Sobota, 24 Sierpień, Imieniny: Apolinarego, Miły, Róży -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

PONAD 300 TYSIĘCY KILOMETRÓW POMOCY


W ubiegłym roku Werner Koepke zaliczył ćwierćwiecze współpracy z regionem szczycieńskim. Od 25 lat regularnie przyjeżdża do naszego miasta i pomaga zarówno instytucjom, jak i tym najbardziej potrzebującym. W czasie swojej wolontariackiej działalności, pokonał trasę do Szczytna o łącznej długości, przekraczającej ponad 300 tysięcy kilometrów.

 

 



Wszystko zaczęło się właściwie w pierwszej połowie 1993 roku i spowodował to zupełny przypadek – opowiada Werner. - Pewnego razu przyszła do mnie znajoma, doktor Kühne, która urodziła się i wychowywała przed wojną w Szczytnie. W 1955 roku wyjechała wraz z rodziną na stałe do Niemiec. Przez przypadek dowiedziała się, że zamierzam organizować pomoc humanitarną dla jakiegoś miasta w Polsce. Zaproponowała, bym z ta pomocą pojechał do Szczytna, pięknego miasta na Mazurach.

 

Werner po raz pierwszy zawitał (z wyładowanymi po brzegi dwoma samochodami i ich przyczepami) w naszym mieście 8 listopada 1993 roku. Była to wspólna akcja zorganizowana z niemieckim Czerwonym Krzyżem. Początek lat dziewięćdziesiątych to okres przemian politycznych i ustrojowych.

 

Werner widząc, jak wielkie są potrzeby, postanowił kontynuować swoją działalność, nawet jeśli już samodzielnie, aktywizując przyjaciół, znajomych, a z czasem i zupełnie obcych ludzi. Wspólnie z nimi zawiązał stowarzyszenie Masurenhilfe. Na stronie stowarzyszenia www.masurenhilfe.org, którego prezesem jest Werner Koepke, dowiemy się wszystkiego o jego wolontariackiej działalności.

 

Ciekawostką jest to, że w gronie wspierających jest fabryka volkswagena w Wolfsburgu. – Czasami otrzymuję do dyspozycji samochody, mające na liczniku nie więcej niż 100 lub 200 kilometrów. Firma Volkswagen przekazuje mi je zupełnie bezinteresownie z zatankowanym do pełna zbiornikiem i jedynym warunkiem podczas zwrotu pojazdu jest to, że z takim samym stanem paliwa muszę im oddać. – opowiada Werner o współpracy z jedną z najbardziej znanych marek motoryzacyjnych na świecie.

 


Podczas ostatniej swojej wizyty w Szczytnie towarzyszył mu niemiecki kolega – Heinrich Hennings. Wspólnie przywieźli wyładowany słodyczami (60 kartonów) samochód, który za każdym razem podczas transportu do Szczytna, bezpłatnie wypożycza Wernerowi fabryka volkswagena w Wolfsburgu. – Czasami otrzymuję do dyspozycji samochody, mające na liczniku nie więcej niż 100 lub 200 kilometrów. Firma Volkswagen przekazuje mi je zupełnie bezinteresownie z zatankowanym do pełna zbiornikiem i jedynym warunkiem podczas zwrotu pojazdu jest to, że z takim samym stanem paliwa muszę im oddać. – opowiada Werner o współpracy z jedną z najbardziej znanych marek motoryzacyjnych na świecie.

 

Wizyta w SOSW Szczytno.

 

Podczas ostatniego pobytu w Szczytnie, wraz z Heinrichem Henningsem, spotkali się z wicestarostą Jerzym Szczepankiem. Po raz pierwszy Werner zawitał do SOSW w Szczytnie, odwiedził szczycieński DPS oraz Stację Socjalną „Lazarus”. Nie zapomniał również o podopiecznych Państwowego Domu Dziecka oraz o oddziale Polskiego czerwonego Krzyża w Szczytnie.

 

Pomimo ciężkiej choroby, z jaką ostatnio się zmaga – Werner Koepke wciąż znajduje czas i siły, by przyjechać do „swojego ukochanego Szczytna”, bo w ten sposób odnosi się do naszego miasta Werner. Kolejną wizytę zaplanował już w maju.

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Powiązane wydarzenia


Komentarze

  • Furczak chce mapy cmentarza, w Jedwabnie jest wirtualna
    I na wszystkich świętych _ cieplutko w foteliku z wirtualna świeczka przy grobie w aplikacji. Masakra!
    Autor: Ewa
    2019-08-23 19:36:46
  • Bandyci próbowali w Szczytnie wyprać brudne pieniądze (zdjęcia)
    Przyszpanowali sobie nasi Panowie policjanci, lał ale wy jesteście skuteczni, śmiechu warte
    Autor: Ja
    2019-08-23 15:54:56
  • Szczycieńskie artefakty pojadą do Działdowa?
    Monety, spinki, naczynia, no i jakieś inne - to nie wiem. Ale wielkie gabaryty to nie są. Dlaczego nie ma na to miejsca? Bo że muzeum w Szczytnie może nie mieć - w to uwierzę, ale muzeum w Olsztynie - to cztery tramwaje przejeżdżają wiadomo gdzie. A jeszcze ten refleks Pana Dyrektora: że ze względu na wagę dla lokalnej społeczności Pan Dyrektor gotowy jest przyjąć te wykopane rzeczy. Refleks, który nastąpił po interwencji Radnego Sejmiku Henryka Żuchowskiego. Oj, coś mi tu nie gra. Może Pan Dyrektor ma wstręty do archeologii po \"złotym pociągu\" ze Śląska?
    Autor: Krajan
    2019-08-23 14:58:54
  • Furczak chce mapy cmentarza, w Jedwabnie jest wirtualna
    A ja mam lepszy pomysł, poproszę nie o mapę (na której wykonanie trzeba poczekać kilka ładnych miesięcy, ciekawe kto za to ma zapłacić), a o stojaki na puste znicze, wyrzucane są one do koszy na śmieci setkami, a mogłyby posłużyć innej osobie. Po co zaśmiecać planetę, a osoby potrzebujące zaoszczędziłby niezłą kasę. Wystarczyłoby tylko kupić do nich nowe wkłady. Gdyby jakiś radny lub urzędnik (oczywiście z umocowaniem od burmistrza, za coś przecież kasę biorą) pofatygował się do zakładów zajmujących się obróbką metalu w Szczytnie i złożył im ofertę - wykonacie stojak, a możecie w zamian umieścić na nim reklamę, sądzę, że znalazłby się taki zakład, który by go wykonał.
    Autor: alibaba
    2019-08-23 14:50:20
  • Furczak chce mapy cmentarza, w Jedwabnie jest wirtualna
    To bardzo dobry pomysł. Takie wirtualne cmentarze z danymi, wg których można odszukać każdy grób, funkcjonują od dawna wielu miastach. Łatwiej jest to zrobić w przypadku cmentarzy komunalnych, niż parafialnych, ale takie też są. A chodzi nie tylko o znanych zmarłych - każdy zasługuje na to, by zapominalscy krewni mogli wreszcie okazać skruchę.
    Autor: Waga
    2019-08-23 13:12:29
  • Ogórki i kaszana – felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    O wiemod :)
    Autor: Śmieszek
    2019-08-23 13:02:57
  • Furczak chce mapy cmentarza, w Jedwabnie jest wirtualna
    Człowieku (CIEKAWSKI) , jakie RODO? Weź się dokształć trochę. Masakra z tymi ludźmi. Piszą bzdury, a inni potem w to wierzą. Odrobinę myślenia. Samodzielnego.
    Autor: Idiotów nie sieją
    2019-08-23 12:41:06
  • Furczak chce mapy cmentarza, w Jedwabnie jest wirtualna
    A jak to się ma do RODO ?
    Autor: Ciekawski
    2019-08-23 12:00:59
  • Poszukiwany nie wytrzymał... sam zadzwonił na policję
    Cienias
    Autor: Rampage
    2019-08-23 11:44:04
  • Ogórki i kaszana – felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Śmieszek - a o który wątek chodzi? Jak to w \"ogórki\" ruszyłem kilka. Dziękuję za zainteresowanie i pozdrawiam.
    Autor: wiesław mądrzejowski
    2019-08-23 09:40:49