Niedziela, 26 Wrzesień
Imieniny: Aureli, Kamila, Kleofasa -

Reklama


Reklama

Pandemia wywindowała ceny działek i mieszkań, takiego popytu jeszcze nie było


Ubiegły rok był rekordowy jeśli chodzi o popyt na działki. Jest też coraz drożej, a ziemia w pobliżu jeziora jest nawet o 50 procent kosztowniejsza niż przed pandemią. Zaraza winduje ceny ziemi i nieruchomości w naszym powiecie. Dlaczego tak się dzieje? O tym rozmawiamy ze Zbigniewem Orzołem z biura nieruchomości Mazury Invest w Szczytnie.



Trochę statystyk krajowych. Z danych GUS wynika, że w całym 2020 roku przygotowano niemal 62 tys. aktów notarialnych sprzedaży działek budowlanych. Ponad 56 tys. działek zakupiono od podmiotów prywatnych, a ponad 5,8 tys. - od Skarbu Państwa bądź od samorządów. Dla porównania w 2019 r. kupiono 46 tys. działek od podmiotów prywatnych i 5,6 tys. od Skarbu Państwa oraz samorządów. Jak sytuacja wygląda w naszym powiecie?

 

Powiat szczycieński w tym względzie jest podobny do kraju kraju. Na początku pandemii, czyli w marcu ubiegłego roku rynek nieruchomości w naszym powiecie niemal zamarł. Nie było żadnego ruchu. Wynikało to z niepewności.

 

To skąd wziął się ten ogromny boom na zakup działek?

 

Zadecydowały o tym dwa powody. Przy pierwszym pełnym lockdownie, gdy ludzie zorientowali się, że mogą zostać zamknięci w betonie, blokach, domach, zaczęli gorączkowo poszukiwać działek. Aby mieć możliwość wyrwania się z domu, wyskoczenia na łono natury, mieć miejsce do bezpiecznego odpoczynku.

Drugi powód to sytuacja w bankach. Lokaty zaczęły był mało opłacalne, dlatego ludzie zaczęli wyciągać pieniądze z kont i inwestować w nieruchomości. Muszę przyznać, że naprawdę ruch w tej kwestii zrobił się ogromny. Jest tak duży, że zaczyna brakować nawet działek na sprzedaż.


Reklama

 

Odbiło się to na cenach nieruchomości?

 

Oczywiście. Przed pandemią działka o powierzchni 1000 m2 kwadratowych, położona około 300 metrów od jeziora kosztowała w granicach 50-60 tys. zł. Dziś za nią trzeba zapłacić 80-90 tys. zł. Oczywiście im bliżej jeziora, lasu, mediów, drogi, tym działka jest droższa.

 

Czy w naszym powiecie jakieś gminy są szczególnie ulubione przez inwestorów?

 

Popularnością cieszą się te, które mają piękne jeziora i lasy. Jedwabno, Pasym, Dźwierzuty, czy Świętajno. Działki w Rozogach, czy Wielbarku kupowane są incydentalnie.

 

Kto u nas głównie kupuje działki?

 

Podstawowymi klientami naszego biura są mieszkańcy Warszawy i okolic. Ale zdarzają się też mieszkańcy naszego powiatu. Głównie ci, którzy mieszkają w blokach i szukają miejsca do odpoczynku.

 

Czy trend rosnących cen widoczny jest także w obrocie mieszkaniami czy domami?

 

Owszem, w tym przypadku też widać wyraźny wzrost cen. Ale odmienne są przyczyny. Wpływ na to ma wzrost cen usług i materiałów budowlanych. Przed pandemią średnia cena za metr kwadratowy powierzchni mieszkalnej wahała się od 3 do 3,5 tys. zł na rynku wtórnym, a teraz to już od 3,5 do 4 tys. zł. Nowe budownictwo, stan deweloperski, to koszt nawet 4, 5 tys. zł za metr, a było 3 tys. zł.

Reklama

 

Jak długo potrwa ten trend wzrostowy? Czy przyjdzie czas, gdy ceny nieruchomość wrócą do poziomu sprzed pandemii?

 

 

Trudno jest prognozować, czy ceny wrócą do tego poziomu, ale jakaś korekta na pewno się pojawi. Do jakiego poziomu to spadnie? Dziś trudno prorokować, bo pandemia jest to coś nowego, co nas spotkało. Nadal nie wiemy, jak długo ona potrwa, jak odbije się na gospodarce i naszych kieszeniach.



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Mazurska rybna wspólna sprawa, czyli budują raj dla wędkarzy
    A ja uważam że to bardzo dobra inicjatywa. Prawdą jest że czyszczenie jezior przez gospodarstwa rybackie przybiera często miano klęski ekologicznej. Druga sprawa że dwóch rybaków z siecią potrafi wyłowić przez dzień więcej niż stado wędkarzy przez miesiąc. Wogule to kwestionował by istnienie takich gospodarstw. Ale inicjatywa kieruje cały ten biznes troszeczkę w stronę racjonalności. Wędkarze też są nie lepsi. Widywałem jak brali z wody co popadnie. Banda mięsiarzy teraz potrafi przetrzepać jezioro i ich zdaniem jest wszystko ok. Jeden taki mondrala chwalił się jak to płocie idące na tarło taczkami na Narwi łowił. Niestety takich su....ów nie brakuje. Akurat na Zdroju niema problemu z miejscami do łowienia, trzeba tylko przejść kawałek a wozić dupsko furą na sam brzeg. I tyle w temacie. A co do kierownika ośrodka to nie jest on właścicielem ośrodka , a tylko zarządza tym ośrodkiem. Zresztą znam człowieka osobiście i życzę wszystkim ośrodką takiego kierownika z energią i pomysłem na prowadzenie tego biznesu. Pozdrawiam wszystkich wędkarzy. Mięsiarze niech się pie.....

    Szulim. M


    2021-09-25 11:30:39
  • Zazdrosny anonim na starostę
    Wydaje mi się że starosta z radnymi powinni zastanowić się nad wprowadzeniem elektronicznej ewidencji czasu pracy w szpitalu. Spytacie dlaczego? W jednym ze szpitali powiatowych lekarz w ciągu miesiąca przepracował 670 godz. Tu coś nie gra tym.

    mol


    2021-09-25 10:38:04
  • Zazdrosny anonim na starostę
    Kończy się kariera Jarosława, już niedługo tylko sala gimnastyczna.....

    Karolina


    2021-09-24 07:24:15
  • Kocie łby zastąpi kostka
    Kolejne pieniądze w błoto

    Andrzej


    2021-09-24 06:28:29
  • Jedwabno stanie się stolica polskiego boksu (sprawdź szczegóły)
    Kto to widział aby walki tego samego zawodnika odbywały się codziennie to są młodzi ludzie i nie mają tak sily

    Piotr Galos


    2021-09-24 06:15:06
  • Donoszą na wicestarostę Nowocińskiego
    Nowocinski, a jak jego sprawa z próbą potrącenia.......?


    2021-09-23 21:58:55
  • Zazdrosny anonim na starostę
    Po kruchym lodzie stąpa nasz starosta.....

    Tomasz l


    2021-09-23 21:57:10
  • Szczupak Piotra Brzózki na wagę srebra (zdjęcia)
    Widać że nasze jeziora to baseny bez ryb na tyle par i łodzi to porażka. Tak są zarybiane jeziora ! .a za karte płacisz co rok co raz więcej i to nie mała kwote. Co najgorsze to wszystkie jeziora w koło to pustka!!!!!

    Sadek


    2021-09-23 21:51:46
  • Nadzieje na ŁAD(ną) kasę
    To pan Łachacz nie wie co się dzieje w mieście, że na sesji chce się dowiedzieć? Może trzeba się zainteresować i popracować na rzecz miasta za tą sytą dietę, którą otrzymuje co miesiąc bez względu na obecności. Tragedia w tym mieście!

    Mieszkaniec


    2021-09-23 07:21:50
  • Nadzieje na ŁAD(ną) kasę
    Panie Łachacz pan jako gwiazda PSL u nie powinien wyciągać rąk po pieniądze od PiS a raczej od swojej partii. Słabe jest co pan robi .

    Grzegorz


    2021-09-22 23:39:43