Czwartek, 29 Lipiec
Imieniny: Ady, Wiwiany, Sylwiusza -

Reklama


Reklama

Profesor Żegleń, czyli płuca będą bez tajemnic


Nie tylko nowe mury, czy nowoczesny sprzęt, ale do szpitala w Szczytnie lgną też coraz lepsi specjaliści. Doskonałym tego przykładem jest profesor dr hab. Sławomir Żegleń, znakomity znawca transplantologii i chorób płuc, który właśnie dołączył do kadry naszego szpitala. Będzie konsultował przypadki i szkolił naszych medyków.



 

Profesor Żegleń to współtwórca programu przeszczepów płuc w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku. O takim specjaliście marzy każda placówka medyczna. - Oczywiście, przeszczepów w naszym szpitalu robić nie będziemy, ale dzięki obecności profesora będziemy mogli nauczyć się odpowiedniej diagnostyki i kwalifikacji takich osób do przeszczepów – mówi Dominik Górski, zastępca dyrektora szpitala w Szczytnie. - Pan profesor to ogromna wiedza praktyczna i teoretyczna. W dobie koronawirusa i chorób związanych z płucami, to niewyobrażalne wsparcie.

Profesor dr hab. Sławomir Żegleń, który dołączył do szczycieńskiego zespołu w roli konsultanta, specjalizuje się w diagnostyce i leczeniu chorób płuc i układu krążenia. Od wielu lat jest członkiem i współtwórcą programów transplantacyjnych płuc. Posiada unikatowe kwalifikacje i doświadczenie w zakresie chorób płuc, również tych najrzadszych.

- Liczymy na jego wsparcie merytoryczne, które przełoży się na poprawę opieki nad pacjentami szpitala w Szczytnie – nie ukrywa zadowolenia z obecności profesora Dominik Górski. - Obecność pana profesora w naszej placówce stwarza nowe możliwości dla chorych z niewydolnością oddechowa w przebiegu covid-19.


Reklama

 

Jak udało się pozyskać specjalistę takiej klasy do szpitala powiatowego?

 

W dużej mierze to zasługa doktora Adama Nagajewskiego, zastępcy koordynatora szpitala tymczasowego w Szczytnie do spraw chorób wewnętrznych. Rozpoczął on specjalizację w Zabrzu i tam poznał profesora. W naszej placówce pojawiają się coraz lepsi specjaliści, a za nimi przychodzą kolejni. Ale nie będę ukrywał, że spore znaczenia mają tu też relacje prywatne. W Szczytnie buduje się młoda, ciekawa ekipa doskonałych lekarzy. Każdy chce pracować w dobrej atmosferze, na nowoczesnym i nowym sprzęcie oraz w komfortowych warunkach lokalowych. Dziś szpital w Szczytnie to zapewnia. Mamy nową bryłę, nowy SOR przekształcony w szpital tymczasowym. Doskonały sprzęt. Są tu możliwości do zawodowego rozwoju. Nie mam wątpliwości, że gdyby nie kumulacja tych wszystkich rzeczy, to taki autorytet, jakim jest pan profesor, nigdy by się w Szczytnie nie pojawił. I nawet nie chodzi tu o pieniądze, bo akurat pod tym względem nie jesteśmy konkurencyjni (śmiech).

 

Czyli to poniekąd też zasługa tego, że w Szczytnie powstał szpital tymczasowy dla chorych na covid19?

Reklama

 

Gdyby nie wcześniejsza inwestycja powiatu, to nie byłoby u nas też szpitala tymczasowego. To bardziej zasługa dalekowzroczności władz powiatu oraz pani dyrektor szpitala. Bo przypomnę, że inwestycje szpitalne, jego rozbudowa, budowa SOR, czy lądowiska dla LPR rozpoczęły się dużo wcześniej niż pojawił się u nas koronawirus.

 

Do czego potrzebny jest wam profesor Żegleń?

 

Przede wszystkim będzie konsultował pacjentów w szpitalu tymczasowym, tych z niewydolnością oddechowa. Będzie też uczył, szkolił zespół lekarzy w naszym szpitalu, jak właściwe kwalifikować pacjentów do przeszczepu płuc. Będzie to też dość trudne logistyczne zadanie, bo takiego pacjenta będziemy musieli przetransportować do kliniki w Gdańsku. W ubiegły piątek pan profesor spotkał się z dyrekcją i ordynatorami naszego macierzystego, stałego szpitala i zadeklarował chęć współpracy, co wskazuje na to, że pozostanie z nami nawet wtedy, gdy szpital tymczasowy przestanie istnieć.

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze