Czwartek, 23 Styczeń, Imieniny: Fernandy, Jana, Rajmundy -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Reklama


Reklama

Omulew startuje w lidze z trzema punktami


W pierwszym ligowym pojedynku piłkarze Omulwi Wielbark wygrali z LKS Różnowo 3:1. Co ciekawe od 60 minuty wielbarczanie grali w dziesiątkę. Czerwoną kartkę zobaczył Krystian Gąsiewski. W środę o godz. 17 Omulew podejmie na własnym boisku drużynę Żagla Piecki.



LKS Różnowo 1-3 Omulew Wielbark 1:3 (1:2)

 

 

Bramki:

1:0 – 5 minuta Różnowo

1:1 – 12 minuta Abramczyk

1:2 – 25 minuta Kwiecień

1:3 – 79 minuta Abramczyk

 

Omulew: Winnik (bramkarz młodzieżowiec, zagrał pierwszy mecz w lidze) – Sebastian Nowakowski (88' syna zmienił ojciec Czarek Nowakowski), Murawski, Buła, Kamil Miłek, Gąsiewski, Mariusz Miłek, Kwiecień, Abramczyk (90' Zarzycki), Płoski (79' Tabaka), Remiszewski (70' Kosiński).

 

Uważam, że mecz wygraliśmy zasłużenie – komentuje pierwszy ligowy pojedynek Mariusz Korczkowki, trener Omulwi Wielbark. - Ale muszę dodać, że to zwycięstwo nie przyszło wcale tak łatwo. Zespół z Różnowa będzie na własnym boisku bardzo groźny. A to głównie dlatego, że boisko jest dość specyficzne, krótkie, myślę że nie spełniające wymogów licencyjnych. Miejscowi zawodnicy czują się na nim znakomicie, znają każdą kępkę. Dla drużyn przyjezdnych jest to miejsce, do którego trzeba się przyzwyczaić. I nie można tego zrobić w kilkanaście minut. Dlatego gospodarze mieli naprawdę wiele groźnych sytuacji. Na szczęście my swoje wykorzystaliśmy.


Reklama

 

 

Wąska kadra

 

Mimo zwycięstwa trener Korczakowski nie popada w entuzjazm. - Z występu jestem zadowolony – mówi. - ale jest przed nami mnóstwo innych problemów, które musimy pokonać. Na przykład bardzo wąska ławka. W kadrze jest jedynie 16 seniorów. Musimy wspierać się juniorami. W tym meczu było ich dwóch. Swój pierwszy mecz w lidze zagrał bramkarz Wiktor Winnik. Spisał się naprawdę doskonale. Grał z nami też inny junior Mateusz Tabaka. W ostatnim momencie udało nam się namówić do gry Huberta Bułę, który okazał się wyróżniającym zawodnikiem w pojedynku z Różnowem. Cel na ten sezon? Utrzymać drużynę w tej klasie rozgrywek.

 

Trochę o meczu

 

Pierwsza bramka w meczu z Różnowem wpadła, bo zaspała lewa strona obrony Omulwi. Napastnik gospodarzy wyprzedził stopera, potem bramkarz i dosłownie czubkiem buta posłał piłkę do pustej bramki.

Wielbarczanie dość szybko zareagowali na straconą bramkę, bo już po dwóch minutach mogli zdobyć wyrównującego gola. Niestety Kwiecień nie trafił do niemal pustej bramki po podaniu Miłka. Ale zaraz po tym strzale Kwiecień zrewanżował się doskonałym podaniem. Dośrodkował. Piłkę głową przedłużył Abramczyk i było 1:1. - Mieliśmy jeszcze dwie doskonałe sytuacje strzeleckie – mówi Korczakowski. - Strzelali Miłek i Kwiecień, ale za każdym razem obrońcy dosłownie w ostatnich momentach wybijali piłkę z linii bramki.

Reklama

 

Groźnie nawet w dziesiątkę

 

W 25 minucie Marek Remiszewski wyprowadził znakomitą, indywidualną akcję. Ruszył prawym skrzydłem. Ograł dwóch obrońców i padł piłkę wprost pod ogi Kwietnia. Ten strzelił i było już 2:1 dla Omulwi.

Pięć minut później mogło być 3:1, bo Hubert Buła strzelił z 25 metrów. Piłka poszybowała wprost w okienko bramki. Gola nie było tylko dlatego, że znakomitą paradą popisał się golkiper gospodarzy. W końcówce pierwszej płowy Różnowo miało dwie znakomite sytuacje, aby wyrównać, ale świetnymi interwencjami popisał się z kolei młody bramkarz z Wielbarka Wiktor Winnik.

 

 

Wielbark w środę gra u siebie

 

Od 60 minuty gospodarze grali z przewagą jednego zawodnika, ale nie byli w stanie pokonać dobrze grającej obrony wielbarczan. Goście z kolei wyprowadzili kilka groźnych kontr. Po jednej z nich Abramczyk ustalił wynik meczy na 1:3 dla Omulwi.



Komentarze do artykułu

Napisz

Powiązane wydarzenia

  • Piątek, 2019-11-22 21:55:28

Omulew z szacunkiem o rywalu

  • Środa, 2019-11-20 17:27:19

Lodowisko wystartuje 1 grudnia

  • Piątek, 2019-11-08 13:11:37

Omulew zremisowała wygrany mecz

  • Piątek, 2019-09-13 10:33:37

Pasym z trzema punktami

  • Czwartek, 2019-06-13 10:21:33

Omulew pomogła Błękitnym i SKS-owi

  • Piątek, 2019-05-17 10:58:19

Omulew wspina się na bezpieczne miejsce

Reklama


Komentarze

  • 105 km/h w Dąbrowach i... już po prawie jazdy
    Noo niech staną na ruska Zabiele w stronę oczyszczalni zamykają budziki
    Autor: Atom
    2020-01-23 13:47:47
  • Czy śmieci zasypią nasz powiat?
    ustawa ustawą fakt jest do poprawy ale z takiego typu \"śmieciami\" to chyba nie ma p;roblemu, ludzie sami wezmą kosze i kartony ....
    Autor: normalny
    2020-01-23 13:08:37
  • Koperta czy dobre słowo?
    Po co oszukiwać. Oczywiście mówią ofiara, ale.... nie mniej niż....
    Autor: h
    2020-01-23 12:36:37
  • Szczytno stawia na sport od najmłodszych lat
    Z tą troską to nie do końca tak. Wieść gminna niesie, że dyrektorem szkoły będzie eks naczelnik Dobroński, skompromitowany przez seksankiety. Już nie raz ,,zadbał\'\' o dobro naszych dzieci, więc o ich rozwój nie byłbym taki spokojny. Czy naprawdę nie ma innych kompetentnych kandydatów?
    Autor: Rodzic
    2020-01-23 11:35:08
  • Osoba, która pracowała w urzędzie...
    Osobnik kulturalny to taki, który potrafi znaleźć się w różnych sytuacjach- tych trudnych również. Miałeś 3 dni na zredagowanie pożegnania (żona mogła pomóc wszak nauczycielką jest.....). Kultury człowieku i pokory trochę. Nie będziesz wiecznie na piedestale władzy a i śmierć kiedyś nadejdzie. Ktoś może powie wtedy to ten, co w kabarecie dźwierzuckim się przebierał, taaki gruby. Beznadziejne zachowanie, a tłumaczenie wyjątkowo prymitywne.
    Autor: mieszkaniec
    2020-01-23 08:26:43
  • Potrącenie pieszego na Chrobrego (zdjęcia)
    I co komu da, że wina będzie po stronie kierowcy jak poszkodowany skończy w szpitalu, oby tylko. Odwołuję się do świadomości ludzi i ich wyobraźni. Kierowca musi przewidywać zdarzenia na drodze i pieszy też. Jeżeli w połowie pasów ktoś przejechał Ci po paznokciach, to gdzie był jak wchodziłaś na pasy. Obowiązuje zasada ograniczonego zaufania i trzeba brać pod uwagę że może właśnie jechać zwykły burak. Dochodząc do przejścia widać czy kierowca zwalnia reagując na to że mamy zamiar przejść, jeżeli dociska to się nie wpychamy, buraka w pietruszkę nie zmienisz a życie to ŻYCIE. Nawet szlabany na przejściu sprawy nie załatwią, bo znajdzie się debil który będzie chciał je ominąć. A z tym teleportowaniem to fajna sprawa, też chciałbym umieć.
    Autor: Do A
    2020-01-23 07:25:18
  • Osoba, która pracowała w urzędzie...
    Nosorożcu weź Ty się za robotę bo o Tobie na dzień dzisiejszy można powiedzieć- persona, która przychodziła często do Urzędu Gminy a czasami pajacowała na scenie GOK-u.
    Autor: Podpowiadacz
    2020-01-23 00:25:26
  • Dziś i krowa zaprzyjaźnia się z komputerem
    I co dupa z tego wyszła. Nowinki heee dobre sobie
    Autor: Hello
    2020-01-22 21:30:44
  • Czy śmieci zasypią nasz powiat?
    Faktycznie bardzo ciekawa sytuacja. Ten lub tych, którzy taką ustawę wymyślili powinno się zasypać śmieciami, może wtedy by zrozumieli legislacyjne bzdury. W stolicy i myślę w całej Polsce tak się dzieje. Szybko należy wnieść poprawki, które powinny być bardziej precyzyjnne w jaki sposób i kto ma za to odpowiadać.
    Autor: Włodzimierz Dudek
    2020-01-22 15:26:17
  • Potrącenie pieszego na Chrobrego (zdjęcia)
    \"Pieszy i kierowca\" - Z treści artykułu jasno wynika, że pieszy został zahaczony gdy już SCHODZIŁ z przejścia, to czyja to jest niby wina? Co się tak pieklisz? Na co miał ten pieszy uważać? Nagminnym jest, że kierowcy ruszają zanim pieszy opuści ulicę. Dziś w drodze do pracy jakiś idiota przejechał mi przed nosem, gdy już byłam w połowie pasów. Co niby miałam zrobić? Teleportować się na chodnik, żeby jaśnie pan nie musiał zwalniać przed pasami?
    Autor: A.
    2020-01-22 15:03:12

Reklama