Poniedziałek, 28 Wrzesień, Imieniny: Libuszy, Wacławy, Wacława -

Reklama


Reklama

Rezygnacja przewodniczącego Trzcińskiego, w tle postępowanie karne


Krzysztof Trzciński nie chce być już przewodniczącym Rady Gminy Rozogi. We wtorek, 11 sierpnia złożył rezygnację z tej funkcji. Nadal będzie jednak radnym. Skąd ta nagła decyzja?



Krzysztof Trzciński początkowo nie chciał komentować swojej decyzji.

 

- Długo się nad tym zastanawiałem – przyznaje. - Ale nadszedł czas na podjęcie takiego kroku.

 

Pytany o powody mówił o sprawach osobistych. Jego „wypowiedzenie”, które trafiło do gminy zawiera jedno zdanie „Z przyczyn osobistych, z dniem 11 sierpnia 2020 r. rezygnuję z funkcji Przewodniczącego Rady Gminy Rozogi”.

 

Rezygnacje na potęgę

 

Trzciński to mieszkaniec Rozóg. Ma 41 lat. Jest radnym z Komitetu Wyborczego Wyborców Wspólnota Samorządowa Gminy Rozogi. Przewodniczącym rady jest od początku tej kadencji. W poprzedniej był radnym.

 

Gmina Rozogi ma coraz więcej kłopotów z obsadzeniem funkcji społecznych i samorządowych. W ostatnim czasie z funkcji sołtysów zrezygnowały Iwona Bałdyga z Dąbrów Działów, Monika Deptuła z Rozóg oraz Joanna Pawłowska z Wilamowa. Wciąż nie wybrano ich następców.


Reklama

 

Odpowiedzialna decyzja

 

- Decyzja przewodniczącego to efekt toczącego się postępowania karnego – wyjaśnia Zbigniew Kudrzycki, wójt gminy Rozogi. - W mojej ocenie, składając rezygnację, pan przewodniczący zachował się bardzo odpowiedzialnie.

 

- Rzeczywiście toczy się takie postępowanie, które dotyczy mnie bezpośrednio – przyznaje Krzysztof Trzciński, ale o szczegółach nie chce mówić. Dodaje, że przyjdzie na to czas. - Aby nie komplikować pracy w Radzie Gminy podjąłem decyzję o rezygnacji. Będę jednocześnie bronił swojego dobrego imienia i czekał na prawne rozstrzygnięcia.

 

Z naszych informacji wynika, że sprawa dotyczy działalności gospodarczej przewodniczącego.

 

Reklama

Następcy jeszcze nie ma

 

 

We wtorek, 11 sierpnia odbyło się spotkanie radnych ze Wspólnoty Samorządowej Gminy Rozogi. - Podczas tego spotkania przewodniczący rady poinformował o sytuacji i o swojej decyzji – mówi wójt Zbigniew Kudrzycki, który również związany jest ze Wspólnotą Samorządową. - W radzie gminy mamy dziesięciu radnych. Na razie nie rozmawialiśmy o tym, kto może go zastąpić. Mamy na to 30 dni. Niech najpierw opadną emocję, wówczas będzie łatwiej rozmawiać i podejmować właściwe decyzje. Jeśli chodzi o sołtysów, to myślę, że wybory uzupełniające odbędą się na początku września, jeszcze przed opracowywaniem funduszy sołeckich.



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze