Czwartek, 4 Czerwiec, Imieniny: Christy, Helgi, Karola -

Reklama


Reklama

Pan Zbigniew chwali szczycieński szpital (sygnał czytelnika)


Zbigniew Boguski z Kucborka ma mocno odmienną opinię o szczycieńskim szpitalu. Odmienną od tej, jaka jest rozpowszechniana, często stanowiąc powielenie plotek i niesprawdzalnych informacji. Pan Zbigniew swoją ocenę oparł na osobistych doświadczeniach. Dziś wiem, że niejedna z osób, które tę złą opinię powielają, nie ma w domu takich wygód i opieki, jakie zapewnia nasz szpital. Pewnie są i tacy, którzy byli tu leczeni i oczekiwali luksusów jak w pięciogwiazdkowym hotelu. Ale takim wszędzie będzie źle.



Mam 55 lat, a od 24 poruszam się na wózku inwalidzkim. To efekt wypadku samochodowego. W 1995 roku jako pasażer jechałem małym fiatem. Pasy już w nich były, ale brakowało zagłówków. Do wypadku doszło podczas mijania się z tirem. Nasz samochód wpadł do rowu. Od siły uderzenia doznałem zerwania kręgów i paraliżu czterokończynowego. Ale to już historia. Pogodziłem się z kalectwem i staram się żyć możliwie aktywnie.

 

 

Ciągłe siedzenie w wózku spowodowało jednak przykrą dolegliwość – odleżynę na... siedzeniu. Jątrząca się, bolesna rana mocno utrudniała życie. Za namową i skierowaniem lekarza pierwszego kontaktu – Artura Górskiego z Wielbarka, trafiłem do szczycieńskiego szpitala na oddział chirurgiczny, którym kieruje doktor Troska. W szpitalu spędziłem ponad trzy tygodnie, miałem więc dość czasu, by poznać i ocenić jego funkcjonowanie.

 

 

Bezpośrednią opieką medyczną objął mnie doktor Dominik Górski. Odleżyna była rozległa i paskudna. Wymagała opatrzenia operacyjnego. Zabieg przeprowadził właśnie doktor Dominik Górski w sposób – powiedziałbym – perfekcyjny. Rana musiała się zagoić, ale nie odczuwałem żadnego dyskomfortu, nie wystąpiły żadne problemy, nie było bólu, nawet blizn nie mam. Pod względem medycznym nie mam szpitalowi i lekarzom nic do zarzucenia, a wręcz przeciwnie – jestem pełen podziwu, uznania i – oczywiście – wdzięczności.


Reklama

 

Reklama

 

Nie miałem też powodu, by uskarżać się na pracę pielęgniarek i pań salowych. Reagowały na każdą potrzebę, prośbę, zawołanie. Personel był naprawdę bardzo pomocny, a także zawsze miły i uśmiechnięty. Po tych trzech tygodniach pobytu w szczycieńskim szpitalu przekonałem się na własnej skórze, że jest tu bardzo dobra opieka i bardzo dobrzy lekarze.

 

 

Uczciwie się przyznaję, że od czasu wypadku unikałem szpitali. Nie ufałem też naszemu, szczycieńskiemu, bo wierzyłem w te wszystkie negatywne opinie, w to, co ludzie powtarzają jak „papugi”: że zły, że się tu na niczym nie znają, że nic nie umieją... To wszystko nieprawda.

Dziś wiem, że niejedna z osób, które tę złą opinię powielają, nie ma w domu takich wygód i opieki, jakie zapewnia nasz szpital. Pewnie są i tacy, którzy byli tu leczeni i oczekiwali luksusów jak w pięciogwiazdkowym hotelu. Ale takim wszędzie będzie źle.

 

 

Osobiście mogę tylko zaapelować: starajmy się cenić nasz powiatowy szpital, doceniać lekarzy i pielęgniarki. Oni są dla nas i starają się, jak tylko mogą. Przestańmy krzywdzić nasz szpital i skończmy z jego „złą sławą”.

 

 

Serdecznie dziękuję wszystkim lekarzom, pielęgniarkom i salowym z oddziału chirurgicznego za pomoc i opiekę. Jestem Wam bardzo, bardzo wdzięczny – za zdrowie i za „nawrócenie grzesznika”: już nigdy nie powiem złego słowa na nasz szpital i będę się starał „nawracać” innych.

 

 

Zbigniew Boguski z Kucborka



Komentarze do artykułu

Norman

To tylko opinia jednego pacjenta dobra jak złapałem rękę w wypadku na skutera wodnym to wysłali mnie po4 godzinach mokrego dalej nie dali nic żeby sieokryc ani przebrać bo to nie rewia mody dali witamina C trzymali tyle na korytarzu i wysłali do Biskupca A w Biskupcu do 4 rano mokry bez buta i wiadomość żeby jechać do Szczytna w poniedziałek się umówić co z tym zrobić A to był piątek od razu stamtąd pojechałem do Olsztyna i od razu zdjęcie przebrany już byłem bo ciuchy przywieźli mi . I gdzie tu opieka jest

Krajan

To prawda, że jak będziemy wieszać w kółko psy na tym naszym szpitalu - to wreszcie i jego personelowi zacznie \"zwisać\", czy to jeden \"pies\" - czy dwa więcej.Inna sprawa, że szpital musi się cały czas starać o dobrą opinię i ją podtrzymywać. Bo opisany tu przypadek p. Boguskiego też nie jest pospolity. Ale ja ostatnio też spotkałem się z pozytywną opinią o opiece w naszym szpitalu - więc może nie tak źle. Ważne, aby szpital brał pod uwagę swoje warunki, bo szereg negatywnych opinii (z tych, co znam) wynika z tego, że usiłując pomóc - przekracza się pewien próg swych możliwości. Ale nie popadajmy w skrajności - ważne, aby szpital był i działał na swoją miarę wzorowo.

Napisz

Powiązane wydarzenia

  • Poniedziałek, 2020-05-25 12:13:06

Ranny motocyklista trafił do szpitala

  • Poniedziałek, 2020-05-18 09:36:55

Przedłużona rozbudowa szpitala

  • Niedziela, 2020-05-17 22:22:25

Szpital „pławi się” w darach

  • Poniedziałek, 2020-05-11 14:08:51

Gmina Jedwabno dołożyła się do szpitala

Reklama


Komentarze

  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Kłamią, kłamią, kłamią Każdy rybaka ma piękny dom, elegancki samochód!!! ( z pensji ) A ryb w jeziorach już prawie niema! Wszystko jasne jeden drogiego będzie krył Komunistyczne układy!

    Wedkarz


    2020-06-04 08:39:29
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Śćiema jakich mało siaty stoją non stop szczupak odlawiany w tarlo to przestępstwo. Przestańcie odlawiac ryby w tarlo natura sama odbuduje waszą bandycka gospodarkę. Widocznie gospodarstwo ma takie układy i nie obowiazuja ich okresy ochronne a osoba decyzyjna wszystko podpisze żeby mieć z tego korzyść. Uklady musza byc od dawna gospodarstwo przekazywane z pokolenia na pokolenie tej samej rodzinie... Ale to wędkarz i kormoran jest szkodnikem...

    Wędkarz


    2020-06-04 08:15:50
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Pan Kulas jasno sprecyzował w jakim rzędzie stawia wędkarzy: \"A odławiają go też wędkarze, kormorany i inne szkodniki\"

    MJS Blue


    2020-06-04 07:09:35
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Jak byście tak racjonalnie gospodarowali to nie potrzebne by były zarybienia. Co z tego, że macie papiery jak niszczycie wody zgodnie z przepisami.

    Boleń


    2020-06-04 00:21:43
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Panie Henryku najlepszą obroną jest atak.A te ilości ryb to chyba jakaś kpina.

    Spychowo


    2020-06-03 22:34:43
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Witam jestem właśnie że Spychowa wychowałem się tam i jeszcze nie widzilame nigdy że by było zarybianie jezior chyba tylko na papierze Masakra Rybacy są kłusownikami ale legalnymi .

    Michał Wanda


    2020-06-03 22:28:52
  • Lodziarnia Beza-Krówka zaprasza na pyszne smaki
    Powodzenia, super

    Gość


    2020-06-03 21:19:02
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Niby rybacy tak na nich trzeba mówić to dobrze zorganiziwana grupa przestępcza .

    Roman Maryl A.G


    2020-06-03 19:45:12
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Żartowniś z niego rybacy 9 a wędkarze 15 kg widziałem jak stawiają tam siaty co 20m w poprzek jeziora i tak kilka rzędów koło siebie żeby co nic nie spier.....o(j .kiersztanowo),już tam nie łapie bo studnia,bezrybie totalne

    Nicram1222


    2020-06-03 17:47:16
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Tak o kłamstwo sam widziałem na własne oczy jak rybacy łowio w tarło szczupaki i wrzucano do skrzynek nie do wytarcia i też one ryby wiosno w tarło kedyś tak nie było a jak były nie wymiarowe do wyrzucali śnięte do wody i niech nie oszukuje tak jest co roku na .jedzorze Leleskim

    Piotr polak


    2020-06-03 14:45:49