Reklama


Reklama

Pasymski Disneyland – felieton Romana Żokowskiego


Jak każde miasto, tak i Pasym ma swoją centralną część. Tą częścią bez wątpienia jest rynek, który ostatnio został „zrewitalizowany” za kwotę około 4 milionów polskich złotych. Czy dokonane zmiany przypadły mieszkańcom do gustu? Trudno powiedzieć, bo każdy z nas ma inny gust, a poza tym wszystkim nie można dogodzić. Czy mi się podoba to przeobrażenie? Odpowiem jak wyżej „trudno powiedzieć”. Jak oglądam ten sam rynek za dnia i w nocy, to mam wrażenie, że oglądam dwa różne rynki. Dlaczego? A to postaram się wyjaśnić.



Pamiętacie poprzedni wygląd rynku? Dla mnie był on bardziej tradycyjny, przypominający stary zabytkowy rynek. I według mnie taki charakter powinien spełniać. Zabytkowy ratusz, plac wyłożony brukiem bez asfaltowych wstawek, odnowione elewacje kamieniczek wokół rynku, zagospodarowany wolny teren wokół i to nie zabudową z „wolnej amerykanki”, a budynkami zgodnymi z tamtejszą architekturą.

 

To powinno wyglądać tak, jakby czas się tam zatrzymał jakieś 200 lat temu. Jednym słowem, plac według mojej skromnej osoby, powinien nawiązywać do swojej przeszłości. Teraz to on nawiązuje bardziej do przyszłości niż przeszłości. Rynek wyłożono płytami kamiennymi, wygładzono, wypolerowano i jest prosto, gładko i świecąco. Jak to się ma do starego ratusza i starych kamieniczek otaczających rynek?

 

Trochę tak, jakby do konia zamiast wozu podpiął samochód. A do tego, jeśli się nie mylę, obok rynku ma stanąć nowoczesny budynek Komisariatu Policji. No masło maślane. Władzo pasymskiego grodu, spójrz jak wygląda ulica Odrodzenia w Szczytnie, gdzie po jednej stronie ulicy są stare kamieniczki, a po drugiej relikty PRL i nie rób tego samego błędu. To lepiej w tym miejscu wybudować budynek wraz z bramą wjazdową na rynek. Można by pogodzić interesy Policji i prywatnego inwestora. W budynku tym umiejscowić Komisariat i np. restaurację lub kawiarnię, bo za wiele takich punktów przy rynku nie ma. Ale może ja się tylko czepiam i latem rynek zatętni życiem. Powstaną gustowne ogródki gdzie można będzie wypić zimne piwko lub mrożoną kawę, albo spałaszować pasymski specjał o ile takowy jest. Pożyjemy, to latem zobaczymy.


Reklama

 

Kiedy zachodzi słońce, pasymski rynek zmienia się w „Disneyland”. Robi się kolorowo, jednym słowem robi się bajkowo. Iluminacja ratusza, podświetlane drzewka wokół runku, wyświetlona biało-czerwona flaga na ścianie budynku i gwiazdki na niebieskim tle latające po posadzce a przypominające flagę unijną, to wszystko robi wrażenie. Jakie jeszcze atrakcje świetlne występują, tego nie wiem. Nie byłem na tyle cierpliwy, aby to ocenić, a i schronić się w lokalu nie było gdzie. Muszę jednak przyznać, że ten nocny bajkowy styl bardziej mi się podobał niż dzienny.

 

Może trochę z tą unijną iluminacją przesadzono wyświetlając ją na ziemi, gdzie każdy może ją potraktować tak, jak to mówiła nasza słynna posłanka Krystyna z dobrej zmiany. Co prawda oglądałem te świecidełka kilka tygodni temu, ale stojąc sam wieczorem na tym rynku zastanawiałem się, dla kogo to jest zrobione. Oprócz mnie, żywej duszy nie widziałem. O przepraszam pomyliłem się. Dwóch panów przemknęło i umawiali się, gdzie wyciągną zawartość posiadanej flaszki. Jednak ten Disneyland nie do końca jest taki bajkowy, bo choć spektakl trwa to widzów brak.

Reklama

 

Parki rozrywki takie jak Disneyland, odwiedzają całe rodziny. Czy pasymski Disneyland też odwiedzają rodziny? Spróbujcie znaleźć tam miejsce gdzie można pójść z rodziną, wypić kawę i zjeść ciasto lub lody, a przy tym pooglądać rynkowe światełka. Boże Narodzenie za pasem, a w Wigilię cuda się zdarzają. Może i cud zawita do Pasymia, czego wszystkim z całego serca życzę.

 

 

Roman Żokowski



Komentarze do artykułu

mieszkaniec rynku w Pasymiu

Moja opinia jest taka mieszkam tam od urodzenia i wcale mi się te światełaka nie podobają fontannna bije wodą do północy z iluminacją świetlną chałas że nie idzie zasnąć a jeśli chodzi o jakość wykonania to jest kiepska jak nie tragiczna od kiedy bruk układa się na posypce cementowej nawet Niemcy tego 100 lat temu nie robili bo woda musi gdzieś ujść, brak studzienek burzowych płyty nie równo poukładane , brak zieleni sam beton jedyna radocha dla dzieciaków bo na rolkach można zasuwać i rowerze , jak patrze na to niby cudo z okna mojego mieszkania to brakuje tylko stroboskopu i DJ. i można robić imprezę techno Tomorrowland pod gołym niebem. To na tyle miasto Pasym zbliża się do samo zagłady miasto emerytów i rencistów , brak w centrum sklepów i barów nie ma czym zachęcić turystę. Pozdrawiam

xyz

No bez jaj, stary rynek jak i ratusz był obskurny i gburowaty.

Wiem co mowie

Dobrze facet mowi. Dla kogo oni to zrobili. Nie mieli na co kasy wydac. Jaki jest cel? Zaden. Zywej duszy nie ma. Kazdy wyjechal a pozostali chodza tylko do biedronki. Pusto ,nudno I nic sie nie dzieje...

Gość

Właśnie, są gusta i guściki... :) uważam, że ten artykuł wcale nie jest interesujący. Co do rynku to bardzo dobrze, że wyglądem poszedł w stronę nowoczesności, jest piękny i z pewnością zawitają na nim mieszkańcy jak i turyści, z resztą tak było w okresie letnim, szkoda że tego Pan nie widział - ile radości sprawił dzieciom, nie da się tego opisać, przy tym również rodzicom, bo jest to w końcu miejsce gdzie dzieci są bezpieczne, rodzice mają swoje pociechy na oku, a przy okazji mogą się spotkać i porozmawiać. Każdego wieczoru spoglądając przez okno widziałam tam kogoś, niektórzy spędzili tam prawie cały dzień. Myślę, że latem będzie trzeba jeszcze dostawić miejsc do siedzenia bo może być z nimi ciężko :) dopiero się zaczyna, a my nie cofajmy się do tyłu. Na wszystko jest czas, radzę uważniej obserwować :)

Nana

O gustach sie nie dyskutuje to prawda.skoro Pan uwaza ze nie powinno sie isc z duchem czasu to powinien pisac felieton na zwyklej kartce papieru piorem a nie w internecie na facebooku. Po za tym Pani, ktora miedzy innymi udostepnila felieton mogla utrzymac bar, ktory miala na rynku i mielibyscie, gdzie wypic kawe i narzekac bo to przeciez nasz natura. Nie mozemy kogos lub czegos pochwalic tylko negowac.

jj

A co to w Szczytnie inaczej jedynie w sezonie parę ludzi \'przelotem\'

szczery

Pasym, tak jak Wielbark oraz inne małe mieściny pośród niczego, to miejsca skazane na porażkę jeśli chodzi o temat turystyki. Kto utrzyma te wspomniane knajpy? Większość ludzi z takich miejsc to ludzie bez perspektyw na lepsze jutro. Duży odsetek narkomanów i alkoholików. Nigdy nie poszedłbym do pasymia napić się piwa na rynku wieczorem. Tu każdy każdego zna i na obcych patrzy się z pod byka, jak na wroga.

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Szynobus zderzył się samochodem dostawczym (foto)
    kurierka i wszystko jasne

    były kurier


    2020-12-04 16:22:48
  • 2-lecie ratuszowych rządów Krzysztofa Mańkowskiego (rozmowa)
    Do NIKT. No to zanalizujmy pokrotce 16 lat minionej wladzy. Na przyklad jeziora. 1. Uzyskanie przez miasto wladztwa nad nimi, o co sie poprzednicy nieudolnie i malo wytrwale starali, bardziej pozorujac dzialania niz je istotnie realizujac. 2. Wladztwo otworzylo droge do tego, by miasto moglo cokolwiek w nich i przy nich robic, a jeziora, glownie duze, mogly czemus pozytecznemu sluzyc. 3. Oczyszczenie wody: wymagalo najpierw przebudowy kolektorow tak, by kanaly burzowe nie wlewaly wszelkiego g. do jezior. Wczesniej, w efekcie roznych \"awarii\" tymi odplywami burzowymi szly do jezior poprodukcyjne scieki, m,.in. z browaru czy mleczarni. 4. Po likwidacji zrodel syfu zrzucanego do jezior przyszedl czas na oczyszczenie wody we wspolpracy z UWM - trwalo trzy lata. 5. Kiedy woda juz nadawala sie do uzytku - powstala plaza miejska i milo bylo (i jest) widziec gromady uszczesliwionych dzieciakow taplajacych sie w tej wodzie, czego Szczytno bylo pozbawione przez kilkadziesiat wczesniejszych lat. 6. Uporzadkowanie terenow nadjeziornych lacznie z budowa sciezki wokol wiekszego z akwenow (przy wspolpacy z gmina, jako ze spora czesc tej sciezki przez teren gminy prowadzi). Warto byloby spytac tych, ktorzy nieustannie i licznie z tej sciezki korzystaja, czy w ogole pamietaja, ze to dzielo Gorskiej od poczatku do konca. To tylko jeden z kierunkow dzialan, ktore poprzednia wladza konsekwentnie realizowala: byla wizja, byl cel i wytyczona droga do jego osiagniecia. ULICE. Czy osoby mieszkajace przy ul. Lwowskiej pamietaja co im powiedzial burmistrz Zuchowski, gdy zadali budowy tej ulicy? \"To nie nasze, to powiatowe. Nie mozemy, nie da sie\". A za Gorskiej \"sie dalo\": I Lwowska, i Moniuszki, Przemyslowa, itp., dzieki czemu w wielu przypadkach nie trzeba sie przebijac przez zatloczone centrum. TERMOMODERNIZACJE. Ktos pamieta jak wygladal i jaki ziab panowal w budynku MDK-u? Ze takiego remontu doczekaly tez m.in. budynek MOPS-u czy przedszkola przy Polnej? Jesli wiec dzis Mankowski szczyci sie dzialaniami w SP6 czy przedszkolu przy ul. Konopnickiej, to raczej nie powinien mowic ze nadrabia \"wieloletnie zaleglosci\", bo te akurat inwestycje byly juz przygotowane przez Gorska, jak zreszta znakomita wiekszosc innych, ktore sa obecnie realizowane - np. ruiny zamku. I w tym tempie mozna by dlugo... A ze ludzka pamiec jest dobra, lecz krotka... coz.

    pirania


    2020-12-04 14:48:03
  • Nie zatrzymał się do kontroli drogowej, bo… był nietrzeźwy
    No i jeździj człowieku całe życie uczciwie, na trzeźwo, zgodnie z przepisami i ostrożnie - a raz takiego na drodze spotkasz i cię taki zabije.

    Kowal


    2020-12-03 19:15:54
  • Mega Paka dla Ratowników Medycznych
    To może by tak zamieścić przynajmniej loga - jeśli nie zdjęcia - Darczyńców. A nie tylko tego pana radnego, bo to nie jego pieniądze. Niestety to dość tania ustawka na plecach Ratowników i Darczyńców.

    Śmieszek


    2020-12-03 17:34:26
  • Nie żyje Witold Mocarski, pogrzeb w poniedziałek
    Spoczywają w pokoju promotorze.

    Andrzej


    2020-12-03 17:24:09
  • 2-lecie ratuszowych rządów Krzysztofa Mańkowskiego (rozmowa)
    Panie X-Men. Spośród 5. kandydatów startujących w wyborach na burmistrza w 2018 r. tylko 1. ujawnił swą \"polityczność\" - to był kandydat z PiS. \"Apolityczność\" wykazały komitety \"Z Górską dla Szczytna\", \"Wszystko dla Szczytna\", \"Aktywne Szczytno\". Wszystkie - także \"Razem dla mieszkańców\" - zostały zainfekowane działaczami powiązanymi bezpośrednio, lub pośrednio z konkretną partią polityczną (wiadomo, jaką). Wobec tego - obojętnie kto by zwyciężył: Gontarzewski, Wilczek, Lenard, czy Górska - każda z tych osób była tak czy owak afiliowana \"politycznie\" pod przykrywką apolitycznego komitetu wyborczego. W związku z tym wyrzucanie Burmistrzowi - jakikolwiek by nie był \"polityczności\" jest bzdurą. To tylko ujadanie z powodu braku dostępu do konfitur.

    Krajan


    2020-12-03 14:02:21
  • Bezdomni, kto i jak im pomoże?
    Chyba tylko matka Natura.

    Dziadek Mróz.


    2020-12-03 12:27:11
  • Premier: zamówiliśmy 45 mln dawek szczepionki; będą darmowe i dobrowolne; są widoki, by szczepienia rozpoczęły się od lutego
    Zobaczymy zainteresowanie tą szczepionką w Wielkiej Brytanii , tam już za tydzień będzie dostępna.

    Czy spadnie liczba zachorowań?.


    2020-12-03 12:21:55
  • 2-lecie ratuszowych rządów Krzysztofa Mańkowskiego (rozmowa)
    Panie Krajanie, co do apolityczność. Pani Górska startowała jawnie z ramienia PSL, a pan Mańkowski z komitetu \" Razem dla mieszkańców\" i udaje apolitycznego, czyżby się bał przed wyborami ujawnić swoje preferencje polityczne? Czy po prostu nie chciał grać z wyborcami w otwarte karty ?

    X-Men


    2020-12-03 09:25:47
  • 2-lecie ratuszowych rządów Krzysztofa Mańkowskiego (rozmowa)
    Do Krajana: No pewnie - wybierzmy samych swoich, radnych i burmistrza! Wtedy okaże się jak są apolityczni. Bo zanim zostaną wybrani - musza powstać komitety wyborcze - społeczne. No to wówczas ciężka praca dla zwykłego obywatela - szaraka: zdobyć podpisy, czyli przelecieć się po iluś domach, blokach, aby móc zarejestrować tenże komitet i tego kandydata. Trzeba też jakąś kasę na to wyłożyć, czyli poświęcić nie tylko czas, ale i pieniądze. A potem... Taka inicjatywa społeczna oczekuje spłaty długu: tu ulica, tam jezdnia, a gdzie indziej posadki i fuchy. I tak to jest. Każdy jest poszkodowany, jak nie załapie się na profity z władzy, lub przynajmniej jej okolic. Najłatwiej maja radni - jak już zostaną wybrani - to klamka zapadła - najwyżej ich drugi raz nie wybiorą - bo i tak już się najedli, czego mogli.

    Taki sobie czytelnik


    2020-12-02 19:45:55