Czwartek, 23 Styczeń, Imieniny: Fernandy, Jana, Rajmundy -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Reklama


Reklama

Pech? Przypadek? Brawura? Dla śmierci nie ma to znaczenia...


Tłumy żegnały 18-letniego Marcina, który zginął z soboty na niedzielę w wypadku samochodowym na trasie Leleszki – Grom. Auto, którym jechał prowadził jego kolega z klasy Szymon. Prawo jazdy miał od niedawna. Kierowca w stanie ciężkim trafił do szpitala. W samochodzie był też 18-letni Sebastian. On z wypadku wyszedł niemal bez szwanku.



Takie tragedie to przede wszystkim ogromny ból dla rodzin. Nikt i nic nie jest w stanie go ukoić. Cierpią zarówno rodzina Marcina, ale też i Szymona. Czy za ten dramat można obwiniać kogokolwiek? Czy można było go uniknąć? Dziś te pytanie pozostają bez odpowiedzi. Postępowanie w tej sprawie prowadzą szczycieńscy śledczy.

 

 

Opel rozpadł się na pół

Do wypadku doszło w nocy z 3 na 4 sierpnia na trasie Pasym – Grom w okolicach Leleszek. Policja zgłoszenie otrzymała o godz. 23.55.

 

- Z informacji, która do nas dotarła wynikało, że zderzyły się tam opel astra i ford galaxy – mówi Anna Walerzak ze szczycieńskiej policji.

 

Na miejsce skierowano aż pięć karetek pogotowia – cztery z naszego powiatu i jedną z Olsztyna, straż pożarną oraz policję. Na miejscu ratownicy zastali makabryczny widok. Opel astra, którym jechali 18-latkowie dosłownie rozleciał się na części. Rozpadł się na pół. Przód był z jednej strony drogi, tył z drugiej.

 

Ratownicy walczyli o życie Marcina

Pierwsza na miejsce dojechała karetka ze Szczytna.

 

- Zespół Ratownictwa Medycznego po ocenie stanu pacjentów dwóch z nich zakwalifikował do transportu do szpitali w Olsztynie i Szczytnie – mówi Grzegorz Achremczyk, koordynator ratownictwa medycznego w naszym powiecie. Jednocześnie zaczęła się też dramatyczna walka o życie Marcina. Ratownicy reanimowali go niemal godzinę. Niestety, bez skutku. Gdy na miejsce dotarła karetka z Olsztyna, w której był lekarz, ten stwierdził zgon 18-latka.

 

W wypadku poważnie ucierpiał też kierowca astry, kolega z klasy Marcina - Szymon. W poważnym stanie, z urazami wielonarządowymi trafił do szpitala w Olsztynie. Niemal bez obrażeń, bez potrzeby hospitalizacji, wyszedł z wypadku drugi z pasażerów astry 18-letni Sebastian.


Reklama

Do szpitala trafił z kolei 53-letni kierowca forda galaxy, mieszkaniec Szczytna, z którym zderzyła się astra.

 

 

Biegły zbadał samochód

Policja i prokuratura próbują ustalić, jak doszło do tego dramatu. Wiadomo, że kierowcy byli trzeźwi.

 

- We wtorek odbyła się sekcja 18-latka, który zginął, biegły zbadał też wrak samochodu. Na razie jednak nie wydał w tej sprawie opinii – mówi Artur Choroszewski, szef szczycieńskiej prokuratury. - Śledztwo trwa więc na razie nic więcej nie mogę powiedzieć. Nie zostali też przesłuchani jeszcze wszyscy świadkowie.

 

Śledczych zastanawia najbardziej stan opla astry po wypadku. Auto dosłownie pękło na pół. Z naszych informacji wynika, że przeprowadzono oględziny samochodu pod kątem tego, czy nie było ono w jakiś dziwny sposób zespawane. Co ustalono? Tego na razie nie wiadomo. Ma być też powołany biegły z zakresu ruchu drogowego. Będzie próbował ustalić z jaką prędkością poruszały się oba samochody i co dokładnie wydarzyło się na drodze przed wypadkiem.

 

 

Ustalenia policji

Jak dotychczas wiadomo, że osiemnastolatkowie wracali z Pasymia, najprawdopodobniej ze stacji paliw. Dwóch z nich to koledzy z jednej klasy w Zespole Szkół nr 1 w Szczytnie.

We wstępnym komunikacie policja podała, że: „18-letni mieszkaniec Szczytna podróżujący z dwoma pasażerami w wieku 18 lat również mieszkańcami Szczytna na łuku drogi nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze w wyniku czego pojazd wpadł w poślizg, zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzył się z jadącym prawidłowo w kierunku miejscowości Leleszki samochodem osobowym marki Ford kierowanym przez 53-letniego mieszkańca Szczytna.” Co ustalą biegli? Na to przyjedzie poczekać najprawdopodobniej kilka miesięcy.

 

Reklama

Smutek przyjaciół i rodziny

 

- Nie mogę w to uwierzyć, że Marcina nie ma już z nami – mówi „Tygodnikowi Szczytno” jego kolega. - To był chłopak, który miał mnóstwo planów na życie. Szkoda mi też Szymona, bo będzie musiał z tym wszystkim żyć. Myślę, że w tej chwili to właśnie on potrzebuje najwięcej pomocy...

 

 

 

 

 

 

 

Zdaniem eksperta

 

 

Konrad Klonowski,

szef szkoły jazdy L-WIT Szczytno

 

Trudno tu dywagować co do przyczyn tej tragedii, ustalą to biegli i sąd. Niestety, prawda jest też taka, że młodość, brak doświadczenia i wyobraźni mogły się do tego przyczynić. W mojej ocenie należałoby wprowadzić przepis, który nakładałby na osoby, które dopiero co zdały kurs na prawo jazdy, obowiązek jazdy przez minimum rok z osobą bardziej doświadczoną. Kierowcą, który ma uprawnienia od co najmniej kilku lat i ma co najmniej 25, a może i 30 lat. A w naszym kraju jest tak, że ktoś odbierze dokument i nie ma już właściwie nad nim żadnej kontroli. Należy też przyjrzeć się samochodom, które jeżdżą po naszych droga. Opony, zawieszenie, hamulce – to bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo jazdy.

Czy takich dramatów można się ustrzec? Nie potrafię na to pytanie odpowiedzieć. Takie wypadki zdarzają się na całym świecie. Na pewno trzeba edukować, uczulać młodych kierowców, że samochód to nie zabawka.



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama

Powiązane wydarzenia

Reklama


Komentarze

  • 105 km/h w Dąbrowach i... już po prawie jazdy
    Noo niech staną na ruska Zabiele w stronę oczyszczalni zamykają budziki
    Autor: Atom
    2020-01-23 13:47:47
  • Czy śmieci zasypią nasz powiat?
    ustawa ustawą fakt jest do poprawy ale z takiego typu \"śmieciami\" to chyba nie ma p;roblemu, ludzie sami wezmą kosze i kartony ....
    Autor: normalny
    2020-01-23 13:08:37
  • Koperta czy dobre słowo?
    Po co oszukiwać. Oczywiście mówią ofiara, ale.... nie mniej niż....
    Autor: h
    2020-01-23 12:36:37
  • Szczytno stawia na sport od najmłodszych lat
    Z tą troską to nie do końca tak. Wieść gminna niesie, że dyrektorem szkoły będzie eks naczelnik Dobroński, skompromitowany przez seksankiety. Już nie raz ,,zadbał\'\' o dobro naszych dzieci, więc o ich rozwój nie byłbym taki spokojny. Czy naprawdę nie ma innych kompetentnych kandydatów?
    Autor: Rodzic
    2020-01-23 11:35:08
  • Osoba, która pracowała w urzędzie...
    Osobnik kulturalny to taki, który potrafi znaleźć się w różnych sytuacjach- tych trudnych również. Miałeś 3 dni na zredagowanie pożegnania (żona mogła pomóc wszak nauczycielką jest.....). Kultury człowieku i pokory trochę. Nie będziesz wiecznie na piedestale władzy a i śmierć kiedyś nadejdzie. Ktoś może powie wtedy to ten, co w kabarecie dźwierzuckim się przebierał, taaki gruby. Beznadziejne zachowanie, a tłumaczenie wyjątkowo prymitywne.
    Autor: mieszkaniec
    2020-01-23 08:26:43
  • Potrącenie pieszego na Chrobrego (zdjęcia)
    I co komu da, że wina będzie po stronie kierowcy jak poszkodowany skończy w szpitalu, oby tylko. Odwołuję się do świadomości ludzi i ich wyobraźni. Kierowca musi przewidywać zdarzenia na drodze i pieszy też. Jeżeli w połowie pasów ktoś przejechał Ci po paznokciach, to gdzie był jak wchodziłaś na pasy. Obowiązuje zasada ograniczonego zaufania i trzeba brać pod uwagę że może właśnie jechać zwykły burak. Dochodząc do przejścia widać czy kierowca zwalnia reagując na to że mamy zamiar przejść, jeżeli dociska to się nie wpychamy, buraka w pietruszkę nie zmienisz a życie to ŻYCIE. Nawet szlabany na przejściu sprawy nie załatwią, bo znajdzie się debil który będzie chciał je ominąć. A z tym teleportowaniem to fajna sprawa, też chciałbym umieć.
    Autor: Do A
    2020-01-23 07:25:18
  • Osoba, która pracowała w urzędzie...
    Nosorożcu weź Ty się za robotę bo o Tobie na dzień dzisiejszy można powiedzieć- persona, która przychodziła często do Urzędu Gminy a czasami pajacowała na scenie GOK-u.
    Autor: Podpowiadacz
    2020-01-23 00:25:26
  • Dziś i krowa zaprzyjaźnia się z komputerem
    I co dupa z tego wyszła. Nowinki heee dobre sobie
    Autor: Hello
    2020-01-22 21:30:44
  • Czy śmieci zasypią nasz powiat?
    Faktycznie bardzo ciekawa sytuacja. Ten lub tych, którzy taką ustawę wymyślili powinno się zasypać śmieciami, może wtedy by zrozumieli legislacyjne bzdury. W stolicy i myślę w całej Polsce tak się dzieje. Szybko należy wnieść poprawki, które powinny być bardziej precyzyjnne w jaki sposób i kto ma za to odpowiadać.
    Autor: Włodzimierz Dudek
    2020-01-22 15:26:17
  • Potrącenie pieszego na Chrobrego (zdjęcia)
    \"Pieszy i kierowca\" - Z treści artykułu jasno wynika, że pieszy został zahaczony gdy już SCHODZIŁ z przejścia, to czyja to jest niby wina? Co się tak pieklisz? Na co miał ten pieszy uważać? Nagminnym jest, że kierowcy ruszają zanim pieszy opuści ulicę. Dziś w drodze do pracy jakiś idiota przejechał mi przed nosem, gdy już byłam w połowie pasów. Co niby miałam zrobić? Teleportować się na chodnik, żeby jaśnie pan nie musiał zwalniać przed pasami?
    Autor: A.
    2020-01-22 15:03:12

Reklama