Poniedziałek, 30 Listopad, Imieniny: Blanki, Edmunda, Eligiusza -

Reklama


Reklama

Pub w browarze z piwem Jurand już w przyszłym roku! (zdjęcia)


Zaledwie siedem godzin potrzebowała Mazurska Manufaktura Alkoholi, aby zebrać 4 mln 375 tys. zł. Spółka rozpoczęła publiczną emisję akcji, której warunki są zaprezentowane na platformie CrowdConnect. Tempo zbiórki chyba zaskoczyło wszystkich. To dobrze wróży rewitalizacji zabytkowego browaru w Szczytnie i wypuszczeniu na rynek legendarnego piwa Jurand. Niewykluczone, że w przyszłym roku każdy z nas będzie mógł wejść do części tego obiektu, bo budowany jest tam właśnie pub...



Mazurska Manufaktura Alkoholi działa w Szczytnie dwutorowo. Z jednej strony dba o finanse i rozwój firmy, a z drugi małymi krokami realizuje rewitalizację zabytkowego browaru. Cześć prac już trwa. Na razie nie widać ich z zewnątrz.

 

- Bo porządkujemy pomieszczenia w środku obiektu – mówi Jakub Gromek, prezes zarządu MMA.

 

Przygotowywane jest miejsce pod pub oraz infrastrukturę warzelniczą dla piwa Jurand. Bez wątpienia będzie to jedno z modniejszych miejsc w regionie, bo mury zabytkowego browaru kryją wiele atrakcji i tajemnic. Póki co jednak prowadzone prace remontowe pokazują, jak bardzo obiekt jest zniszczony i jak wiele pracy (i pieniędzy) będzie kosztować przywrócenie mu dawnej świetności.

 

Kolejna zbiórka pieniędzy

 

Spółka rozpoczęła publiczną emisję akcji, której warunki są zaprezentowane na platformie CrowdConnect na łączną kwotę niemal 4,4 mln zł. W pierwszym etapie emisji inwestorzy mieli możliwość zapisów na I transzę akcji o wartości 2,2 mln zł.

Drugi etap, na kolejne 2,2 mln zł rozpoczął się 13 listopada i... siedem godzin później się zakończył, bo zebrano całą dozwoloną kwotę.

 

- W ciągu 20 minut było już 1,5 mln zł – mówi Jakub Gromek. - Naprawdę nie spodziewaliśmy się takiego tempa – dodaje. - Bardzo to nas jednak cieszy, że inwestorzy mają do nas i do Mazurskiej Manufaktury Alkoholi tak ogromne zaufanie. Pozytywnie postrzegają nasze koncepcje rozwoju firmy. Z drugiej strony nie mamy już wyjścia wprowadzenie piwa Jurand na rynek i rewitalizacja browaru to pewnik.


Reklama

 

Cena emisyjna akcji w dwóch transzach była taka sama - 35 zł za sztukę. Celem emisji jest rewitalizacja zabytkowego browaru w Szczytnie, gdzie firma przenosi swoją siedzibę, uruchomienie produkcji legendarnego na Warmii i Mazurach piwa Jurand oraz rozproszenie akcji przed planowanym debiutem na NewConnect.

 

Zaufanie inwestorów

 

Emisja akcji oraz wejście na giełdę to symboliczne zwieńczenie wielomiesięcznego procesu profesjonalizacji spółki oraz zakończenie etapu startupu.

 

- Jesteśmy rentowni, zakończyliśmy III kwartał 2020 roku z 1,9 mln zysku netto, a także mamy jasno zarysowaną strategię rozwoju biznesu oraz grono zaangażowanych akcjonariuszy wierzących w nasz potencjał – mówi Jakub Gromek.


 

Poza debiutem na NewConnect, firma ma w planach na kolejne miesiące m.in. rozwój współpracy z sektorem HoReCa, uruchomienie franczyzowej sieci pubów, a także rozwój sieci punktów odbioru sklepu internetowego ekraft.pl.

W lipcu 2019 roku spółka pozyskała w ramach kampanii prowadzonej na jednej z platform crowdfundingowych 2,54 mln zł od ponad tysiąca nowych akcjonariuszy. Plasuje ją to w pierwszej dziesiątce największych emisji crowdfundingowych w Polsce. Na początku 2020 roku 149 akcjonariuszy Mazurskiej Manufaktury Alkoholi zainwestowało kolejne 1,45 mln zł w ramach emisji prywatnej.

Reklama

 

Zrealizowane obietnice


- Dzięki zaufaniu i inwestycjom akcjonariuszy w naszą spółkę, po nieco ponad roku od pierwszej emisji zrealizowaliśmy większość zakładanych celów. Unowocześniliśmy i doposażyliśmy zakład, co przełożyło się na zwiększenie możliwości produkcyjnych do 2 mln litrów alkoholu rocznie. Wypuściliśmy na rynek serię produktów kraftowych, a dodatkowo zrealizowaliśmy próbny, kontraktowy rozlew piwa Jurand. Nakład rozszedł się w błyskawicznym tempie, co utwierdziło nas w przekonaniu, że to dobry czas na inwestycję w rewitalizację browaru i powrót Juranda do oryginalnego miejsca produkcji - wskazał Gromek.

 

Firma zakłada, że Jurand zostanie wprowadzony na rynek na przełomie I i II kwartału 2021 roku z wyjściową produkcją na poziomie 12,5 tys. hl rocznie – podsumowuje.
 

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze

  • OSP Płozy z nową torbą medyczną
    Ze swojego nie daje. Chojny bo cudze. Jak słyszę że ktoś komuś coś daje, to od razu zastanawiam się komu zabiera. Lepszej zmiany maseczki też nie obowiązują. Są tylko dla pospólstwa.

    Mieszkaniec


    2020-11-30 06:28:08
  • Ciężarówka blokuje część drogi do Dźwierzut
    Duży może więcej. Jadą jak wariaty, i jest efekt...

    Land


    2020-11-29 20:24:34
  • Nowa kia sportage trafiła do drogówki (zdjęcia)
    Służyć pisowi i bronić księży pedofili oraz przemarszów faszystów Taka to rola dzisiejszej policji. Ten kraj za chwilę cofnie się do średniowiecza za sprawą kościoła.

    Vlad Palownik


    2020-11-29 08:23:09
  • 2-lecie ratuszowych rządów Krzysztofa Mańkowskiego (rozmowa)
    Czytając to co opowiada pan burmistrz dochodzi się do wniosku, że wszystkie rzeczy które obiecywał w swoim programie można podzielić na trzy kategorie. Pierwsza - te które są realizowane mimo że nie miał na nie ma żadnego wpływu. Czyli m.in. obwodnica (pomysł PiS i rządu), wymiana śmieciuchów (działania rządu i Unii), remonty dróg (pieniądze rządowe i od urzędu marszałkowskiego). Kategoria druga - wszystkie te punkty które Mańkowski powinien realizować bo leżą w jego kompetencjach i obiecał w swoim programie \"są opracowywane\", \"dyskutowane\", \"przygotowywane\", \"planujemy\". No i trzecia kategoria to absoluty hit: obiecał mimo że wiedział że nic z tym nie zrobi i teraz tłumaczy się że nie leży to w kompetencjach burmistrza. Mańkowski sam przyznał że wszystko co jest realizowane to nie zależy od niego, a to na co ma wpływ jest w fazie przygotowań i nie wiadomo kiedy się skończy planowanie i zacznie realizacja, bo o to redaktor niestety nie dopytał.

    Wnikliwy


    2020-11-29 00:28:34
  • 2-lecie ratuszowych rządów Krzysztofa Mańkowskiego (rozmowa)
    Pan burmistrz zdaje się obiecał w kampanii przedwyborczej parkingi. Plac Juranda nadal jest zastawiony pojazdami przede wszystkim pracowników urzędu, parking przy cmentarzu komunalnym straszy dziurami. Wstyd, dużo mniejsze miejscowości poradziły sobie z parkingami i infrastrukturą przy cmentarzach, a u nas jak rodem z PRL-u.

    Mieszkanka


    2020-11-28 20:45:53
  • 2-lecie ratuszowych rządów Krzysztofa Mańkowskiego (rozmowa)
    Krzysztof powienneś zacząć od początku czyli od pierwszej sesji rady i ustaleniu sobie poborów na najwyższym poziomie w Polsce, dzięki twoim poplecznikom z PSL u

    Janusz


    2020-11-28 19:41:17
  • Uczciwość godna pochwały
    Dajcie spokoj dla Pana wojta niech dotrwa do konca. W lipowcu ludzie mowia ze to jego ostatnia kadencja.

    Kwiaciarz


    2020-11-28 16:12:55
  • Coraz bliżej procesu w sprawie tragicznego wypadku na Władysława IV
    Tak, tak. Masz rację. Najczęściej winni wypadkom są piesi. Zwłaszcza ci poruszający się po chodnikach. A już ci, którzy chcą przejść przez jezdnię - to po prostu sami się proszą o nieszczęście.

    Do Zebry


    2020-11-28 15:39:19
  • Coraz bliżej procesu w sprawie tragicznego wypadku na Władysława IV
    W każdym wypadku są dwie racje- poszkodowanych i sprawcy. Dlatego jest potrzeba przeprowadzenia rzetelnego dochodzenia. A może opiekunka dzieci wcale nie jest bez winy?

    Zebra


    2020-11-28 13:52:44
  • Koronawirus będzie bardziej „tajny”?
    Każdy przypadek koronawirusa powinień być hospitalizowanym , niema czegoś takiego że on odpuści sam lub organizm zwalczy sam go. Ten wirus działa jak choroba popromienna rozkłada się w czasie bez leczenia i rehabilitacji wyniszcza organizm prowadząc do śmierci.

    X


    2020-11-28 09:04:08