Reklama


Reklama

Pożar domu przy ulicy Olsztyńskiej w Pasymiu


W czwartek, 14 stycznia, tuż po godzinie 7:30 doszło do pożaru budynku mieszkalnego w Pasymiu.  Ze wstępnych informacji wynika, że ogniem zajęło się poddasze jednego z domów jednorodzinnych znajdujących się przy ulicy Olsztyńskiej. Z płomieniami walczy aż 7 zastępów strażaków.



Ogień zauważyli policjanci ruchu drogowego, którzy patrolowali tamten teren.

- Patrol  zauważył, że z jednego z domów jednorodzinnych  wydobywa się dym - mówi sierżant Izabela Cyganiuk, rzecznik KPP Szczytno. - Policjanci natychmiast poinformowali dyżurnego szczycieńskiej straży pożarnej oraz przystąpili do ewakuacji mieszkańców.

 

Z relacji lokatorów wynika, że wszyscy domownicy opuścili budynek, nie odnosząc przy tym żadnych obrażeń.

W dalszym ciągu trwa akcja gaśnicza - na miejscu zjawiło się 7 zastępów straży pożarnej m.in. z: Pasymia, Szczytna i Jedwabna.

 

Komunikat KPP w Szczytnie:

W czwartek (14.01.2021r.) parę minut po godz. 7:00 policjanci z referatu ruchu drogowego szczycieńskiej komendy - asp. Jarosław Niegowski oraz st. sierż. Krzysztof Grzywacz - przejeżdżali przez miejscowość Pasym, kierując się do wyznaczonego podczas odprawy służbowej punktu kontrolnego. Na ul. Olsztyńskiej w Pasymiu ich uwagę przykuł gęsty dym, wydobywający się z jednego z domów jednorodzinnych. Funkcjonariusze zatrzymali radiowóz i wtedy zauważyli, że poddasze budynku płonie. Gdy zdali sobie sprawę z powagi sytuacji, bez chwili wahania wybiegli z radiowozu i dobiegli do drzwi mieszkania. Pomimo kilkukrotnego pukania nikt przez dłuższy czas im nie otwierał. W końcu w progu mieszkania pojawiła się wystraszona starsza kobieta. Stała w piżamie, bo przed chwilą jeszcze spała. Obudziła się, gdy usłyszała głośne pukanie do drzwi i okien swojego domu. Policjanci poinformowali 64-latkę, że musi opuścić mieszkanie, ponieważ w budynku pojawił się ogień. Zapytali ją czy w środku, ktoś się jeszcze znajduje. Przerażona kobieta odpowiedziała: „tak, moja wnuczka, która śpi w pokoju”. Policjanci wbiegli do środka i w jednym z pomieszczeń zastali śpiącą w łóżku 13-latkę. Obudzili ją, kazali zabrać najpotrzebniejsze rzeczy i wyprowadzili małoletnią na zewnątrz.


Reklama

 

Jak ustalili, na poddaszu domu mieszka również 34-letni mężczyzna, ale jak sprawdzili, wcześniej wyszedł do pracy. Szczycieńscy policjanci po tym jak upewnili się, że wszystkie osoby są już bezpieczne, rozłączyli instalację elektryczną i odłączyli butlę gazową znajdującą się wewnątrz budynku, a o zaistniałej sytuacji jednocześnie poinformowali oficera dyżurnego szczycieńskiej komendy i straż pożarną.

 

Policjanci zatroszczyli się o 64-latkę i jej 13-letnią wnuczkę znajdując dla nich miejsce w radiowozie, do czasu dotarcia na miejsce osób, które przejęły nad nimi opiekę.

Na miejscu bardzo szybko pojawili się strażacy. Z ogniem walczyło aż 7 zastępów. Kłęby dumy wydobywające się z budynku wpływały na słabą widoczność drogi. Szczycieńscy funkcjonariusze w trosce o bezpieczeństwo służb ratunkowych biorących udział w akcji gaśniczej oraz innych uczestników ruchu drogowego próbujących przejechać tym odcinkiem jezdni, zorganizowali również objazd.

 

 

Asp. Jarosław Niegowski swoją przygodę ze służbą w Policji rozpoczął w 2008 r., jako policjant Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji w Warszawie. Od 2011 roku związany jest z Komendą Powiatową Policji w Szczytnie i pełni służbę w Referacie Ruchu Drogowego.

Reklama

 

St. sierż. Krzysztof Grzywacz od samego początku związany jest ze szczycieńską jednostką policji. Od 2014 roku służył w Zespole Patrolowo – Interwencyjnym, a od 2018 roku do dziś pracuje w Referacie Ruchu Drogowego KPP w Szczytnie.

Ciekawostką jest to, że obaj funkcjonariusze przed wstąpieniem do służby byli instruktorami nauki jazdy i szkolili przyszłych kierowców na świadomych, samodzielnych i odpowiedzialnych uczestników ruchu drogowego.

 

 

DD



Komentarze do artykułu

M. P

Witam. W imieniu rodziny prosimy o najmniejsza pomoc, albo udostępnienie innym https://zrzutka.pl/xna66k

Obserwator

Zrobcie teraz zbiórkę pieniędzy dla nich na komendzie niech każdy z pensji odda po 150 zł,.naczelnik trochę więcej;)

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama


Komentarze