Piątek, 29 Maj, Imieniny: Benity, Maksymiliana, Teodozji -

Reklama


Reklama

Radny „spowiada się” z pracy


Przyszło około 20 osób, więc cztery razy więcej niż przewidywałem – mówi Paweł Krassowski, miejski radny, który postanowił przywrócić dawny zwyczaj, gdy urzędowo, raz do roku, w każdym okręgu organizowane były tzw. spotkania radnych z wyborcami. - Tyle że ja nie spotykałem się z wyborcami, a z mieszkańcami! - oponuje radny.



Ze swojej strony radny scharakteryzował własną aktywność w ramach piastowania mandatu, w tym głównie tematykę licznie składanych interpelacji.

 

- Wyliczyłem, że złożyłem ich 53, a nie tylko 7, jak to podano na innych łamach – podkreśla Krassowski. - Omówiłem też z grubsza kwestie związane ze śmieciami i tegorocznym budżetem, ale niewiele mogłem powiedzieć o przyszłych planach, o wizji rozwoju miasta, bo burmistrz w tych sprawach wylewny nie jest i nie informuje o nich radnych.

 

Na spotkanie stawili się w znacznej większości starsi mieszkańcy, nic więc dziwnego, że poruszane przez nich problemy dotyczyły miejskich seniorów i aktywności, zarówno ich samych, jak i samorządu w zakresie rozwiązywania seniorskich problemów i stwarzania warunków do tej aktywności.


Reklama

 

- Był na przykład pan, który założył zespół muzyczny i ubolewał, że ten zespół nie ma gdzie ćwiczyć – relacjonuje radny. - Spotykają się w jego prywatnym mieszkaniu, a odbywane próby zapewne nie służą dobrosąsiedzkim stosunkom.

 

Jako ograniczenie dla aktywności uczestnicy spotkania wskazywali także działalność Klubu Seniora, uruchomionego w ubr. przy ul. Solidarności.

 

- To tylko 20 osób, ciągle tych samych, a inni chętni nie mają do tego klubu dostępu – wskazywano. Według obecnych, jakiekolwiek próby powoływania czy tworzenia nowych grup, organizacji czy stowarzyszeń seniorskich nie mają sensu, bo nie będą one miały ani gdzie działać, ani za co. - Zdaniem mieszkańców środki przeznaczane dla organizacji pozarządowych są za małe, a ich podział z góry ukartowany w urzędzie – relacjonuje organizator spotkania. - Mieszkańcom nie podoba się także likwidacja budżetu obywatelskiego.

Reklama

 

Mimo że informacja o organizowanym spotkaniu była dość powszechnie dostępna, grono uczestników, poza organizatorem, zasilił jedynie jeden radny powiatowy. Z okazji nie skorzystali ani inni radni, ani też reprezentanci tzw. władz wykonawczych czyli burmistrz i jego urzędnicy.

 

- Oczywiście, że nikogo odrębnie, imiennie nie informowałem. Na spotkanie zapraszałem wszystkich zainteresowanych mieszkańców miasta, a przecież mieszkańcem jest i burmistrz, i urzędnicy, i koledzy radni – komentuje radny Paweł Krassowski.



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Powiązane wydarzenia

  • Niedziela, 2020-05-17 22:22:25

Szpital „pławi się” w darach

  • Niedziela, 2020-05-10 20:13:38

Diety radnych poszły na maseczki

  • Piątek, 2020-04-24 13:19:40

Galeria Mazur wraca do pracy

  • Sobota, 2020-04-11 18:05:42

Wirus w marcu miejsc pracy nie ruszył

Reklama


Komentarze

  • „Policjanci” staną na Lanca i Królowej Jadwigi
    Niech radni miasta wezmą pod uwagę cała ulice WładysławaIV bo ta ulica jest bardzo nie niebezpieczna

    Ja


    2020-05-28 20:31:08
  • Chamstwo czy brak wyobraźni?
    A ja jak patrzę na to zdjęcie to szlag mnie trafia. Bo nie chodzi o niepełnosprawność, tylko o to, jak kierowca jednego samochodu, albo pasażer drugiego pojazdu mogą się do niego dostać. Chyba, że to anorektycy. Ja sam spotkałem się z taką sytuacją przed laty na dziedzińcu ratusza. Lato. Przyjechała rodzina ze Śląska. Żona wyprawiła mnie na oblot miejscowych atrakcji. Chcąc, nie chcąc poszliśmy do muzeum. A tam przed samym wejściem zaparkowany samochód. Blokował kompletnie wejście. Miotały się tam na ganku jakieś kobitki z telefonami, ale nic nie wskórały. Ale w celu pozyskania przychodu wpuściły nas do przybytku wejściem nieoficjalnym, za co im dziękuję. Ale głupota ludzka nie zna granic. Albo arogancja.


    2020-05-28 20:07:37
  • Witacze Juranda, a w marzeniach... gród rycerza
    Wyjaśniam. W każdym powiatowym urzędzie budownictwa i architektury zasiadają niemal wyłącznie budowlańcy. Architekt jest tam rzadkością. Na ogół trafia tam taki delikwent, któremu nie udało się zaistnieć jako twórca, zatem, żeby jakoś przeżyć, został urzędnikiem. W sumie urzędasem, ponieważ za swoje niepowodzenia mści się jak może na zdolniejszych kolegach, poniewierając nimi w imię urzędowej litery prawa. Tak jest wszędzie. W całej Polsce, a zwłaszcza powiatowej. Warto dodać, że zawodowe uprawnienia nic nie znaczą, jeśli nie należy ów architekt do miejscowej izby, czyli korporacji, gdzie płaci dość solidne stawki za prawo wykonywania zawodu w danym regionie. A kto tu mówi o studentach? Ci, w poważnych sprawach, wyłącznie pracują dla sławy swoich profesorów i wara im od jakiegokolwiek autorstwa. Czyli wniosek. Nie ma tak, żeby coś było tanio. Każdy musi się nachapać, bo nie po to kończył studia. A najwięcej te matoły, którym nie bardzo powiodło się w życiu.

    Do WCpiker


    2020-05-28 19:50:21
  • Do porodu pędzili w policyjnej eskorcie
    Dzieki Bogu wszystko skończyło się dobrze. Nieodpowiedzialnym rodzicom wystawiłabym mandat, jeżeli rozpoczęła się akcja porodowa powinni udać się do najbliższej placówki dla bezpieczeństwa matki i dziecka. Zamiast chwiało się cała akcja powinni pokornie podziękować i nie robić sensacji.

    Andzia


    2020-05-28 14:30:19
  • Puchar Powiatu, jak Puchar Polski
    Super pomysł :)

    Greg


    2020-05-28 13:47:09
  • Na Maca pojedziemy na Pasymską?
    z makdonaldem w kierunku wielbarka, pelno tam tez wolnych dzialek

    dobry pomysl


    2020-05-28 12:22:23
  • Chamstwo czy brak wyobraźni?
    Szanowni, na zdjęciu nie widać żeby to było miejsce dla niepełnosprawnych więc skąd kierowca pojazdu obok mógł wiedzieć, że jest to auto osoby niepełnosprawnej, musiałby najpierw obejrzeć dokładnie sąsiadujące pojazdy w celu poszukiwania naklejek, kto tak robi, gdzie są takie zapisy w kodeksie ruchu drogowego ? Skoro kierowca zaparkował na miejscu, które nie jest przeznaczone dla osób niepełnosprawnych nie może oczekiwać, że ktoś kto parkuje obok pozostawi 2m odległości, założę, się, że także zostałby sfotografowany za zajęcie dwóch miejsc parkingowych i zwymyślany od \"ślepych\" przez Waszą redakcję. Proszę tak łatwo nie obrażać kierowcy z tego zdjęcia , uważam, że artykuł jest niestosowny, może niech autorzy lepiej wystosują prośbę do władz miasta o utworzenie większej ilości miejsc parkingowych dla niepełnosprawnych zamiast obrażać innych, w dodatku obrażając przy tym o ironio niedowidzących i nie, nie jestem właścicielem pojazdu ze zdjęcia. Więcej empatii dla wszystkich ludzi.

    Kierowca


    2020-05-28 12:21:25
  • Witacze Juranda, a w marzeniach... gród rycerza
    Czy mógłby mi ktoś wyjaśnić (naprawdę nie rozumiem) dlaczego projekty tyle kosztują. W każdym urzędzie siedzą urzędnicy, którzy skończyli szkoły i mają papiery architektów. Czy nie można zrobić tego taniej? Drugi pomysł, to może znaleźć studentów architektury i może w ramach pracy dyplomowej mogliby stworzyć coś takiego.

    WCpiker


    2020-05-28 10:47:19
  • Chamstwo czy brak wyobraźni?
    A czy pisząc o takim parkowaniu upewniono się kto zaparkowawał drugi i tak blisko

    Mark


    2020-05-27 16:35:56
  • 29-letni kierowca, który potrącił bliźnięta trafi do aresztu
    Ja nie rzucę w niego kanieniem ale sprawię jedynie,że rodzina jego będzie opłakiwać buhahaha!

    kat


    2020-05-27 16:03:00