Reklama


Reklama

Przedszkolaki nie bardzo chcą wracać


Samorządy od środy, 6 maja mogły otworzyć przedszkola. W naszym powiecie na taki krok zdecydował się tylko samorząd Pasymia. I to tylko w samym Pasymiu. Zamknięte będą placówki w Tylkowie i Gromie. Co ciekawe tylko pięcioro dzieci „chce” wrócić do przedszkola. Od 11 maja część przedszkoli zaczęło działać też w Rozogach i Dźwierzutach.



W oddziałach w Tylkowie i Gromie rodzice nie wyrazili chęci posłania dzieci do przedszkoli w czasie trwania pandemii – tłumaczy Cezary Łachmańki, burmistrz Pasymia. - Z kolei w Pasymiu rodzice chcą posłać do przedszkola pięcioro dzieci. Mimo tej niewielkiej liczby zdecydowaliśmy się otworzyć oddział przedszkolny. Oczywiście, wszystko będzie działało zgodnie z zaleceniami Głównego Inspektora Sanitarnego i Ministra Edukacji Narodowej.

 

Od poniedziałku, 11 maja zaczęło działać przedszkole w Rozogach i Klonie.

 

- Do Klonu zgłosiło się dwanaścioro dzieci, a do Rozóg pięcioro – mówi Zbigniew Kudrzycki, wójt gminy Rozogi. - Nie otworzymy, przynajmniej na razie, oddziału w Dąbrowach. Placówki już przygotowują się do przyjęcia dzieci. Musieliśmy zorganizować dowozy, dożywianie i zadbać o pełne bezpieczeństwo dla maluchów, ale i personelu. Stąd uruchomienie placówek, 11 maja, a nie 6.

 

Na uruchomienie przedszkola, ale tylko w Dźwierzutach i dopiero od 11 maja zdecydowali się też samorządowcy z gminy Dźwierzuty. Tam wróciło 7 dzieci.

 

O krok od uruchomienia przedszkola byli też samorządowcy z gminy Świętajno.

 

- Co prawda czworo dzieci było chętnych, ale wpłynęło do nas też pismo od rady rodziców, aby na razie wstrzymać uruchomienie przedszkoli – mówi wójt Alicja Kołakowska. - I tak też zrobiliśmy. Poza tym wytyczne ministerstwa mówiły o tym, aby w pierwszej kolejności do przedszkoli przyjmować dzieci pielęgniarek, strażaków, czy lekarzy. Takiej potrzeby u nas na razie nie ma. Myślę, że przedszkola ruszą raczej dopiero 24 maja.


Reklama

 

W podobnym tonie wypowiada się burmistrz Wielbarka Grzegorz Zapadka.

 

- Myślę, że dopóki zasiłki opiekuńcze są wypłacane rodzicom, nie ma potrzeby otwierania przedszkoli – tłumaczy. - Czekamy do 24 maja z tym ruchem, ale oczywiście placówki przygotowujemy pod kątem zabezpieczenia sanitarnego.

 

Przedszkoli nie otworzyła od 6 maja też gmina Szczytno.

 

- Przygotowujemy się do tego, ale słuchamy też głosów rodziców - wyjaśnia wójt Sławomir Wojciechowski. - Na razie nie chcą powrotu swoich dzieci do przedszkoli. Zdrowie i życie są najważniejszymi wartościami.

 

Władze gminy Jedwabno też nie zdecydowały się na otwarcie przedszkoli.

 

- Mamy na naszym terenie 80 przedszkolaków – mówi wójt Sławomir Ambroziak. - Dyrektorzy obdzwonili wszystkich rodziców, z czego do 60 udało im się dodzwonić. Efekt jest taki, że tylko czworo rodziców zadeklarowało chęć posłania swoich dzieci do przedszkola. Ale z rozmów z rodzicami wynikało też to, że być może chętnych byłoby więcej, gdyby nie to, co rodzice widzieli podczas pierwszego majowego weekendu. Mnóstwo turystów. Sporo bez maseczek. Zresztą miejscowi też mają z tym kłopot. Efekt jest taki, że ludzie boją się posyłać dzieci do przedszkoli. Do 11 maja czekamy na deklaracje rodziców. Jeśli będzie potrzeba uruchomimy placówki. Choć myślę, że najwcześniej 18 maja.

Reklama

 

Władze Szczytna też nie zdecydowały się na ten krok. Burmistrz Krzysztof Mańkowski wydał nawet specjalne oświadczenie.

 

- Nasze placówki będą zamknięte do 24 maja – mówi. - Rodzice, nauczyciele, ja daliśmy sobie najbliższe dwa tygodnie czasu na zobaczenie, jak będzie rozwijała się sytuacja epidemiologiczna w naszym mieście. Majowy weekend pokazał, że odwiedza nas mnóstwo turystów mimo obostrzeń. Jeśli nie będzie u nas osób zakażanych koronawirusem będzie można poważnie rozważyć otwarcie przedszkoli, żłobków i szkół. Oczywiście, dyrektorzy placówek przygotowują się do tego. Zabezpieczają w płyny, odzież ochronną, czy odpowiednie rozmieszczenie ławek szkolnych. Jeśli chodzi o nasze przedszkola, to mamy ich cztery i według wytycznych ministerstwa mogłoby wrócić do nich po około 30 dzieci w każdym. W przypadku żłobka mógłby on przyjąć 15 dzieci, aby nie przekraczać dozwolonych kryteriów metrażowych na jedno dziecko.

 

 

 

Fot.

Burmistrz Cezary Łachmański: - Tylko w Pasymiu przedszkole otwarto od 6 maja dla pięciorga dzieci.



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze