Poniedziałek, 16 Grudzień, Imieniny: Albiny, Sebastiana, Zdzisławy -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Polska - Słowenia zapowiedź meczu


Na zakończenie eliminacji Euro 2020 piłkarska reprezentacja Polski zagra ze Słowenią. Spotkanie odbędzie się 19 listopada na PGE Narodowym w Warszawie. Zespół Jerzego Brzęczka ma w tym meczu trzy ważne cele – zakończyć eliminacje na pierwszym miejscu Grupy G, wziąć rewanż za niedawną porażkę w Lublanie, a przede wszystkim – rozpocząć cykl intensywnych przygotowań do finałów Euro 2020.



Przed wrześniowym meczem ze Słowenią w Lublanie Polacy byli zdecydowanym faworytem. Obie drużyny w tabeli grupy G dzieliło aż siedem punktów. Biało-Czerwoni z czterema zwycięstwami na koncie zajmowali pozycję lidera, a zawodnicy Matjaża Keka znajdowali się dopiero na czwartym miejscu.

 

A jednak Słoweńcy sprawili dużą niespodziankę i wygrali z Polską 2:0, wykorzystując ospałą grę naszej drużyny i jej niemoc w tworzeniu sytuacji podbramkowych. Kibice, którzy przewidzieli spadek formy reprezentantów Polski i postawili na zwycięstwo Słowenii, zarobili dobre pieniądze.

 

Jak będzie tym razem? Patrząc na wyniki Polski i Słowenii w czterech ostatnich meczach, naprawdę trudno to przewidzie

.

 

Wrześniowy koszmar z Lublany

 

Reprezentacje Polski i Słowenii do tej pory grały ze sobą siedem razy. Bilans jest bardzo wyrównany. Dwa spotkania zakończyły się po myśli polskich kibiców, trzy razy mecz kończył się remisem, a dwukrotnie górą była reprezentacja Słowenii. Stosunek goli wynosi w tej chwili 7:6 na korzyść naszych rywali.

 

Ostatni mecz Słowenia - Polska wszyscy mamy w pamięci, bo odbył się 6 września. Przez pierwsze pół godziny spotkanie było wyrównane, ale starania obu stron nie przynosiły efektu w postaci gola. Później inicjatywę przejęli nasi rywale. W 35. minucie po dośrodkowaniu Josipa Ilicicia z rzutu rożnego i zgraniu piłki przez Andraża Sporara bramkę dla gospodarzy zdobył Aljaż Struna. W 65. minucie Ilicić zagrał prostopadłą piłkę do Sporara, który bez problemu minął Michała Pazdana, uciekł mu, wbiegł w pole karne i strzałem z ostrego kąta pokonał Łukasza Fabiańskiego. Dzięki wypracowaniu dwóch goli Ilicić został wybrany bohaterem meczu.

 

Polacy byli bezbarwni, nie umieli odpowiedzieć atakiem pozycyjnym, ani szybkimi kontratakami, nie umieli nawet oddawać strzałów na bramkę. Pierwsze celne uderzenie w tym spotkaniu oddał Grzegorz Krychowiak. Zrobił to dopiero w… 70. minucie przy stanie 0:2. Co gorsza, kolejnych strzałów nie było. Grę Polaków w ofensywie najdobitniej skomentował słoweński bramkarz Jan Oblak. - Dzisiaj bardziej spociłem się udzielając wywiadów niż na boisku – przyznał po meczu bez ogródek.

 

- Zagraliśmy dziś z sercem i ludzie to docenili. Atmosfera na stadionie była najlepsza od lat - cieszył się trener reprezentacji Słowenii Matjaż Kek. - To świetne uczucie wygrać z liderem grupy. Trzeba jednak wiedzie , że jeśli wygrywa się z najlepszym, to wcale nie od razu jest się królem. Musimy być skromni i spokojni. Nie zmieniać nastawienia i twardo stąpać po ziemi. Mam nadzieję, że tak samo zagramy w następnym meczu z Izraelem - dodawał.

 

  1. Fala krytyki po porażce ze Słowenią

 

"Zwycięstwo było zasłużone i czyste jak łza. To zaskakujące, jak łatwo udało się pokonać Polaków w tych spektakularnych słowiańskich derbach. Słoweńcy wstali z martwych i wciąż liczą się w walce o awans na mistrzostwa Europy" - napisali po zwycięstwie z Polską dziennikarze słoweńskiej strony internetowej "Dela".

 

Z kolei dziennikarze "Dnevnika" zwrócili uwagę na to, że Słoweńcy okazali się lepsi taktycznie: "Słowenia złamała Polskę tak jak powinna: grając agresywnie, na granicy przepisów, odważnie, z determinacją i entuzjazmem. Kapitan Jan Oblak nie miał pracy, bo świetne ustawienie piłkarzy zbudowało defensywny mur, który sprawił, że Polacy nie mieli żadnej wielkiej szansy".

 

Porażka ze Słowenią znacząco pogorszyła nastroje wśród polskich kibiców, zwłaszcza, że kilka dni później naszą reprezentację na PGE Narodowym zdominowała drużyna Austrii, która z Warszawy wywiozła remis i jeden punkt.


 

Jeden punkt reprezentacji Polski, zdobyty w dwóch spotkaniach, sprawił, że w kraju na Jerzego Brzęczka wylała się potężna fala krytyki. Niektórzy zaczęli nawet domagać się od prezesa PZPN Zbigniewa Bońka zwolnienia Jerzego Brzęczka i zatrudnienia zagranicznego szkoleniowca, który zwiększy nasze szanse sukcesu w finałach Euro 2020. Boniek natychmiast ucinał temat, odpowiadając, że żadnej zmiany nie będzie.

 

  1. Zmarnowana szansa Słoweńców

 

Po zwycięstwie Słowenii z Polską wydawało się, że zespół Matjaża Keka może włączyć się do walki o Euro 2012. Wydawało się, Zwłaszcza, że kilka dni później ich główni rywale – Polacy i Austriacy zremisowali w bezpośrednim meczu, dzieląc się punktami. Tego samego dnia Słowenia wygrała 3:2 z Izraelem, łapiąc coraz mocniejszy wiatr w żagle.

 

O ile dwa wrześniowe mecze były dla reprezentacji Słowenii bardzo udane, o tyle spotkania październikowe sprawiły, że ich szanse na awans stały się iluzoryczne. Najpierw Słoweńcy przegrali 1:2 wyjazdowy mecz z Macedonią Północną, a następnie ponieśli porażkę 0:1 z Austrią w Lublanie. Zaprzepaścili wspaniałą szansą, choć wszystko było w ich rękach - gdyby utrzymali zwycięską passę, to oni byliby dziś wiceliderem grupy z 17 punktami i przewagą czterech punktów nad Austrią.

 

Fakty są jednak inne. W tabeli Grupy G Słoweńcy zajmują czwarte miejsce, mając 11 punktów – tyle samo, co Macedonia Północna i Izrael. Problem w tym, że Polska z 19 punktami już zapewniła sobie awans, a jeśli 16 listopada mająca 16 punktów Austria wygra u siebie z Macedonią, to jej awans również stanie się faktem. Wiele wskazuje więc, że mecz ostatniej kolejki eliminacyjnej Polska - Słowenia nie będzie dla naszych gości meczem na wagę awansu z grupy.

 

  1. Pożegnalny mecz Łukasza Piszczka

 

Mecz ze Słowenią będzie pożegnalnym spotkaniem 65-krotnego reprezentanta Polski Łukasza Piszczka. Choć doświadczony obrońca zakończył swoją reprezentacyjną karierę po zeszłorocznych mistrzostwach świata, to nie miał do tej pory okazji rozegrać meczu pożegnalnego. Teraz zawodnik Borussii Dortmund będzie miał okazję pożegnać się z polskimi kibicami, występując na PGE Narodowym przeciw reprezentacji Słowenii.

 

- W życiu czasami trzeba podejmować ciężkie, ale racjonalne decyzje. Po długich przemyśleniach ja taką podjąłem. Moja przygoda z reprezentacją dobiegła końca. Dziękuję wszystkim osobom związanym z każdym sztabem szkoleniowym i moim kolegom z boiska, z którymi wspólnie miałem zaszczyt reprezentować Polskę w tych 65 meczach z orłem na piersi - napisał Łukasz Piszczek na Facebooku. W wywiadach tłumaczył, że za bardzo odczuwa trudy każdego meczu.

 

W ostatnich tygodniach 34-letni obrońca zmagał się z kontuzją pęknięcia włókna mięśniowego, której doznał 5 października. Zapowiadano wówczas, że jego przerwa w grze potrwa przez dwa tygodnie. Dziś wygląda na to, że będzie to wymagać trochę więcej czasu.

 

Piszczek w kadrze debiutował za czasów Leo Beenhakkera. Na swoim koncie ma udział w czterech wielkich turniejach. Były to mistrzostwa Europy 2008, 2012 i 2016 oraz mistrzostwa świata 2018. Łącznie w polskiej kadrze zaliczył 65 meczów, strzelając trzy gole. Dziś wiadomo, że w annałach zapisze się 66 występami w koszulce z białym orłem na piersi.

 

 

  1. Transmisja z meczu Polska – Słowenia

 

Transmisja z meczu Polska - Słowenia odbędzie się we wtorek 19 listopada w Telewizji Polskiej oraz w Polsacie Sport. Początek spotkania o godz. 20:45.

 

Fot. PZPN



Komentarze do artykułu

Napisz


Komentarze

  • Rycerz na białym koniu roztrzaskał się o podstawówkę?
    To prawda, tak słabej rady miejskiej od wielu kadencji nie było , aż przykro na to patrzeć czasem że łzami w oczach . Począwszy od przewodniczącego, przez przewodniczących po radnych nie ma społeczników ......
    Autor: Joanna
    2019-12-15 20:42:50
  • Rycerz na białym koniu roztrzaskał się o podstawówkę?
    Kolejną porażka a właściwie porażka goni porażkę, burmistrz wizjoner jak i przewodniczący czyhający powinni ustąpić że stanowisk dla dobra miasta i mieszkańców. Projekt innopolice trafił do kosza, wypożyczenie lodowiska za niebotyczną sumę co dalej, zaciągnięcie ogromnego kredytu??????
    Autor: Waldemar
    2019-12-15 08:26:31
  • Gazu! - felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Szanowna Pani Leno, ma Pani całkowitą rację. Prostak ze mnie i cham pospolity a z inteligencją jak widać też różnie. Dlatego np. trudno mi na określenie ludzi (?) rozjeżdżających nasze leśne drogi znaleźć inne określenia. Przepraszam niniejszym wszyskich \"durniów\", \'troglodytów\" a przede wszystkim barany. Może lepiej byłoby \"ci wspaniali mężczyźni na ich szalejących maszynach\"? Kłaniam się uprzejmie.
    Autor: wiesław mądrzejowski
    2019-12-15 00:42:02
  • Kolejne pomysły na wieżę ciśnień w Szczytnie (zdjęcia, opinie)
    W Rybniku wieże ciśnień stoja i niszczeją. Szkoda, bo są obiektami z ciekawą historią i pod względem architektonicznym naprawdę interesujące : https://rybnik-moje-miasto.blogspot.com/2019/11/wieze-cisnien-w-rybniku.html
    Autor: Bułczyn
    2019-12-15 00:37:52
  • Święto krwiodawców
    Czy burmistrz oddaje krew? Z tego co wiem to nie, nigdy podczas żadnej akcji go nie widziałem.... Nie ładnie jak naklejka się przykleja gdzie tylko może.
    Autor: Waldemar
    2019-12-14 17:45:58
  • Święto krwiodawców
    Do tego naszego grajdoła nie chce się - nawet z tak szczytnych powodów - nikomu tzw. przyjeżdżać i wysyła ciągle Jaskulską. Niech się zajmie przecinaniem, pozowaniem itd., itp. Ale niech się nie wtrąca do rozmowy \'dorosłych\". Widać jak ją olewają koledzy z zarządu województwa. Taka paprotka i nic więcej.
    Autor: Taki sobie czytelnik
    2019-12-14 15:40:51
  • Pogorzelcy czekają na dachy
    Sytuacja mieszkaniowa w naszym mieście od lat jest tragiczna. Czas oczekiwania na mieszkanie komunalne wynosił kilka lat. Teraz żyje się ludziom dużo lepiej niż jakieś 5-10-15 lat temu i większość młodych ludzi, którzy tylko maja zdolność kredytową nie czeka na mieszkanie z \"miasta\" tylko decyduje się za zakup własnego lokalu. Mimo, wydaje mi się dużo mniejszej liczby chętnych miasto nadal nie jest w stanie zapewnić godnych warunków mieszkaniowych swoim mieszkańcom. Przykre. Jesteśmy dość dużym miastem i powinniśmy mieć chyba godziwe mieszkania dla ludzi, którzy nagle tracą wszystko i raczej przez długi czas nie będzie stać ich na kredyt. Mogliby Państwo przypomnieć historie rodziny, której letnią porą spłonął dom przy ulicy Niepodległości. Była tam dziewczyna z trójka małych dzieci. Wiem, że lokal który miała otrzymać również był tragiczny. Nie wiem czy dostała coś lepszego. Może gazeta mogłaby przekazać nam-czytelnikom jakieś informacje o tym jak im się żyje i gdzie mieszkają? W naszym mieście nie ma nawet mieszkań dla osób niepełnosprawnych. Znam osoby które mieszkają na stancjach z dziećmi na wózku. Nie mówiąc już o tym, że nawet stancje znaleźć w takim przypadku jest bardzo ciężko, no bo przecież musi to być miejsce bez schodów. Tragedia. Czy to naprawde niemożliwe, żeby tak duże miasto wybudowalo wystarczająca ilość bloków, w tym jeden z udogodnieniami dla niepelnoprawnych? Przeciaż mieszkańcy płacą czynsze, więc jakiś wpływ i zwrot inwestycji jest, czyż nie?
    Autor:
    2019-12-14 00:18:25
  • Wybory sołtysa w oparach zwady (zdjęcia, rozmowa)
    Porządek obrad winien być podany do publicznej wiadomości wraz z ogłoszeniem o zebraniu na 16 dni przed terminem. Zebranie otwiera organ, który zwołał zebranie. W głosowaniu jawnym wybiera się Prezydium Zebrania - przewodniczący sekretarz, członek. Przewodniczący, po uprzednim odczytaniu porządku obrad, zawsze poddaje pod jawne głosowanie za lub zgłoszonymi ustnie propozycjami zmian porządku obrad.. Prawo winno być czytelne i przestrzegane. Zebranie Wiejskie jest najwyższym organem w Sołectwie i to ono decyduje o porządku obrad, a nie Pani wójt !. ... i poniekąd z tej oto przyczyny nie uczestniczę w zebraniach gminnych, by zawału nie nabawić się.
    Autor: Wiesława Kowalewska
    2019-12-14 00:02:53
  • Znamy numer do Mikołaja Zadzwoń!
    Kocem od ciebie wsystko
    Autor: Kacper Pietrzak
    2019-12-13 16:11:50
  • Tragedia w Płozach, nie żyje młody mężczyzna
    Śmierć zawsze boleśnie dotyka nie tych, którzy odchodzą, a tych, którzy zostają. I choć szkoda młodego człowieka, to rodzi się pytanie: wsiadając do samochodu nie wiedział/widział, że kierowca jest pijany?
    Autor: massakra
    2019-12-13 14:15:17