Reklama


Reklama

Sezon szparagowy - felieton Wiesława Mądrzejowskiego


Sezon ogórkowy to, jak każdy wie, okres letniej kanikuły, kiedy niewiele się dzieje i żurnaliści, aby jakoś przeżyć, robią z igły widły. Zwykła kradzież kury może trafić jako sensacja na pierwszą stronę. Od połowy kwietnia aż do czerwca trwa sezon zbioru szparagów i można przyjąć, że jest to czas, kiedy wepchnąć się z informacją na pierwszą stronę jest bardzo trudno.



Same szparagi też trafiły niedawno na czołówki newsów europejskich. Największym producentem tych smacznych warzyw są w Europie Niemcy. Zbiory muszą być szybkie i sprawne, bo jest to towar delikatnie wycinany z gruntu ręcznie, a do klienta powinien trafić jak najbardziej świeży. Praca „przy szparagach” nie jest lekka stąd corocznie do Niemiec trafia wielu sezonowych pracowników z innych krajów.

 

 

Teraz, gdy granice w Europie są zamknięte, na producentów szparagów padł blady strach, bo na polach mógł pozostać wielki majątek. I co się okazuje? Jakoś niemieccy producenci dogadali się zarówno z instytucjami sanitarnymi, władzami kilku krajów i szybko drogą lotniczą dotarło na pola kilkuset sezonowych pracowników głównie z Rumunii. Każdy nawet niezwykle restrykcyjny przepis, jak widać, można zmodyfikować tak, aby jego wykładnia była w zgodzie ze zdrowym rozsądkiem. I rzecz jasna z obopólnym interesem pracodawców i pracowników.

 

Jakoś tego nie mogą rozwiązać nasze władze i ponad sto tysięcy naszych rodaków pracujących przy granicy w Niemczech i w Czechach musiało wybrać albo pracę, albo kontakt z rodziną. Ile tak można wytrzymać? Stąd też dość spore manifestacje i protesty w pobliżu przejść granicznych. Sprawa jest naprawdę trudna, ale rządzącym płaci się nie tylko za wystawianie gęby do kamer przy okazji pokazowego medialnie lądowania wielkiego kukuruźnika ze sprzętem ochronnym. Rozwiązywanie trudnych problemów nie jest tak efektowne, ale jak ma się pełnię władzy, to bierze się za to odpowiedzialność.


Reklama

 

Odpowiedzialność za to wziął na siebie burmistrz Szczytna i jak znaczna część samorządowców w kraju odmówił bezprawnemu żądaniu przekazania instytucji pocztowej naszych danych osobowych. Już chyba drugi raz pod rząd publicznie popieram decyzje burmistrza, ale jest za co. Spoko, nie wszystko mi się w pracy miejskiej władzy podoba i jak tylko się skończy ten cały wirusowy bałagan, to sobie na tym też poużywam. Złośliwie - a jakże, bo taka psia rola felietonisty, że szczekać musi. Na razie o głosowaniu (bo przecież w tej wersji narzuconej przez władze to nie są wybory) nie będę się wywnętrzał. Może jeszcze zdążę, a spraw ważnych w tegorocznym sezonie szparagowym nie brakuje.

 

Odpukać, ale w naszym regionie, jak dotąd, nie mamy przynajmniej oficjalnie żadnego przypadku wrednego wirusa. Z wielkim zainteresowaniem zaglądam codziennie na internetową stronę „Tygodnika”, gdzie mamy bieżącą informację o liczbie osób objętych nadzorem epidemiologicznym czy kwarantanną. Radośnie widzę, że liczby są coraz mniejsze. Nie widzę za to danych moim zdaniem najważniejszych, które dopiero uwiarygodniłyby mój optymizm. Nie ma nic na temat, ile osób zostało objętych w naszym powiecie testami.

 

Dopiero relacja pomiędzy ilością testów i stwierdzonych zakażeń wskazuje obiektywnie na stan zagrożenia. Stąd też mój niepokój. Widzę z okna parking przed jednym z naszych marketów i coraz tam więcej samochodów z rejestracjami głównie ze stolicy.

Reklama

 

Puste do tej pory działki rekreacyjne szybko się już przed „majówką” zapełniają. Rozumiem wygłodniałych ruchu warszawiaków, sam bym też wyrywał ze stolicy. Tyle, że tam mamy najwięcej zarażeń i w tej sytuacji nasze zagrożenie też wzrasta. Żadne odgórne nakazy i zakazy nie pomogą, potrzebny jest zdrowy rozsądek i ostre trzymanie się właśnie przez nas zasad bezpiecznego kontaktu z innymi osobami oraz przestrzegania higieny. Z czasem, niestety, widzę już pewne „odpuszczanie” przyjętych reguł. Bardzo aktywna jeszcze niedawno Policja jakoś zniknęła z ulic, po co suwerena drażnić przed wyborczą farsą. Musimy pilnować się sami.

 

Wiesław Mądrzejowski (wiemod@wp.pl)



Komentarze do artykułu

Śmieszek

Mnie nawet bardzo niepokoją te niskie dane z naszego województwa. Bo nie wiem, czy jesteśmy tak mało \"wymazywani\"? czyli co - nikt nie panuje nad tą historią? Bo co to znaczy, że u nas jest tak mało wykrywanych zakażeń. Jak się ich nie wykrywa, to ich nie ma. Znaczy się - jak masz temperaturę - to stłucz termometr - jak klasyk mawiał. Tak mi to wygląda.

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze

  • Babski Wieczór w Kinie Cinema Lumiere (zdjęcia)
    Racja, a we wrześniu będzie płacz i lament że młodzież do szkoły nie może bo korona w mieście, którą turyści przywlekli, hahahaha

    do szary obywatel


    2020-08-04 13:07:07
  • Babski Wieczór w Kinie Cinema Lumiere (zdjęcia)
    No, no, widzę prawdziwe Matki - Polki. Szczególnie jeśli chodzi o troskę o zdrowie własne i swoich rodzin.

    szary obywatel


    2020-08-04 12:11:21
  • Babski Wieczór w Kinie Cinema Lumiere (zdjęcia)
    Inicjatywa świetna ale maseczek brak, czy przypadkiem w miejscach zamkniętych typu kina, sklepy itp nie powinno się nosić maseczek to może jakiś mandacik dla przykładu????

    Anna


    2020-08-04 10:56:40
  • Babski Wieczór w Kinie Cinema Lumiere (zdjęcia)
    A czy nie jest tak że w sklepach, kinie i generalnie powierzchni zamkniętej powinno się nosić maseczki??????

    mAREK


    2020-08-04 09:49:11
  • Babski Wieczór w Kinie Cinema Lumiere (zdjęcia)
    SUPER, ŚWIETNA INICJATYWA A MASECZKI GDZIE JA SIĘ PYTAM????????

    KORONA


    2020-08-04 09:26:10
  • Babski Wieczór w Kinie Cinema Lumiere (zdjęcia)
    Zabawa fajnie a gdzie maseczki


    2020-08-04 06:17:54
  • O krok od kolejnej tragedii na drodze
    Niewyżytym kretynom odbierać na zawsze prawka, auta, obcinać stopy - by nie mogli za szybko usiąść za kółkiem i obciążać kosztami leczenia i rehabilitacji ich ofiar, przeczołgać przez minimum roczny wolontariat w szpitalu lub hospicjum i dokładnie przebadać psychiatrycznie i psychologicznie. A może też pozbawiać źródeł testosteronu....

    ika


    2020-08-03 22:22:08
  • 22 kilometry szczęścia wójt Szydlik
    Wedle zaleceń przyjrzałem się sobie i doszedłem do wniosku, że wszystko jest dobrze. Dziękuję za troskę. Rzeczywiście, mam wyższe wykształcenie; cieszę się, że to widać. Jednak etatu w gminie nie mam, tutaj nos Cię zawiódł. Dosyć jednotorowe myślenie skoro pochwała równa się praca. A jeśli pochwalę chleb, wywąchasz z mojej klawiatury etat w piekarni? Co złego jest w docenieniu czyjegoś wysiłku? Uważam, że pisać można o ile ma się coś do powiedzenia na temat. Równie dobrze artykuł o wywozie śmieci w powiecie może się skończyć dyskusją w komentarzach o stanie dróg lub o masztach w Rańsku. Nie rozumiem czego bronisz? Naprawdę wyzywanie wójta od hipokrytek ma zmusić do odpowiedzi? Wystarczy napisać pismo do gminy z prośbą o wyjaśnienie sprawy. Powaga takiego dokumentu wykluczy też wyzwiska. Żeby media się tą sprawą zajęły również trzeba bezpośrednio się skontaktować. Radzę czytać uważnie, nie czepiam się porównania drogi do sera. Można napisać, że droga przypomina/jest jak ser z dziurami. Tymczasem Oburzona napisała \"jeździ się jak po serze z wielkimi dziurami\". Wyszło komicznie. Podsumowanie: krytykujesz innych, lepiej zastanów się nad sobą.

    wdzięczny raz jeszcze


    2020-08-03 17:08:35
  • Protest w obronie Sądów dotarł do Szczytna (zdjęcia)
    Bardzo panu dziękuję za tę Dobrą Nowinę. Jak to pewien francuski polityk powiedział - niektórzy nie korzystają z okazji, aby milczeć. Dobrze, że Pan z tej możliwości nie skorzystał. Dzięki temu mieszkańcy Szczytna - no nie wszyscy, nie popadajmy w samozachwyt - mogli się zapoznać z Pana dokonaniami opozycyjnymi, Pana oglądem świata, z Pana mizantropią (proszę zapytać Prezesa, co to znaczy), a także z Pana oikofobią (moim zdaniem człowiek, który nienawidzi swoich rodaków - nienawidzi również swej Ojczyzny). Zna Pan środowisko z restauracji SOWA? Nie znosi go Pan? A skąd je Pan zna? Był Pan tam kelnerem, czy pracował w szatni, że aż tak ich Pan zna i nie lubi? Jeśli chciał się Pan przedstawić mieszkańcom Szczytna - jako cichy bohater opozycji (nie odmawiam panu zasług \"w sprawie\") - wśród \"resztek komuchów\" - to niestety spadł Pan z cokołu. Tak rewolucja pożera swoje dzieci... albo one same się pożerają, albo też zwykła ludzka zawiść.

    Śmieszek


    2020-08-03 13:17:48
  • Ciężarówka wyładowana soją przewróciła się w Młyńsku (zdjęcia)
    Przed dostawczakiem jechały dwie osobówki. Pierwsza skręciła na Lipowiec, osobówka za nią wyhamowała a dostawczakiem chyba się zagapił i żeby im w tył nie wjechać odbił w lewo a na tym pasie jechała Scania. Ciężarówką zjechał na pobocze i po chwili naczepa się zapadła na poboczu i przewróciła zestaw. Farta to ma typ co na poboczu trawę kosił. Naczepa minęła go na centymetry.

    JWB


    2020-08-03 12:02:50