Reklama


Reklama

„Plac zabaw” ze szpilami „Tygodnika”


Wyjątkowo ostre „kolce” otrzymuje... Skarb Państwa, a pośrednio Starostwo Powiatowe, a pośrednio także samorząd miejski. Rzecz dotyczy czegoś, co przy dużej dozie wyobraźni można nazwać placem zabaw.



Starostwo - bo to ono opiekuje się państwowymi nieruchomościami w ramach zadań zleconych i bierze za to kasę. Nawet jeśli niewielką, to jednak obowiązek ma i powinien go spełniać. Miasto – bo ma ciekawą, atrakcyjną nieruchomość, którą raz może, a raz nie może dysponować, tak przynajmniej powiada.

 

Rzecz dotyczy czegoś, co przy dużej dozie wyobraźni można nazwać placem zabaw. To coś znajduje się blisko ulicy Lanca, nieopodal bloku nr 7. Plac zabaw stanowi część dużo większej nieruchomości (pustej jak dotąd), która miała być, przynajmniej częściowo, wykorzystana na drogę powiązaną z InnoPolice.


Reklama

 

Centrum nie będzie, droga – podobno – ma być, tak przynajmniej deklarowały władze miasta jak nimi zostały, chociaż i to pewne nie jest, bo – jak wynika z naszych nieoficjalnych informacji – miasto wszelkie pomysły zagospodarowania tego terenu kwituje: nie nasze, „się nie da”.

 

Reklama

Fot. Czytelnik "Tygodnika Szczytno"



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze