Czwartek, 4 Czerwiec, Imieniny: Christy, Helgi, Karola -

Reklama


Reklama

Poświąteczne pytania – felieton pastora Andrzeja Seweryna


Ostatnie dni były bardzo bogate w wydarzenia, zarówno te w wymiarze duchowym, jak i te w wymiarze ogólnym, światowym. Z jednej strony przeżywaliśmy – każdy na swój sposób – tragiczny pożar katedry Notre Dame w Paryżu, a potem straszliwe w skutkach zamachy terrorystyczne na Sri Lance, gdzie zginęło 290 ludzi, a rannych zostało około 500 innych osób. Te ostatnie wydarzenia były tym bardziej przerażające, że wydarzyły się w niedzielę Wielkanocną i dotknęły wielu chrześcijan zgromadzonych na świątecznych nabożeństwach, w czasie których celebrowano szczególną pamiątkę zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Niestety, kolejka męczenników za wiarę znowu się wydłużyła.



Nieszczęście dotknęło tak wielu ludzi i znowu religijny wymiar tych szczególnych świąt chrześcijaństwa stał się bardzo ostrym kontrastem do tego, co się ostatnio wydarzyło, a co nie jest nam przecież obojętne. Boża dobroć, łaskawość i miłosierdzie okazane ludzkości w śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa zderzyły się z tak strasznymi skutkami ludzkiej grzeszności. Zobaczyliśmy na własne oczy, do czego zdolny jest człowiek, w którego sercu nie ma Boga. Tego Boga, który jest miłością i źródłem wszelkiego dobra. Boga Ojca, który posłał na ten grzeszny świat swojego Jednorodzonego Syna, by ten umarł za nasze grzechy i przewinienia, a po trzech dniach zmartwychwstał, by dać nam obietnicę zwycięstwa nad śmiercią i wiecznego życia.

 

Pan Bóg chce naszego dobra, a życie - to doczesne a nade wszystko wieczne - jest tym darem, który nasz Stwórca oferuje każdemu człowiekowi. Kiedy odtrącamy ten dar, stajemy się ludźmi na usługach szatana, a ten szaleje dzisiaj, nienawidzi, kłamie i zabija, używając do tego tych, którzy świadomie bądź nieświadomie jemu służą. Skutki jego działania widzieliśmy na Sri Lance, a także na naszych drogach, gdzie w czasie świątecznego weekendu zginęły kolejne dziesiątki ludzi. Bo górę wzięła brawura, nieodpowiedzialność, alkohol i narkotyki oraz elementarny brak szacunku dla ludzkiego życia.

 

Mamy za sobą te szczególne święta i jestem ciekawy, jak je przeżyliśmy. Życzyliśmy sobie przecież spokojnych, pogodnych i radosnych świąt. Czy rzeczywiście takie były? Czy udaliśmy się do kościoła, by posłuchać Słowa Bożego i nieco lepiej zrozumieć sens tych świąt? Czy otworzyliśmy choć raz Pismo Święte, by przeczytać o śmierci Pana Jezusa oraz Jego zmartwychwstaniu? Czy pomyśleliśmy o tym, co to wszystko znaczy dla nas dzisiaj? Czy w ogóle zauważyliśmy jakiś związek tych wydarzeń ewangelicznych z naszym osobistym życiem?


Reklama

 

A jeśli byliśmy w kościele, to co usłyszeliśmy i zrozumieliśmy z tego wielkanocnego przesłania? Czy było ono dla nas jasne i czytelne i czy dotknęło naszych serc, sumień i dusz? Czy pozbyliśmy się choć trochę lęku przed śmiercią, skoro Pan Jezus zwyciężył śmierć i uwolnił nas, wierzących, od lęku przed nią? Czy wreszcie dotarło do nas to, że jesteśmy istotami, które Bóg przeznaczył do wiecznego życia, które nigdy się nie skończy?

 

Zbyt często w naszym chrześcijańskim kraju słyszy się głębokie powątpiewanie ludzi w realność życia wiecznego. Przygnieceni ciężarem życia doczesnego i osobistą niewiarą ludzie powiadają z rezygnacją w głosie, że nie ma się czego dobrego spodziewać, wszak śmierć jest przecież nieuchronna, czeka więc nas grób i to już definitywnie koniec wszystkiego. Nikt bowiem nie powrócił z zaświatów i nie dał nam dowodu na to, że życie po śmierci naprawdę istnieje. Może więc jest jedynie płonną nadzieją wierzących, którzy coraz częściej traktowani są jako ludzie naiwni, niedzisiejsi i zacofani w swoich religijnych zabobonach.

 

No cóż, niech sobie inni mówią z drwiącą przekorą, że Boga nie ma, piekła i nieba też, diabeł nie istnieje, zaś liczy się tylko tu i teraz. Niech sobie inni drwią z chrześcijaństwa i obietnic zapisanych w Bożym Słowie. W końcu każdy niedowiarek ma do tego prawo. Tylko że to prawo niesie za sobą bardzo poważne konsekwencje, których nie sposób przemilczeć. Dlatego też pragnę przywołać słowa samego Pana Jezusa, który w swoim nauczaniu wypowiedział bardzo poważne słowa. Brzmią one następująco: „Nadchodzi godzina, kiedy wszyscy w grobach usłyszą Jego [tzn. Jezusa] głos. I wyjdą ci, którzy czynili dobro, aby powstać do życia, a ci, którzy postępowali podle, aby powstać na sąd” (Ew. Jana 5,28-29). W innym miejscu Pan Jezus podzielił ludzi na dwie kategorie i powiedział, że jedni odejdą sprzed Jego tronu sądu, „by ponieść wieczną karę, sprawiedliwi zaś wkroczą w życie wieczne” (Ew. Mateusza 25,46).

Reklama

 

Jeśli przyjdzie nam kiedyś umrzeć, to musimy pamiętać, że wszyscy kiedyś zmartwychwstaniemy i wszyscy będziemy żyć wiecznie – bez względu na to, czy w to wierzymy czy nie. Pytanie brzmi: do której grupy ludzi będę zaliczony przez sprawiedliwego Boga? Czy do tych, którzy poniosą wieczną karę i na wieki będą żyć z dala od obecności Pana, czy też do tych, którzy wkroczą w życie wieczne i będą na wieki ze swoim Panem, oglądając Go twarzą w twarz (1 List Jana 3,3).

 

Gra toczy się o najwyższą stawkę – o naszą wieczność. Nie lekceważmy tej kwestii. Bo jeśli nawet nie mieliśmy czasu i chęci, by o tym pomyśleć w czasie ostatnich świąt, to jednak możemy to rozważyć każdego innego dnia, póki jeszcze trwa czas Bożej łaski i cierpliwości. Ten czas jednak już niedługo się skończy. Oby nikt z nas tego nie zbagatelizował. Bo jeśli nawet – jako ludzie wierzący – mielibyśmy się mylić, to nie stracimy nic. Jeśli jednak mylą się ci, którzy dzisiaj wątpią i nie wierzą, to muszą pamiętać, że odrzucając Boga i wiarę w Jego obietnice - stracą absolutnie wszystko!

 

pastor Andrzej Seweryn

(andrzej.seweryn@gmail.com)



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Żartowniś z niego rybacy 9 a wędkarze 15 kg widziałem jak stawiają tam siaty co 20m w poprzek jeziora i tak kilka rzędów koło siebie żeby co nic nie spier.....o(j .kiersztanowo),już tam nie łapie bo studnia,bezrybie totalne

    Nicram1222


    2020-06-03 17:47:16
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Tak o kłamstwo sam widziałem na własne oczy jak rybacy łowio w tarło szczupaki i wrzucano do skrzynek nie do wytarcia i też one ryby wiosno w tarło kedyś tak nie było a jak były nie wymiarowe do wyrzucali śnięte do wody i niech nie oszukuje tak jest co roku na .jedzorze Leleskim

    Piotr polak


    2020-06-03 14:45:49
  • Trwa specjalna sesja rady miejskiej (wideo)
    Uderz w stół, a nożyce się zawsze odezwą.

    Śmieszek do Mieszkańca


    2020-06-03 13:45:58
  • 30 lat Samorządu Miejskiego w Szczytnie (wideo)
    No obejrzałem. Przykro pisać, ale szału nie ma. A wręcz nie ma czym się chwalić :( Najwięcej chyba o obiektach sportowych (ciekawe dlaczego?), trochę o oświacie, nieco o ulicach. I ciągłe podczepianie się pod tzw. Port Lotniczy, który wiemy jak intensywnie funkcjonuje i... co z niego nasz samorząd i mieszkańcy mają? Nawet porządna droga do Olsztyna nie powstała. Mdłe to wszystko, bez konkretów. Oceniam, że żaden z wymienionych włodarzy nie ma na koncie jakiejś sensownej inwestycji. A korki przy opuszczonych szlabanach i obraz wieży ciśnień z dostawką chyba najlepiej wkomponowują się w 30 lat udanej samorządności w naszym mieście. I zapowiada się takie sobie dalsze trwanie.

    taki sobie obywatel


    2020-06-03 12:47:28
  • Obwodnica przyklepana, budowa za cztery lata
    Wszyscy na łeb na szyję się tam budowali....aż żal było patrzeć

    Niko


    2020-06-03 10:14:07
  • Trwa specjalna sesja rady miejskiej (wideo)
    Śmieszek, jak Ty jesteś taki idealny to dlaczego nie zostaniesz Burmistrzem, a może nawet Posłem lub Premierem...?

    Mieszkaniec


    2020-06-02 21:44:25
  • Pływający dom stanie się atrakcją powiatu?
    I na noc trzeba spłynąć do brzegu. Na śródlądziu nie pływa się w porze nocnej. Ale pomysł fajny. Trzymamy kciuki żeby się powiodło przedsięwzięcie.

    Jarek


    2020-06-02 15:09:29
  • Obwodnica przyklepana, budowa za cztery lata
    Szanowny \"Gościu\" i \"X-Men\"-ie, każdy bardzo dobrze wiedział, że w tym miejscu będzie w przyszłości budowana obwodnica. Mówiono o tym i pisano otwartym tekstem od dawna. Nie trzeba było budować tam domów, to i stres teraz byłby mniejszy, no i przeciwników budowy supermarketu i obwodnicy byłoby dużo mniej. Teraz na pewno niektórzy mieszkańcy Rudki będą tam leżeć, demonstrować i bronić, jak Rejtan własną piersią, w poprzek nowej drogi. No co zrobić, \"cebula mentalna\" bardzo boi się wszystkiego co nowe.

    Mieszkaniec Szczytna


    2020-06-02 07:46:37
  • Trwa specjalna sesja rady miejskiej (wideo)
    Rada Miejska Miasta Szczytno zaprosiła do dyskusji o stanie miasta 15 mieszkańców, którzy wg ustawy mieli uzyskać 50 podpisów od swoich współobywateli, aby w tej debacie móc uczestniczyć. Tragifarsa. Na sali obrad wszyscy radni. Gdzie mieliby się zmieścić wg rygorów sanitarnych ci wybrańcy w liczbie 15? Oglądałem tę - jak to się obecnie mówi \"ekstraordynaryjną\" sesję (rzadko w ogóle to robię i cieszę się z tego). Elokwencja prezydium rady - na poziomie licealistów ze stresem przed tablicą. Radna Kosakowska - nauczyciela - która mówi tylko, że jej się wydaje, albo , że jest wszystko \"jak by\". Radna Boczar też raczej \"niewymowna\". Żadna z tych Pań nie sformułowała jasno żadnej myśli. Złote medale mogę przyznać jedynie Seniorce Ewie Czerw, która usiłowała opanować chaos intelektualny oraz Annie Rybińskiej, która - nie zagłębiając się w erystykę po prostu zadawała proste pytania. Zauważę tutaj też specyficzną dykcję Panów Łachacza, Myślaka, Kiersikowskiego, nad którą powinni popracować - bo to wstyd. Pomijam to, iż niektórzy radni - zamiast wyrazić swoje opinie - wyczytywali (z błędami i bez odpowiedniej wymowy, z użyciem słów nieadekwatnych) wcześniej przygotowane elaboraty. Żenada

    Śmieszek


    2020-06-02 00:39:56
  • Dozór policyjny za stalking
    Chory człowiek nie może się powstrzymać od alkoholu,trzeba było go skierować na przymusowe leczenie.

    Abstynent


    2020-06-01 22:34:26