Środa, 8 Lipiec, Imieniny: Arnolda, Edgara, Elżbiety -

Reklama


Reklama

Ścieżka za wszelką cenę... bardzo wysoką


Aż siedem firm chce wybudować drugą część ścieżki pieszo-rowerowej na starym nasypie kolejowym. Większość 22-kilometrowej trasy prowadziłaby po malowniczej gminie Dźwierzuty, aż do granicy z gminą Biskupiec. Koszt tej inwestycji, według firmowych ofert, waha się od 5,7 mln zł do aż 9,6 mln zł.



Otwarcie przetargowych ofert nastąpiło w czwartek. Na razie jednak nie wyłoniono wykonawcy.

 

- Mamy na to miesiąc – mówi wicestarosta szczycieński Jerzy Szczepanek. - Analizujemy oferty. Tak czy inaczej wszystkie przekraczają środki zaplanowane na tę inwestycję. Co nie oznacza, że z niej zrezygnujemy. Zarówno my, jak i władze gminy Dźwierzuty, jesteśmy bardzo zdeterminowani, aby ta atrakcja turystyczna powstała. Tym bardziej, że pierwszy etap ścieżki cieszy się ogromnym zainteresowaniem mieszkańców powiatu i turystów. Według analiz tylko przez pierwsze pół roku skorzystało z niej ponad 55 tysięcy osób. Spacerom i przejażdżkom sprzyja poprawiająca się pogoda. Na przykład tylko w niedzielę, 10 maja, po trasie między Szczytnem a Ochódnem poruszało się ponad półtora tysiąca ludzi. To wyniki, które mobilizują samorządy do kontynuacji przedsięwzięcia.

 

Kosztowne wiadukty

 

Do przetargu stanęło siedem firm. Najwyższą ofertę przedstawiła spółka Ostrada z Ostrołęki. Odcinek około 22 kilometrów chce pobudować za 9 mln 695 tys. zł 431 zł i 62 grosze.

 

Najniższą ofertę przedstawiła firma Usługi Drogowo-Budowlane As-Drog Marta Derejko-Ferenc z Olsztyna - 5 mln 793 tys. 542 zł i 19 groszy.

 

Drugi etap ścieżki miałby być wybudowany w podobnej technologi, co pierwszy. Byłaby to nawierzchnia bitumiczna. Na wysoką cenę zaproponowaną w ofertach spory wpływ mają przetargowe wymagania odnośnie do wiaduktów, których na 22-kilometrowym odcinku jest aż 10.

 


Reklama

- Ale stanowią one bardzo ważny element, bo znacznie uatrakcyjniają tę trasę – mówi wicestarosta Szczepanek. - Zakładaliśmy ich pełną renowację tak, jak to miało miejsce przy budowie pierwszego odcinka ścieżki. Jeśli jednak trzeba będzie obniżyć koszty, to może zrobimy je przejezdne, bezpieczne, ale bez tej pełnej renowacji.

 

 

Szukają pieniędzy

 

Drugi etap ścieżki połączy Ochódno (tam kończy się pierwszy etap ścieżki) do granicy powiatu w okolicach wsi Rudziska. Koszt inwestycji mają wziąć na siebie gmina Dźwierzuty, która musi sfinansować 70-procent jej kosztów oraz Starostwo Powiatowe w Szczytnie – 30 procent.

 

- Z programu Polska - Rosja mamy dofinansowanie na poziomie 2,4 mln zł, ale na samą inwestycję możemy wydać jedynie 2 mln zł – mówi Jerzy Szczepanek. - Mówiąc wprost nawet przy tej najniższej ofercie gmina Dźwierzuty musiałaby do tej inwestycji dołożyć jeszcze ponad 2,4 mln zł, a my ponad 1 mln zł. Czy znajdziemy te pieniądze? Na to pytanie na razie nie potrafię odpowiedzieć.

 

Z kolei samorządowcy z gminy Dźwierzuty są bardziej zdeterminowani.

 

- Zarówno pani wójt, jak i ja byliśmy na spotkaniu u pana starosty i zadeklarowałyśmy, że zrobimy wszystko, aby ta inwestycja powstała – mówi Barbara Trusewicz, sekretarz gminy Dźwierzuty. - Dla naszej gminy jest to ogromna szansa na rozwój turystyki. Nie zgadzamy się na ścieżkę szutrową. Interesuje nas wyłącznie standard pierwszego etapu ścieżki ze Szczytna do Ochódna. Dzięki niej turyści i mieszkańcy powiatu będą mogli poznać magiczne walory naszej gminy i jej zasoby turystyczne. Poza tym już opracowujemy miękkie projekty, które będą mogły jeszcze bardziej uatrakcyjnić ścieżkę. Dla przykładu w lesie gminnym chcielibyśmy zrobić park surwiwalowy. Być może powstanie tam też mała gastronomia. Dla nas to niepowtarzalna szansa na rozwój i nie chcemy tego zaprzepaścić. Już liczymy i szukamy pieniędzy. Jeśli będzie potrzeba to wspomożemy się kredytem.

Reklama

 

Zawstydzą Biskupiec

 

Na razie trwa analiza złożonych ofert. Z naszych informacji wynika, że jeżeli najniższa oferta nie będzie miała żadnych błędów formalnych to oba samorządy zrobią wszystko, aby inwestycja powstała.

 

- Owszem, jesteśmy bardzo zdeterminowani, aby ścieżkę wybudować – mówi wicestarosta Szczepanek. - Szukamy dodatkowych pieniędzy. Mamy na to miesiąc. Do tego czasu podejmiemy decyzję, czy wchodzimy w to, czy przetarg unieważniamy i ogłaszamy kolejny.

 

Jeśli przetarg okaże się ważny, nowy fragment ścieżki gotowy byłby w maju przyszłego roku.

 

Niestety, nie powstanie najprawdopodobniej trzeci etap ścieżki od granic naszego powiatu do Biskupca. Gmina Biskupiec zawiesiła na razie przygotowania do tej inwestycji. - Ale po cichu liczymy, że jak powstanie nasz fragment to i oni wezmą się za swój odcinek, wówczas Szczytno z Biskupcem byłoby połączone bardzo malowniczym szlakiem – mówi wicestarosta Szczepanek.



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Powiązane wydarzenia

Reklama


Komentarze

  • Giełda samochodowa w Szczytnie zaprasza na niedzielę
    Super. Pozdrawiam

    Arek


    2020-07-07 23:08:30
  • Oszczędzanie na trawnikach i innej zieleni
    Stawiam tezę że jesteś pracownikiem ratusza i głosujesz na trzaska. Krótki wpis a tyle pogardy do osób bezrobotnych. Brawo ty.

    mol \"do mol\"


    2020-07-07 22:35:53
  • Oszczędzanie na trawnikach i innej zieleni
    ale nie rzadko tą zieleń sami niszczymy, proszę zobaczyć na ul. Władysława IV jak co niektórzy mieszkańcy na pasie zieleni urządzili sobie parkingi...czy tak można?, dlaczego za ten zniszczony pas zieleni nikt nie odpowie? A mała biel przy miejskiej pasiece, grupki amatorów różnych używek wokół urządzili sobie śmietnik oraz wyżywają się na pobliskiej roślinności.....

    Kreti


    2020-07-07 22:07:13
  • Zaginął 52-letni mieszkaniec Leleszek, trwają poszukiwania
    Tyle co wydają na poszukiwanie to by dali 200 zł dla jasnowidza Jackowskiego i znacznie szybciej by odnaleźli go.

    Czas ucieka.


    2020-07-07 18:56:21
  • Czujne kamery i burmistrz
    No i trzy bite głosy w wyborach już Krzysiu masz.

    Tomasz


    2020-07-07 18:51:51
  • Czujne kamery i burmistrz
    Dobrze,że był monitoring,bo ostatnio działa podpalacz w Dąbrowscy,palą się stodoły i samochody,a policja umorzą sprawy,zamiast szukać sprawców,tyle policji w Szczytnie i co?Trzeba liczyć na Ostrołękę,która zajęła się podpalenie samochodów w Myszyncu

    Iga koziel


    2020-07-07 18:38:27
  • Gres na asfalcie niepokoi mieszkańców
    Panie Wilczek, posiadam paragon za wymianę szyby, która to została uszkodzona na trasie Szczytno-Lipowiec po wysypaniu przez wasze służby tych kamieni. Czy postawienie znaków ograniczających prędkość pojazdów do 40km/h pańskim zdaniem rozwiązuje problem? Kto zwróci mi poniesiony koszty ?

    k.arzyna


    2020-07-07 18:25:15
  • Czujne kamery i burmistrz
    No super... Ale już ubytków lampek to nikt nie zauważył ... ( Przy altance gdzie obecnie stacionują dzielni ratownicy ) oczywiście to nie oni to zrobili bo tej lampki brakuje już od wiosny ... Tu bolszewicka czujność służb zawiodła ... A szkoda bo molo jest dla nas i każdy kto tam przychodzi powinien korzystać z niego rozsądnie i nie robić trzody ... Czy ktoś u siebie w domu się tak zachowuję ??? Powinna się w końcu zmienić nam ta mentalność z komuny że to co wspulne to niczyje i można robić z tym co się chce

    Pan.M


    2020-07-07 15:49:27
  • Policjanci ukarali... policjantkę
    Wielkie mi hallo ! , kolizja jakich wiele wszędzie.

    Ale mi sensacja.


    2020-07-07 14:11:17
  • Dowóz uczniów z „postojowym”
    A może w czasie tego \"postojowego\" odpłatnie mogliby jeździć mieszkańcy do miasta załatwić swoje sprawy,jak to mówią wilk syty i owca cała.

    Żeby za darmo nie płacić.


    2020-07-07 14:02:53