Reklama


Reklama

Sołecki spór o sołtysa w gminie Dźwierzuty (zdjęcia)


Konflikt w Sąpłatach narasta. Część mieszkańców sołectwa domaga się odwołania sołtys Anny Bronarczyk, inni z kolei zaciekle jej bronią. Wieś nigdy nie była aż tak podzielona. W spór włącza się wójt gminy, a być może zajmie się nim też policja. - Analizujemy całą sytuację pod kątem prawnym – mówi wójt gminy Dźwierzuty Marianna Szydlik. - Myślę, że w najbliższych dniach dojdzie do wiejskiego zebrania, na którym ten spór zostanie zażegnany.



Sołectwo Sąpłaty jest jednym z większych w gminie Dźwierzuty. W jego skład wchodzą: Julianowo, Rusek Mały oraz Sąpłaty – łącznie około 300 mieszkańców.

 

Ponad siedem miesięcy temu, po rezygnacji z tej funkcji Aurelii Lorenz, sołtysem została Anna Bronarczyk. Nic wówczas nie wskazywało na to, że ta zmiana aż tak podzieli mieszkańców.

 

Fundusz kością niezgody

 

Konflikt eskaluje od zebrania wiejskiego, podczas którego podjęto decyzję o tym, że fundusz sołecki zostanie przeznaczony wyłącznie na remont świetlicy wiejskiej w Sąpłatach.

 

- Spora część mieszkańców z tą decyzją się nie zgodziła – mówi Dariusz Lorenz, mieszkaniec Sąpłat. - W innych wsiach sołectwa jest rozpoczętych mnóstwo różnych inwestycji i chcielibyśmy je najpierw dokończyć właśnie z nowego funduszu sołeckiego. Kąpielisko w Julianowie, latarnie w Rusku, latarnie w Julianowie. Sołtys powiedziała, że musi to uzgodnić z gminą. Podczas kolejnego zebrania złożyłem wniosek, aby zmienić fundusz sołecki. Usłyszałem od pani sołtys, że jest to niemożliwe. W końcu wyszliśmy z tego zebrania, bo nie było sensu dyskutować.

 

 

Dziwna reakcja

 

Od tego momentu w konflikt zostały włączone też władze gminy Dźwierzuty. Cześć mieszkańców sołectwa Sąpłaty napisała pismo, w którym domaga się zwołania przez wójt zebrania wiejskiego.

 

- Odwołanie sołtysa było ostatecznością – mówi Marian Kalinowski, mieszkaniec sołectwa. - Na początku chcieliśmy jedynie zwołania zebrania wiejskiego, na którym moglibyśmy uzupełnić skład rady sołeckiej oraz ostatecznie ustalić potrzeby sołectwa i zawrzeć je w funduszu sołeckim. Pod naszym pismem podpisało się ponad 50 osób. Odpowiedź, jaką otrzymaliśmy od pani wójt była zaskakująca. Usłyszeliśmy, że nie może zwołać zebrania, bo nie ma do kogo wysłać pisma z odpowiedzią, bo podpisało się pod nim 50 osób i do wszystkich nie będzie wysyłała. Myśleliśmy, że wyśle odpowiedź sołtysowi lub radnej, aby zwołali zebranie.


Reklama

 

 

Kto się boi zebrania?

 

Delegacja sołectwa pojechała też na gminną sesję, aby przedstawić swoje racje.

 

- Szukamy różnych sposobów, aby zwołać to zebranie wiejskie, bo sołtysowej nie możemy się o to doprosić – żali się Piotr Smoliński. - W końcu złożyliśmy pismo o odwołanie pani sołtys. Ale mimo upływu czasu zebranie wciąż się nie odbyło. Dodatkowo z prasy dowiedzieliśmy się, że Urząd Gminy sprawdza wiarygodność podpisów pod naszą petycją.

 

- To forma zastraszania – mówi wprost Dariusz Lorenz. - Nie bardzo wiemy już, o co w tym wszystkim chodzi. Przecież my chcemy jedynie zebrania wiejskiego, na którym większość mieszkańców zadecyduje o przeznaczeniu funduszu sołeckiego i pracach na rzecz naszego sołectwa. Niczego innego nie chcemy. Kto i dlaczego blokuje zebranie sołeckie? Tego naprawdę nie wiem.

 

Miało być, ale odwołano

 

Po interwencjach mieszkańców gmina chciała zorganizować zebranie 7 grudnia. Pismem z 2 grudnia zostało ono jednak odwołane.

 

- Pojawiły się nowe okoliczności – mówi Marianna Szydlik, wójt gminy Dźwierzuty. - Wpłynęło do nas pismo od innych mieszkańców sołectwa, którzy zawnioskowali o odrzucenie wniosku odczytanego na sesji dotyczącego wołania zebrania wiejskiego w celu odwołania sołtysa. Wychwalają zasługi nowej pani sołtys. Teraz te dwa pisma analizują nasi prawnicy. Myślę, że w najbliższych dniach podejmiemy decyzję, co z tym zrobić. Tak czy inaczej zebranie wiejskie będzie musiało się odbyć, inna rzecz, czy pojawi się na nim punkt o odwołaniu sołtysa.

Reklama

 

Kto ma rację?

 

O próbie odwołania sołtys Anny Bronarczyk pisaliśmy już trzy tygodnie temu.

 

- Jest to bardzo zaskakujące dla mnie pismo, bo staram się, jak mogę działać na rzecz naszego sołectwa i mieszkańców – mówiła wówczas sołtys. - Ale z drugiej strony spodziewałam się czegoś takiego, bo jeden pan już podczas wyborów zapowiedział mi, że mnie zgnoi i będzie kładł mi kłody pod nogi. I to robi. Jest to przykre, bo naprawdę wspólnie z mieszkańcami sołectwa robimy bardzo wiele dla naszej lokalnej społeczności. Ta petycja według mnie jest bezzasadna. A dodatkowo wiem, że część mieszkańców została wprowadzona w błąd, bo podpisywali się pod petycją o zwołanie zebrania z panią wójt, a nie o odwołanie mnie. Takie działanie naprawdę boli.

 

Te wątpliwości próbują rozstrzygnąć gminni urzędnicy, a być może podpisami zajmą się też policjanci. - Aby im ułatwić pracę i pokazać, że podpisy są prawdziwe zbieramy je jeszcze raz – odpowiada z kolei Dariusz Lorenz. - Są tam pesele, dokładne adresy oraz deklaracje mówiące o złożeniu podpisów pod naszą petycją o odwołaniu pani sołtys. To jest ostateczność, ale innej możliwości chyba nie ma, bo jak zrozumieć ten strach o zwołanie zebrania wiejskiego?



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze

  • Babski Wieczór w Kinie Cinema Lumiere (zdjęcia)
    No, no, widzę prawdziwe Matki - Polki. Szczególnie jeśli chodzi o troskę o zdrowie własne i swoich rodzin.

    szary obywatel


    2020-08-04 12:11:21
  • Babski Wieczór w Kinie Cinema Lumiere (zdjęcia)
    Inicjatywa świetna ale maseczek brak, czy przypadkiem w miejscach zamkniętych typu kina, sklepy itp nie powinno się nosić maseczek to może jakiś mandacik dla przykładu????

    Anna


    2020-08-04 10:56:40
  • Babski Wieczór w Kinie Cinema Lumiere (zdjęcia)
    A czy nie jest tak że w sklepach, kinie i generalnie powierzchni zamkniętej powinno się nosić maseczki??????

    mAREK


    2020-08-04 09:49:11
  • Babski Wieczór w Kinie Cinema Lumiere (zdjęcia)
    SUPER, ŚWIETNA INICJATYWA A MASECZKI GDZIE JA SIĘ PYTAM????????

    KORONA


    2020-08-04 09:26:10
  • Babski Wieczór w Kinie Cinema Lumiere (zdjęcia)
    Zabawa fajnie a gdzie maseczki


    2020-08-04 06:17:54
  • O krok od kolejnej tragedii na drodze
    Niewyżytym kretynom odbierać na zawsze prawka, auta, obcinać stopy - by nie mogli za szybko usiąść za kółkiem i obciążać kosztami leczenia i rehabilitacji ich ofiar, przeczołgać przez minimum roczny wolontariat w szpitalu lub hospicjum i dokładnie przebadać psychiatrycznie i psychologicznie. A może też pozbawiać źródeł testosteronu....

    ika


    2020-08-03 22:22:08
  • 22 kilometry szczęścia wójt Szydlik
    Wedle zaleceń przyjrzałem się sobie i doszedłem do wniosku, że wszystko jest dobrze. Dziękuję za troskę. Rzeczywiście, mam wyższe wykształcenie; cieszę się, że to widać. Jednak etatu w gminie nie mam, tutaj nos Cię zawiódł. Dosyć jednotorowe myślenie skoro pochwała równa się praca. A jeśli pochwalę chleb, wywąchasz z mojej klawiatury etat w piekarni? Co złego jest w docenieniu czyjegoś wysiłku? Uważam, że pisać można o ile ma się coś do powiedzenia na temat. Równie dobrze artykuł o wywozie śmieci w powiecie może się skończyć dyskusją w komentarzach o stanie dróg lub o masztach w Rańsku. Nie rozumiem czego bronisz? Naprawdę wyzywanie wójta od hipokrytek ma zmusić do odpowiedzi? Wystarczy napisać pismo do gminy z prośbą o wyjaśnienie sprawy. Powaga takiego dokumentu wykluczy też wyzwiska. Żeby media się tą sprawą zajęły również trzeba bezpośrednio się skontaktować. Radzę czytać uważnie, nie czepiam się porównania drogi do sera. Można napisać, że droga przypomina/jest jak ser z dziurami. Tymczasem Oburzona napisała \"jeździ się jak po serze z wielkimi dziurami\". Wyszło komicznie. Podsumowanie: krytykujesz innych, lepiej zastanów się nad sobą.

    wdzięczny raz jeszcze


    2020-08-03 17:08:35
  • Protest w obronie Sądów dotarł do Szczytna (zdjęcia)
    Bardzo panu dziękuję za tę Dobrą Nowinę. Jak to pewien francuski polityk powiedział - niektórzy nie korzystają z okazji, aby milczeć. Dobrze, że Pan z tej możliwości nie skorzystał. Dzięki temu mieszkańcy Szczytna - no nie wszyscy, nie popadajmy w samozachwyt - mogli się zapoznać z Pana dokonaniami opozycyjnymi, Pana oglądem świata, z Pana mizantropią (proszę zapytać Prezesa, co to znaczy), a także z Pana oikofobią (moim zdaniem człowiek, który nienawidzi swoich rodaków - nienawidzi również swej Ojczyzny). Zna Pan środowisko z restauracji SOWA? Nie znosi go Pan? A skąd je Pan zna? Był Pan tam kelnerem, czy pracował w szatni, że aż tak ich Pan zna i nie lubi? Jeśli chciał się Pan przedstawić mieszkańcom Szczytna - jako cichy bohater opozycji (nie odmawiam panu zasług \"w sprawie\") - wśród \"resztek komuchów\" - to niestety spadł Pan z cokołu. Tak rewolucja pożera swoje dzieci... albo one same się pożerają, albo też zwykła ludzka zawiść.

    Śmieszek


    2020-08-03 13:17:48
  • Ciężarówka wyładowana soją przewróciła się w Młyńsku (zdjęcia)
    Przed dostawczakiem jechały dwie osobówki. Pierwsza skręciła na Lipowiec, osobówka za nią wyhamowała a dostawczakiem chyba się zagapił i żeby im w tył nie wjechać odbił w lewo a na tym pasie jechała Scania. Ciężarówką zjechał na pobocze i po chwili naczepa się zapadła na poboczu i przewróciła zestaw. Farta to ma typ co na poboczu trawę kosił. Naczepa minęła go na centymetry.

    JWB


    2020-08-03 12:02:50
  • Protest w obronie Sądów dotarł do Szczytna (zdjęcia)
    Szanowny Panie Śmieszek! Mam dobrą wiadomość dla Pana. Otóż dziś ostatni raz zabieram głos.Szkoda mi czasu na takie bezowocne dyskusje. Znam dobrze wasze środowisko a szczególnie tych od SOWY którzy w tak pięknej polszczyżnie prowadzili na temat zniewolonej dziś Polski szerokie dysputy .

    Lech Jan Jamka-były Szczytnianin


    2020-08-03 00:12:09