Reklama


Reklama

Padły łoś i opel


W niedzielę, 28 czerwca na trasie Wielbark – Chorzele opel insygnia zderzył się z łosiem. Auto zostało zniszczone całkowicie. Zwierzę nie przeżyło. Na szczęście kierowca i pasażerka doznali tylko niegroźnych obrażeń.



Do wypadku doszło około godziny 17. Pod koła jadącego opla wbiegł łoś. Kierowca nie miał szans na uniknięcie zderzenia. Na miejscu kraksy jako pierwsi pojawili się strażacy z OSP Wielbark i to oni pomogli poszkodowanym.


Reklama

 

- Łoś nie przeżył tego zdarzenia, osoby, które jechały samochodem były już poza pojazdem – mówi kapitan Łukasz Wróblewski ze szczycieńskiej straży pożarnej. - Nie miały widocznych obrażeń. Łoś znajdował się w przydrożnym rowie.

 

 

Policjanci apelują do kierowców o większą ostrożność. Leśne drogi są pełne dzikich zwierząt. Wolniejsza jazda i rozsądek pozwolą uniknąć takich tragedii – mówią. - Gdy zauważysz zwierzę na drodze postaraj się zatrzymać pojazd i pozwól spokojnie przekroczyć zwierzęciu pas drogi, nie „mrugaj” światłami, nie używaj sygnału dźwiękowego. Nie próbuj omijać zwierzęcia znajdującego się na pasie drogi - spłoszone może wpaść pod koła samochodu.

Reklama



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze