Piątek, 29 Maj, Imieniny: Benity, Maksymiliana, Teodozji -

Reklama


Reklama

Strażackie święto z podarunkami... dla innych (zdjęcia)


Strażacy z OSP Faryny wsparli pogotowie ratunkowe w Szczytnie kwotą 6560 zł. Prezent przekazali w dniu swojego święta, czyli 4 maja. Pieniądze mają doposażyć karetki w sprzęt do walki z koronawirusem. - Owszem, to my dziś świętujemy, ale czasami więcej radości przynosi dawanie prezentów niż ich otrzymywanie – mówi Mariusz Drężek, prezes OSP Faryny.



Na pomysł zbiórki pieniędzy na rzecz pogotowia ratunkowego w Szczytnie wpadli Dariusz Bors, naczelnik OSP Faryny oraz prezes jednostki Mariusz Drężek.

 

- Dziś medycy z pogotowia są na pierwszej linii frontu w walce z koronawirusemn – mówi druh Drężek. - Wiemy, jaki kawał dobrej roboty wykonują, bo nieraz spotykaliśmy się przy okazji wypadków czy pożarów. Nasz prezent to forma uznania, że dbają o nasze bezpieczeństwo narażając swoje życie.

 

Podzielili się świętem

 

Zbiórka na specjalnym koncie OSP Faryny trwała zaledwie kilkanaście dni i przyniosła 6560 zł. Symboliczny czek strażacy przekazali medykom w poniedziałek, 4 maja.

 

- Jesteśmy w szoku, bo taka inicjatywa ze strony ochotniczych straży pożarnych pojawiła się pierwszy raz w historii – mówi Grzegorz Achremczyk, szef pogotowia ratunkowego w naszym powiecie. - Zarówno strażacy, jak i my każdego dnia dbamy o bezpieczeństwo mieszkańców naszego powiatu. I obie „formacje” mają swoje potrzeby. Wyposażenie, środki ochronne... Pieniędzy wciąż jest za mało. A tymczasem strażacy z Faryn potrafili się podzielić zebranymi funduszami. Świetna sprawa. Bardzo dziękuję wszystkim darczyńcom. Za otrzymane pieniądze doposażymy nasze karetki w niezbędny sprzęt do walki z koronawirusem.

 


Reklama

Maseczki od stowarzyszenia

 

Tego samego dnia 150 maseczek ochronnych przekazała ratownikom medycznym Dorota Kulas z Klonu, radna gminy.

 

- Maseczki to prezent od stowarzyszenia Aktywni Razem z Kolnu – mówi pani Dorota. - Szyłam je sama i kilka innych pań. Taki bonus, bo oprócz maseczek każdy z członków naszego stowarzyszenia wpłacił też datek na konto zbiórki organizowanej przez OSP Faryny.

 

Darczyńców było bardzo wielu. Firmy, nadleśnictwa, osoby prywatne.

 

- Widać, że każdemu zależy na tym, aby nasi ratownicy medyczni byli jak najlepiej wyposażeni i zabezpieczeni, aby skutecznie nieśli nam pomoc – mówi druh Mariusz Drężek.

 

 

Ksiądz Nurczyk na sygnale

 

Jednostka OSP Faryny istnieje od 1946 roku. Działa w niej około 30 osób, z których 20 czynnie uczestniczy w akcjach ratowniczo-gasniczych. Ostatnio do tej strażackiej drużyny dołączył też miejscowy proboszcz ks. Robert Nurczyk.

 

- Ma wszystkie badania i uprawnienia, i jeździ z nami na akcje – mówi prezes Mariusz Drężek. - Swój chrzest bojowy miał ze cztery tygodnie temu. Uczestniczył w gaszeniu domu w Farynach.

Reklama

 

Jednostka z Faryn rocznie wyjeżdża do około 20 zdarzeń. Dysponuje profesjonalnym sprzętem do ratownictwa drogowego oraz medycznego. Ma średni samochód gaśniczy marki Mercedes.

 

 

 

 

Symboliczny czek wręcza ratownikom medycznym druh Mariusz Drężek, prezes OSP Faryny.

 

 

 

Dorota Kuls przekazuje maseczki Grzegorzowi Achremczykowi z pogotowia ratunkowego w Szczytnie.

 

 

Ksiądz Robert Nurczyk, proboszcz miejscowej parafii w Farynach jeździ do akcji ze strażakami.



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama

Powiązane wydarzenia

Reklama


Komentarze

  • Witacze Juranda, a w marzeniach... gród rycerza
    Bardzo dziękuję za wyjaśnienie. Odpowiedź bardzo wyczerpująca i ciekawa. Bez sarkazmu tylko powiem, że mój wcześniejszy komentarz, to bardziej pytanie retoryczne, bo faktycznie jest tak, jak opisał mi przedmówca. Szkoda tylko, że ci sami urzędnicy po godzinach projektują, adaptują projekty, często są kierownikami budowy i mają i mają do tego odpowiednie kwalifikacje, pozwolenia. Oczywiście mają do tego prawo, bo za swoje się uczyli i nikt im tego nie broni, ale gdy trzeba coś zaprojektować w godzinach pracy, to już brakuje, ale mam wrażenie, że chęci a nie kwalifikacji.

    WCpiker


    2020-05-29 11:02:34
  • 33 zarzuty dla... 13-latka
    hahahahahaha co za beton umysłowy podaje jakie kolwiek hasła innym użytkownikom internetu xD

    zenek


    2020-05-29 10:59:08
  • Wójt apeluje i ostrzega: „albo będzie uczciwie, albo drogo”
    Dlaczego uczciwi mają ponosić większe koszty. Skoro brakuje deklaracji to gmina niech to zweryfikuje i wyślę upomnienia o deklaracje do tych, którzy jej jeszcze nie złożyli, tak aby miał deklaracje z każdego gospodarstwa domowego.

    Justyna


    2020-05-29 08:24:14
  • Chamstwo czy brak wyobraźni?
    Na zdjęciu widać uchylone okno w srebrnym aucie, to czyli kierowca mógł być w aucie. Po drugie widzimy tylko część całości, co się dzieje po drugich stronach pojazdów. KRZYŚ nie MIŚ

    Krzyś


    2020-05-29 00:09:05
  • „Policjanci” staną na Lanca i Królowej Jadwigi
    Niech radni miasta wezmą pod uwagę cała ulice WładysławaIV bo ta ulica jest bardzo nie niebezpieczna

    Ja


    2020-05-28 20:31:08
  • Chamstwo czy brak wyobraźni?
    A ja jak patrzę na to zdjęcie to szlag mnie trafia. Bo nie chodzi o niepełnosprawność, tylko o to, jak kierowca jednego samochodu, albo pasażer drugiego pojazdu mogą się do niego dostać. Chyba, że to anorektycy. Ja sam spotkałem się z taką sytuacją przed laty na dziedzińcu ratusza. Lato. Przyjechała rodzina ze Śląska. Żona wyprawiła mnie na oblot miejscowych atrakcji. Chcąc, nie chcąc poszliśmy do muzeum. A tam przed samym wejściem zaparkowany samochód. Blokował kompletnie wejście. Miotały się tam na ganku jakieś kobitki z telefonami, ale nic nie wskórały. Ale w celu pozyskania przychodu wpuściły nas do przybytku wejściem nieoficjalnym, za co im dziękuję. Ale głupota ludzka nie zna granic. Albo arogancja.


    2020-05-28 20:07:37
  • Witacze Juranda, a w marzeniach... gród rycerza
    Wyjaśniam. W każdym powiatowym urzędzie budownictwa i architektury zasiadają niemal wyłącznie budowlańcy. Architekt jest tam rzadkością. Na ogół trafia tam taki delikwent, któremu nie udało się zaistnieć jako twórca, zatem, żeby jakoś przeżyć, został urzędnikiem. W sumie urzędasem, ponieważ za swoje niepowodzenia mści się jak może na zdolniejszych kolegach, poniewierając nimi w imię urzędowej litery prawa. Tak jest wszędzie. W całej Polsce, a zwłaszcza powiatowej. Warto dodać, że zawodowe uprawnienia nic nie znaczą, jeśli nie należy ów architekt do miejscowej izby, czyli korporacji, gdzie płaci dość solidne stawki za prawo wykonywania zawodu w danym regionie. A kto tu mówi o studentach? Ci, w poważnych sprawach, wyłącznie pracują dla sławy swoich profesorów i wara im od jakiegokolwiek autorstwa. Czyli wniosek. Nie ma tak, żeby coś było tanio. Każdy musi się nachapać, bo nie po to kończył studia. A najwięcej te matoły, którym nie bardzo powiodło się w życiu.

    Do WCpiker


    2020-05-28 19:50:21
  • Do porodu pędzili w policyjnej eskorcie
    Dzieki Bogu wszystko skończyło się dobrze. Nieodpowiedzialnym rodzicom wystawiłabym mandat, jeżeli rozpoczęła się akcja porodowa powinni udać się do najbliższej placówki dla bezpieczeństwa matki i dziecka. Zamiast chwiało się cała akcja powinni pokornie podziękować i nie robić sensacji.

    Andzia


    2020-05-28 14:30:19
  • Puchar Powiatu, jak Puchar Polski
    Super pomysł :)

    Greg


    2020-05-28 13:47:09
  • Na Maca pojedziemy na Pasymską?
    z makdonaldem w kierunku wielbarka, pelno tam tez wolnych dzialek

    dobry pomysl


    2020-05-28 12:22:23