Reklama


Reklama

Szkoła pójdzie do likwidacji?


Od września niepubliczna szkoła podstawowa oraz przedszkole w Gawrzyjałkach (gmina Szczytno) mogą przestać istnieć. Alicja Chmielińska, która prowadzi obie placówki powiadomiła władze gminy o zamiarze ich likwidacji. To nie podoba się części mieszkańców wsi, ale też radnej Jadwidze Golon, która chce ratować placówkę i przejąć prowadzenie niepublicznej szkoły.



Sprawa jest dość świeża, bo dokumenty o zamiarze likwidacji placówki wpłynęły do urzędu gminy w Szczytnie dopiero 26 stycznia. Alicja Chmielińska, dyrektor Niepublicznego Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Gawrzyjałkach, jako organ prowadzący placówkę, w swoim piśmie argumentuje, że głównym powodem jej decyzji jest stale malejąca liczba uczniów.

 

„Przy podjęciu decyzji o zamiarze likwidacji szkoły brano pod uwagę przede wszystkim dobro ucznia umożliwiając mu wyrównanie szans edukacyjnych i stworzenie optymalnych warunków do jak najlepszego rozwoju...” - można przeczytać w dokumencie złożonym do gminy. - „Mała ilość dzieci w klasach, jak również łączenie klas, ma negatywny wpływ na jakość i efektywność procesu nauczania. W małych klasach następuje zaniżenie poziomu rywalizacji, satysfakcji ze zdobywania wiedzy i prawidłowych relacji między uczniami... Mała liczebność klas, niestety, nie sprzyja również osiąganiu dobrych wyników nauczania. Ostatni egzamin ósmoklasisty potwierdza podjętą decyzję, szkoła była zobowiązana do realizacji działań celem poprawy efektów kształcenia.”

 

Podobna argumentacja dotyczy likwidacji przedszkola. W tej chwili w w placówce w Gawrzyjałkach uczy się zaledwie 27 uczniów i 15 przedszkolaków.

 

Niższe efekty, wyższe koszty

 

Niepubliczna szkoła w Gawrzyjałkach działa od 15 lat.

 

- Pierwsza niepubliczna placówka w naszym powiecie powstała w 2003 roku Trelkowie, a potem przejęłam też szkoły w Romanach i Gawrzyjałkach – wspomina Alicja Chmielińska. - Przyznam, że nie jest to dla mnie łatwa decyzja, bo bardzo związałam się z tym środowiskiem, ale nie widzę innego rozwiązania.


Reklama

 

Oprócz argumentów przytoczonych w pismach trzeba wspomnieć o stale rosnących koszty utrzymania szkoły. Uczniów ubywa, w klasach uczyło się po dwoje, czy troje uczniów, a nauczycieli przybywa, rosną też ich pensje.

 

- Nie mówię, że nauczyciele zarabiają za dużo. Gdy nasza szkoła była tylko od klasy 1-6 dawaliśmy jakoś radę – mówi dyrektor Chmielińska. - Ale po reformie i likwidacji gimnazjów doszły nam nowe przedmioty, do których musieliśmy zatrudnić dodatkowych nauczycieli, bo takie są ministerialne wymagania.

 

To pogrąża również ekonomicznie placówkę w Gawrzyjałkach. Gdyby była tam większa liczba dzieci, szkoła działaby dalej, tak jak te w Romanach i Trelkowie.

 

- Niestety, prognozy demograficzne nie są dla nas optymistyczne – mówi pani dyrektor. - Na moją decyzję złożyło się wiele czynników. Ale tym głównym jest jednak dobro dzieci i ich rodziców.

 

Alicja Chmielińska zdaje sobie sprawę, że małe, wiejskie szkoły są potrzebne lokalnym społecznościom.

 

- Mam nadzieję, że może ktoś jednak się znajdzie i poprowadzi dalej tą szkolę – mówi. - Obiecuję, że takiej osobie pomogę, jak tylko będę mogła.

 

Szkoła w rękach radnej?

Taka osoba jest. To Jadwiga Golon, gminna radna i mieszkanka Gawrzyjałek.

 

- Rodzice dzieci i mieszkańcy naszego sołectwa bardzo chcą uchronić szkołę przed likwidacją – mówi. - Ich dobro leży mi na sercu. Szkoła to ostoja kultury, polskości. W poniedziałek, 1 lutego, na ręce pana wójta złożyłam podanie o wydzierżawienie budynku szkoły. Czekam na odpowiedź. Zdaję sobie sprawę, że prowadzenie takiej placówki będzie sporym wyzwaniem, ale podejmę się tego. Rozmawiałam już wstępnie z panią Alicją Chmielińską, która obiecała pomóc w formalnych rzeczach.

Reklama

 

Jadwiga Golon jest radną gminną pierwszą kadencję. Zgodnie z prawem może prowadzić działalność oświatową na majątku gminnym, bo ta nie jest traktowana, jako typowa działalność gospodarcza.

 

Alternatywą Olszyny lub Lipowiec

 

Całej sprawie przyglądają się gminni samorządowcy.

 

- Nie jest prawdą, że to my zamykamy tę szkołę – mówi Sławomir Wojciechowski, wójt gminy Szczytno. - Bo i takie informacje już słyszałem. My z naszej umowy dalej się wywiązujemy i przelewamy subwencję oświatową organowi prowadzącemu placówki niepubliczne. To suwerenna decyzja pani dyrektor.

 

W przypadku, gdyby radnej Golon nie udało się jednak przejąć placówki w Gawrzyjałkach, dzieci tam uczące się trafiłyby do szkół gminnych w Olszynach bądź Lipowcu.

 

- Jesteśmy na to gotowi, choć na tym etapie niczego nie wykluczam – dodaje wójt Wojciechowski.



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Wypij, Krassowski, Szumny... czyli Porozumienie buduje się w Szczytnie
    Trzymają z PIS , to tak jak PIS i tyle w temacie. Sama \"dobroć\"

    ha ha


    2021-02-26 11:30:52
  • Baremu pomógł wójt Wojciechowski
    Bardziej by mu pomógł, gdyby znalazł nowy dom dla tego psa niż do schroniska. TO jakby dziecko zabrać z rodziny do domu dziecka.

    GOść


    2021-02-26 10:16:40
  • Baremu pomógł wójt Wojciechowski
    To jest rozwiązanie problemu? Wysłanie staruszka do schroniska? I jeszcze wójt lansuje się na bohatera. Gratuluję dobrego samopoczucia. Jakby nie można było włożyć minimum wysiłku i znaleźć psiakowi nowy dom.

    Załamana


    2021-02-26 00:46:48
  • Rok Klenczonowski nabiera kształtów
    Największym muzykiem ze Szczytna był Tadzio Machela. To był poeta i prawdziwy artysta

    Tadeusz Machela


    2021-02-25 12:23:32
  • Dobry czas, by dobro wróciło, ksiądz Andrzej Preuss pilnie potrzebuje pomocy
    Modlimy się o cud uzdrowienia dla Księdza za przyczyną Wandy Boniszewskiej, której proces beatyfiakcyjny właśnie ruszył. Ona ofiarowała swoje cierpienia za kapłanów, miała też dar uzdrawiania i stygmaty. Modlą się za Księdza Siostry od Aniołów, Karmelitanki Bose w Łasinie i my! Kto chce niech do nas dołącza. Kochamy Księdza

    Dagmara


    2021-02-25 08:52:04
  • Baremu pomógł wójt Wojciechowski
    Stosunek do zwierząt bardzo dużo mówi o człowieku.

    Gość


    2021-02-25 08:27:22
  • Dobry czas, by dobro wróciło, ksiądz Andrzej Preuss pilnie potrzebuje pomocy
    Cudem Bozym jest sama osoba KS. Andrzeja. Jest to człowiek o głębokich pokładach nadziei i i wiary. W swoim życiu nie spotkałem osoby o tak silnym powołaniu i tym że całym sobą wnosi tyle dobra . Miałem 10 lat gdy poznałem Ks. Andrzeja a dziś mam 40 lat. Myślę że Bóg mam co do samej osoby Księdza Andrzeja szczytny plan. Wiara czyni cuda A nadzieja zawsze umiera ostatnia. Polaczmy się w modlitwie.Niech Ksiądz Andrzej poczuje siłę potrzebna by iść dalej i nauczać słowo Boże. Okazmy miłosierdzie i wsparcie jakie jest potrzebne Andrzejowi poslanikowi Boga.

    Marian Lisnianski


    2021-02-25 01:50:35
  • Zaszczepiony sanepid, zachęca do szczepień
    Z chęcią, tylko terminów brak

    Ela


    2021-02-24 20:01:27
  • Rok Klenczonowski nabiera kształtów
    Pan JM przedstawiciel rady gospodarczej, to może mógłby zachować więcej szacunku do samego siebie, bo występy na zdjęciach, filmach i teledyskach z morsami hluby nie przynoszą, zwłaszcza, że często jest tam widoczne przechylanie kubeczków, szklaneczek, z jakimś \"tajemniczym %\" płynem

    WcPicker


    2021-02-24 19:21:20
  • Dobry czas, by dobro wróciło, ksiądz Andrzej Preuss pilnie potrzebuje pomocy
    Nie znam księdza osobiście. Zazdroszczę takiej wiary i ufności. Nie jeden na miejscu księdza błagał by Boga o cud. Życzę by każdego dnia dobry Pan obdarzał księdza potrzebnymi łaskami, by świadectwo życia przemianiało serca wszystkich którzy towarzyszą księdzu i czytają te słowa. Serdeczne Bóg zapłać.

    Tomek


    2021-02-24 18:11:10