nie do uzyskania..... Tak więc Jarek bawi się w politykę a powinien zająć się swoją pracą i podwładnymi ( kuzynami i kuzynkami) gdyż te gierki są już niesmaczne...

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama


Komentarze

  • Mazurska rybna wspólna sprawa, czyli budują raj dla wędkarzy
    A ja uważam że to bardzo dobra inicjatywa. Prawdą jest że czyszczenie jezior przez gospodarstwa rybackie przybiera często miano klęski ekologicznej. Druga sprawa że dwóch rybaków z siecią potrafi wyłowić przez dzień więcej niż stado wędkarzy przez miesiąc. Wogule to kwestionował by istnienie takich gospodarstw. Ale inicjatywa kieruje cały ten biznes troszeczkę w stronę racjonalności. Wędkarze też są nie lepsi. Widywałem jak brali z wody co popadnie. Banda mięsiarzy teraz potrafi przetrzepać jezioro i ich zdaniem jest wszystko ok. Jeden taki mondrala chwalił się jak to płocie idące na tarło taczkami na Narwi łowił. Niestety takich su....ów nie brakuje. Akurat na Zdroju niema problemu z miejscami do łowienia, trzeba tylko przejść kawałek a wozić dupsko furą na sam brzeg. I tyle w temacie. A co do kierownika ośrodka to nie jest on właścicielem ośrodka , a tylko zarządza tym ośrodkiem. Zresztą znam człowieka osobiście i życzę wszystkim ośrodką takiego kierownika z energią i pomysłem na prowadzenie tego biznesu. Pozdrawiam wszystkich wędkarzy. Mięsiarze niech się pie.....

    Szulim. M


    2021-09-25 11:30:39
  • Zazdrosny anonim na starostę
    Wydaje mi się że starosta z radnymi powinni zastanowić się nad wprowadzeniem elektronicznej ewidencji czasu pracy w szpitalu. Spytacie dlaczego? W jednym ze szpitali powiatowych lekarz w ciągu miesiąca przepracował 670 godz. Tu coś nie gra tym.

    mol


    2021-09-25 10:38:04
  • Zazdrosny anonim na starostę
    Kończy się kariera Jarosława, już niedługo tylko sala gimnastyczna.....

    Karolina


    2021-09-24 07:24:15
  • Kocie łby zastąpi kostka
    Kolejne pieniądze w błoto

    Andrzej


    2021-09-24 06:28:29
  • Jedwabno stanie się stolica polskiego boksu (sprawdź szczegóły)
    Kto to widział aby walki tego samego zawodnika odbywały się codziennie to są młodzi ludzie i nie mają tak sily

    Piotr Galos


    2021-09-24 06:15:06
  • Donoszą na wicestarostę Nowocińskiego
    Nowocinski, a jak jego sprawa z próbą potrącenia.......?


    2021-09-23 21:58:55
  • Zazdrosny anonim na starostę
    Po kruchym lodzie stąpa nasz starosta.....

    Tomasz l


    2021-09-23 21:57:10
  • Szczupak Piotra Brzózki na wagę srebra (zdjęcia)
    Widać że nasze jeziora to baseny bez ryb na tyle par i łodzi to porażka. Tak są zarybiane jeziora ! .a za karte płacisz co rok co raz więcej i to nie mała kwote. Co najgorsze to wszystkie jeziora w koło to pustka!!!!!

    Sadek


    2021-09-23 21:51:46
  • Nadzieje na ŁAD(ną) kasę
    To pan Łachacz nie wie co się dzieje w mieście, że na sesji chce się dowiedzieć? Może trzeba się zainteresować i popracować na rzecz miasta za tą sytą dietę, którą otrzymuje co miesiąc bez względu na obecności. Tragedia w tym mieście!

    Mieszkaniec


    2021-09-23 07:21:50
  • Nadzieje na ŁAD(ną) kasę
    Panie Łachacz pan jako gwiazda PSL u nie powinien wyciągać rąk po pieniądze od PiS a raczej od swojej partii. Słabe jest co pan robi .

    Grzegorz


    2021-09-22 23:39:43