Poniedziałek, 22 Lipiec, Imieniny: Danieli, Wawrzyńca, Wiktora -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Raport niemocy – rozmowa z radnym Pawłem Krassowskim


Tegoroczną nowością podczas majowych sesji rad miast i gmin była prezentacja raportów o stanie samorządu i debata o tymże stanie. Do debaty mogli stanąć mieszkańcy miasta, ale niestety – w przypadku Szczytna nikogo to nie zmobilizowało. W debacie uczestniczyli jedynie radni, a i to nie wszyscy. Do grona aktywniejszych należał Paweł Krassowski. Nie wszystkie jego pytania i uwagi dostąpiły „zaszczytu” odpowiedzi i komentarzy, ale warto je przytoczyć i o nich porozmawiać. I to właśnie czynimy.



Taka jedna główna uwaga do raportu to jaka?

 

Ten raport nic nie wnosi. Nie zawiera żadnych treści, które mogłyby czemuś służyć. Jest pełen liczb i tabelek, które tylko zniechęcają do czytania. Stan faktyczny powinien być opatrzony jakimiś wnioskami, które z tego stanu się wyciąga. Wnioskami, które mają służyć podjęciu działań w latach kolejnych. Niczego takiego nie ma.

 

A co jest?

 

Niewiele. Na 10 stronach można poczytać o tym, co robią Miejski Dom Kultury i Biblioteka. Dobrze, że robią, ale to chyba nie jest to, co w mieście jest absolutnie najważniejsze. Bo jeśli jest – to biada temu miastu. Albo weźmy pod uwagę wymienione w raporcie atrakcje turystyczne miasta. Są dwie: jeziora i Mała Biel, zdezelowana kompletnie. Teraz to jest śmietnik i nie ma się czym chwalić. No to ja przepraszam. Nawet jeśli ktoś bardzo nieprzychylnie patrzy na miasto, to musi dostrzegać takich walorów więcej, zarówno tych, które już są, jak np. szczycieńskie pofajdoki lub też niebawem będą – czyli odrestaurowane i wykorzystane turystycznie ruiny zamku. A w raporcie nie ma o tym ani słowa. Tylko przy samym końcu jest wspomniane, że miasto na tę inwestycję pozyskało 8 milionów złotych.

 

No dobrze. Ale treści, jakie powinien raport zawierać są określone w ustawie...

 

Owszem, ustawa określa, że raport ma zawierać w szczególności: realizację polityk, programów i strategii, uchwał rady i budżetu obywatelskiego. Podkreślam: w szczególności. Jest to więc wskazanie elementów, które muszą być, ale to nie oznacza, że tylko te. To raz. A dwa – to sposób, w jaki te informacje zostały podane.

 

A konkretniej?

 

Na przykład dział: pomoc społeczna. Z raportu się dowiaduję, że w sumie, na zadania własne i zlecone (rządowe), na wszystkie formy wsparcia i pomocy MOPS wydał w ubiegłym roku ponad 30 milionów złotych. Ale ja nie wiem, czy to mniej niż rok wcześniej, czy więcej. Czy liczba rodzin wymagających wsparcia rośnie czy maleje? Czy społeczeństwo Szczytna ubożeje, czy też może żyje nam się coraz lepiej? Tego w raporcie nie ma. A ja np. wiem, z głębszej analizy, ale wykonanej osobiście, że chociaż maleje nam bezrobocie i to dość radykalnie, to wydatki na pomoc społeczną rosną. I chciałbym się z takiego raportu dowiedzieć dlaczego tak jest i jakie (jeśli w ogóle) burmistrz ma pomysły, by tę tendencję zatrzymać, a jeszcze lepiej – odwrócić. Albo czytam, bodajże na stronie 61, że w raporcie odniesiono się do programu przeciwdziałania przemocy w rodzinie i że jest o tym na stronie 35. No to „ruszam” na tę 35 stronę. I czego się dowiaduję? Że MOPS działa m.in. w oparciu o ten program. I koniec. Nie wiem nic więcej. I tak jest właściwie ze wszystkimi programami, politykami, strategiami. A nie, przepraszam, nie ze wszystkimi, bo na przykład odniesienia do najważniejszego, moim zdaniem, dokumentu i zawartych tam zapisów, nie ma w ogóle. Mówię o Strategii Ziemi Szczycieńskiej do roku 2020. Nawet nie jest wymieniona.

 

O czym więc taki raport powinien mówić?

 

Moim zdaniem przedstawienie stanu faktycznego powinno być opatrzone analizą, wskazaniem tego co jest, jak jest i jak powinno być. Czyli krótko: co mamy, do czego dążymy i jak zamierzamy te cele osiągnąć. Raport o stanie miasta powinien więc zawierać opis podejmowanych działań w poszczególnych obszarach, ale też ich rezultaty oraz wskaźniki realizacji zamierzeń, ujętych w tych wielu politykach, programach i strategiach. A także, co ważne, powinien być sporządzony czytelnie i przejrzyście. Inaczej mówiąc: ma się dawać czytać, bo ten się nie daje.


 

Dlaczego jest to ważne, twoim zdaniem?

 

Żeby każdy mieszkaniec miasta, po przeczytaniu takiego raportu, wiedział, co ma teraz i co go czeka w najbliższej przyszłości. I żeby wiedział, na co ma wpływ, a co jest poza naszym zasięgiem. Żeby rodzic dziecka, które kończy szkołę podstawową miał jakie takie pojęcie czy powinien już to dziecko nastawiać na przyszłość poza Szczytnem, czy też może jeszcze z tym poczekać do matury, bo jest szansa, że można będzie tę przyszłość związać jednak z naszym miastem.

 

Uwagi to słuszne, ale jednak trzeba też pamiętać, że ten raport to nowość, że jego sporządzania i treści trzeba się dopiero nauczyć „w praniu”. Poza tym obejmuje on przełom kadencji, a nowy burmistrz zasadniczo może odpowiadać tylko za dwa ostatnie miesiące roku...

 

Racja, chociaż nie do końca. Wszystkie programy i strategie, na bazie których powinien być ten raport opracowany, są „bezkadencyjne”. Nie ma znaczenia, czy powstały rok temu, trzy lata wstecz, czy w ostatnich miesiącach roku. Mówimy o stanie miasta. O tym, co i jak jest, co było realizowane, czy raczej nierealizowane. Raport powinien wskazać: tak jest, a tak miało być i albo jest, albo nie jest i dlaczego. To nie jest dokument, w którym burmistrz mówi: „takie miasto dostałem w spadku po poprzedniej władzy”, a tak się właściwie stało.

 

Radnym się jednak raport podobał. Zdaje się, że nawet padały stwierdzenia, że jest pięknie i dobrze.

 

To może czytaliśmy inne dokumenty. Ale o czym tu mówić, jeśli na jednej z komisji koleżanka radna mówi mi np. że nie mamy wpływu na to, czym się zajmują w Szczytnie organizacje pozarządowe. Przyznam, że mało mnie szlag nie trafił. No jak to nie mamy wpływu? A kto kreuje politykę miasta, kto ma prawo, a właściwie obowiązek wskazywać kierunki, w jakich będzie się ono rozwijać, jakie sfery życia społecznego i gospodarczego będą traktowane priorytetowo? I takie też pytania zadawałem burmistrzowi w ramach tej śmiesznej debaty nad raportem: o kierunki rozwoju, o to w jaki sposób status quo z roku 2018 będzie zmieniany, poprawiany, polepszany? Pytałem po to, by mieszkańcy wiedzieli, co ich czeka, ale też, by zechcieli w tej dyskusji uczestniczyć. Na sesji złożyłem na piśmie i przekazałem burmistrzowi oficjalne zapytania w sprawie tych kierunków rozwoju miasta, a nawet wskazałem jedno z możliwych źródeł finansowania i przekazałem burmistrzowi.

 

I co?

 

I nic. Czekam na odpowiedź.



Komentarze do artykułu

Napisz


Komentarze

  • Rok po śmierci 9-letniego Bartka karuzela znów ruszy
    Wesołe miasteczko - zlikwidować! Po prostu, jeśli zdarzają się wypadki z ludzkiej - czy maszyny - winy, to nie korzystajmy z samochodu, hulajnogi, roweru, samolotu. Niech nikt nie wsiada na żadne karuzele, ani diabelskie młyny, żadne roller - coastery! Jak przestaniemy używać tych niebezpiecznych urządzeń - wypadków nie będzie. Inna sprawa - sprawdzenie bezpieczeństwa użytkowania danych sprzętów. Niech się taki instruktor, czy jak tam, najpierw sam przejedzie z pięć razy, albo i więcej na sprzęcie, który oferuje innym dla rozrywki, czy do używania. Nie od dzisiaj jest zwyczaj, że budowniczy mostów pierwsi przejeżdżają się po swojej konstrukcji. To nie sprawa eliminowania niebezpiecznych urządzeń, tylko uczciwości w dopuszczaniu ich do uzytku.
    Autor: Krajan
    2019-07-19 18:13:10
  • Rok po śmierci 9-letniego Bartka karuzela znów ruszy
    Wesołego miasteczka miało nie być a będzie.. Wielka tragedia... Jak ktoś nie będzie chciał korzystać z usług wesołego miasteczka to nie będzie... Tylko teraz zapewne wszystko będzie sprawdzane milion razy....
    Autor: Siwy Stefan burczymucha
    2019-07-19 15:37:42
  • Zdemolował szpital i... zmarł
    Policja to powinna się zająć, ale przypadkiem PanI Ani którą straciła zdrowie przez to, że dyżurującemu ginekologowi nie chciało się pracować.
    Autor: wkurzona
    2019-07-18 15:10:18
  • Czytelnik listem do redakcji szkoli... policjantów
    No dobrze, generalnie się zgadzam. Są przepisy na tego rodzaju sytuacje. Ale ja nie dzwoniłbym zaraz na policję, tylko spróbowałbym dogadać się z sąsiadem. Dopiero po nieudanej interwencji, zwróciłbym się do \"organów\". A tak - to rzeczywiście można się narazić na opinię pieniacza. Nie jest tu kwestią \"donoszenie\" na sąsiadów - tylko to, żeby umieć i chcieć się z nimi porozumiewać. A \"organy\" na samym końcu.
    Autor: Śmieszek
    2019-07-18 14:16:09
  • Rok po śmierci 9-letniego Bartka karuzela znów ruszy
    To jest przykre. Rok temu było mówione, że rezygnujemy z takich atrakcji, a tu się okazuje znowu będzie wesołe miasteczko...Gdzie konsekwencja...? Jeszcze najlepiej niech przyjedzie ta sama firma...ręce opadają.
    Autor: Mirek
    2019-07-18 11:17:30
  • Czytelnik listem do redakcji szkoli... policjantów
    Gość ma rację! Jak to powiedział ktoś mądrzejszy \"Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka\" Mogę sobie słuchać głośno muzy w bloku w środku dnia o 13, ale jestem świadom, że komuś to może przeszkadzać i policja może mi dowalić mandat.
    Autor: Mirek
    2019-07-17 22:38:13
  • Czytelnik listem do redakcji szkoli... policjantów
    Nic dodać, nic ująć. Brawo dla autora listu!
    Autor: Czytelnik
    2019-07-17 20:20:54
  • W Pasymiu suszarnia stanęła w ogniu
    Czy te zdjęcie to z tego pożaru czy to tylko ilustracja do artykułu?
    Autor: Zdjęcie
    2019-07-17 14:36:29
  • Muzyka, bungee i kulomioci, czyli tegoroczne Dni i Noce Szczytna
    I wszędzie te zasrane disco z pola :/
    Autor: Wstyd
    2019-07-17 14:07:51
  • Próbował uniknąć czołówki, uderzył w drzewo (zdjęcia)
    ??? jakie to drzewo przy drodze??? Może w promieniu kilometra od dróg wszystko wytniemy bo \"przy drodze\"
    Autor: Ekolog
    2019-07-17 11:09:56