Poniedziałek, 30 Listopad, Imieniny: Blanki, Edmunda, Eligiusza -

Reklama


Reklama

Śpiewający strażak - Łukasz Elbruda jak Stachursky


Kolejny mieszkaniec naszego powiatu wziął udział w programie „Szansa na Sukces”. Łukasz Elbruda to zawodowy strażak, który muzyczna pasję kultywuje od dziecka.



- W moim rodzinnym domu muzyka była zawsze. Tata zresztą był członkiem zespołu, który grywał na weselach – opowiada. - Muzycznie utalentowana jest też moja siostra, z którą obecnie tworzymy własny zespół, jeszcze z udziałem klawiszowca, naszego byłego nauczyciela.

 

Pan Łukasz właśnie od siostry dowiedział się o tym, że mimo pandemii program „Szansa na Sukces” będzie realizowany, tyle że nabór uczestników ma odbyć się za pośrednictwem internetu.

 

- Trzeba było po prostu nagrać film z wykonywanym przez siebie utworem i wysłać – mówi. - Wybrałem jedną z piosenek Krzysztofa Klenczona, we własnej aranżacji. Na wiele nie liczyłem, bo to już było moje drugie podejście do udziału w tym programie. Każdy chyba, kto zajmuje się muzyką, marzy o tym, by w nim wystąpić. To jedna z głównych dróg prowadzących na wielkie sceny. Wielu znanych artystów zaczynało właśnie w „Szansie na Sukces”.


Reklama

 

Pesymizm okazał się zbędny. Latem pan Łukasz uzyskał informacje o tym, że jeśli zdania nie zmienił i odpowiada mu twórczość Stachurskiego, ma przyjechać na przesłuchanie.

 

- Dostałem smsa, odpisałem, później uzgadniałem szczegóły z panią, która zajmowała się całą stroną organizacyjną. Okazało się zresztą, że to krajanka, dziewczyna ze Szczytna.

 

W bezpośrednich przesłuchaniach brała udział spora liczba wykonawców. Z ich grona wyłaniano szczęśliwą dziewiątkę, która już bezpośrednio uczestniczyła w nagraniu, emitowanym następnie na telewizyjnych ekranach.

 

- I w tej wąskiej grupie się znalazłem – mówi Elbruda. - Uważam to za swój sukces, bardzo satysfakcjonujący.

 

Nie było przypadkiem, że do prezentacji własnych umiejętności pan Łukasz wybrał właśnie Klenczona. Pochodzi z Dźwierzut i uczył się w szkole, noszącej imię tego muzyka.

Reklama

 

- Śpiewałem i grałem jego utwory na uroczystości nadania imienia, ale i podczas różnych innych szkolnych wydarzeń – wspomina. - Gościem na nich bywała czasem Alicja Klenczon, żona Krzysztofa. Okazało się, że zauważyła i doceniła moje występy. Postanowiła wspomóc mnie w muzycznej drodze. Grałem wtedy na starej, mocno już sfatygowanej gitarze. Pani Alicji zawdzięczam nowy instrument, gitarę elektroakustyczną naprawdę wysokiej jakości. Mam ją do dziś.

 

Utwory, z którymi przyszło mu się zmierzyć, nie do końca pokrywają się z jego własnym artystycznym image. - Skłaniam się ku muzyce pop, chociaż blisko mi też do disco polo. Obecnie, kiedy nie bardzo możemy koncertować, poświęcam się głównie tworzeniu kolejnych piosenek.

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze

  • OSP Płozy z nową torbą medyczną
    Ze swojego nie daje. Chojny bo cudze. Jak słyszę że ktoś komuś coś daje, to od razu zastanawiam się komu zabiera. Lepszej zmiany maseczki też nie obowiązują. Są tylko dla pospólstwa.

    Mieszkaniec


    2020-11-30 06:28:08
  • Ciężarówka blokuje część drogi do Dźwierzut
    Duży może więcej. Jadą jak wariaty, i jest efekt...

    Land


    2020-11-29 20:24:34
  • Nowa kia sportage trafiła do drogówki (zdjęcia)
    Służyć pisowi i bronić księży pedofili oraz przemarszów faszystów Taka to rola dzisiejszej policji. Ten kraj za chwilę cofnie się do średniowiecza za sprawą kościoła.

    Vlad Palownik


    2020-11-29 08:23:09
  • 2-lecie ratuszowych rządów Krzysztofa Mańkowskiego (rozmowa)
    Czytając to co opowiada pan burmistrz dochodzi się do wniosku, że wszystkie rzeczy które obiecywał w swoim programie można podzielić na trzy kategorie. Pierwsza - te które są realizowane mimo że nie miał na nie ma żadnego wpływu. Czyli m.in. obwodnica (pomysł PiS i rządu), wymiana śmieciuchów (działania rządu i Unii), remonty dróg (pieniądze rządowe i od urzędu marszałkowskiego). Kategoria druga - wszystkie te punkty które Mańkowski powinien realizować bo leżą w jego kompetencjach i obiecał w swoim programie \"są opracowywane\", \"dyskutowane\", \"przygotowywane\", \"planujemy\". No i trzecia kategoria to absoluty hit: obiecał mimo że wiedział że nic z tym nie zrobi i teraz tłumaczy się że nie leży to w kompetencjach burmistrza. Mańkowski sam przyznał że wszystko co jest realizowane to nie zależy od niego, a to na co ma wpływ jest w fazie przygotowań i nie wiadomo kiedy się skończy planowanie i zacznie realizacja, bo o to redaktor niestety nie dopytał.

    Wnikliwy


    2020-11-29 00:28:34
  • 2-lecie ratuszowych rządów Krzysztofa Mańkowskiego (rozmowa)
    Pan burmistrz zdaje się obiecał w kampanii przedwyborczej parkingi. Plac Juranda nadal jest zastawiony pojazdami przede wszystkim pracowników urzędu, parking przy cmentarzu komunalnym straszy dziurami. Wstyd, dużo mniejsze miejscowości poradziły sobie z parkingami i infrastrukturą przy cmentarzach, a u nas jak rodem z PRL-u.

    Mieszkanka


    2020-11-28 20:45:53
  • 2-lecie ratuszowych rządów Krzysztofa Mańkowskiego (rozmowa)
    Krzysztof powienneś zacząć od początku czyli od pierwszej sesji rady i ustaleniu sobie poborów na najwyższym poziomie w Polsce, dzięki twoim poplecznikom z PSL u

    Janusz


    2020-11-28 19:41:17
  • Uczciwość godna pochwały
    Dajcie spokoj dla Pana wojta niech dotrwa do konca. W lipowcu ludzie mowia ze to jego ostatnia kadencja.

    Kwiaciarz


    2020-11-28 16:12:55
  • Coraz bliżej procesu w sprawie tragicznego wypadku na Władysława IV
    Tak, tak. Masz rację. Najczęściej winni wypadkom są piesi. Zwłaszcza ci poruszający się po chodnikach. A już ci, którzy chcą przejść przez jezdnię - to po prostu sami się proszą o nieszczęście.

    Do Zebry


    2020-11-28 15:39:19
  • Coraz bliżej procesu w sprawie tragicznego wypadku na Władysława IV
    W każdym wypadku są dwie racje- poszkodowanych i sprawcy. Dlatego jest potrzeba przeprowadzenia rzetelnego dochodzenia. A może opiekunka dzieci wcale nie jest bez winy?

    Zebra


    2020-11-28 13:52:44
  • Koronawirus będzie bardziej „tajny”?
    Każdy przypadek koronawirusa powinień być hospitalizowanym , niema czegoś takiego że on odpuści sam lub organizm zwalczy sam go. Ten wirus działa jak choroba popromienna rozkłada się w czasie bez leczenia i rehabilitacji wyniszcza organizm prowadząc do śmierci.

    X


    2020-11-28 09:04:08