Niedziela, 19 Wrzesień
Imieniny: Ireny, Irminy, Stanisława -

Reklama


Reklama

Ochrona z wysokości


37 metrów wysokości i dokładnie 174 schodki – to wymiary dostrzegalni przeciwpożarowej w Ciemnej Dąbrowie. W naszym powiecie takich obiektów jest osiem. „Tygodnik Szczytno” odwiedził ten w Ciemnej Dąbrowie. Opowiedział nam o nim Marcin Zajączkowski, leśnik z Nadleśnictwa Szczytno.



Dostrzegalnie zaczęły powstawać w 2004 roku, wówczas oddano do użytku trzy pierwsze takie obiekty: w Ciemnej Dąbrowie, Klonie i Jedwabnie. Koszt budowy jednej, wraz z wyposażeniem, to 300 tys. zł. Wieże obserwacyjne miały pomóc, i dość skutecznie nadal pomagają, leśnikom w walce z ogniem. Z reguły zaczynają działać od kwietnia. - Dyżury obserwatorów uzależnione są od pogody – mówi Marcin Zajączkowski, specjalista służby leśnej z Nadleśnictwa Szczytno. - Im większe jest ryzyko powstania pożarów, tym takich dyżurów w sezonie jest więcej.

 

Wieżowa synchronizacja

 

Nadleśnictwo Szczytno posiada jedną wieżę, ale stanowi ona element całej sieci, która obejmuje obszar działania Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. W naszym powicie takich obiektów jest 8. - To jedna ze skuteczniejszych metod monitorowania lasów – mówi pan Marcin. - A to dlatego, że pożar można szybko dojrzeć, a za pomocą wyliczeń i specjalnych map ustalić jego dokładną lokalizację. W tych wyliczeniach potrzebne są dane z drugiej wieży, bo dodam, że one się „widzą”. Określanie odpowiednich azymutów ułatwia trafienie w punkt.

 

Szybka reakcja

 

O tym, że wieże są skuteczne, może świadczyć fakt, że na przestrzeni kilkunastu lat w lasach w naszym powiecie nie odnotowano większych pożarów. - W naszym nadleśnictwie, które ma powierzchnię ponad 16 tysięcy hektarów, w skali roku odnotowujemy około 8, 10 pożarów, a w ubiegłym roku mieliśmy jedynie jeden i to na dodatek zimą – mówi Marcin Zajączkowski. - I nie będę tu ukrywał, że pożary to w ponad 99 procentach efekt działania ludzi. Wypalanie traw, niedopałki, ogniska... Inne przyczyny to naprawdę rzadkość. Odnotowaliśmy jeden, czy dwa przypadki powstania ognia od pioruna, ale paliły się wówczas pojedyncze drzewa, nie stwarzały zagrożenia. Na szczęście w naszych lasach nie jest ich wiele i z reguły są to pożary niewielkie, kilkuarowe, w których ogień obejmuje poszycie.


Reklama

 

Sokole oczy mają... panie

 

Co ciekawe na wieżach pracują z reguły kobiety. Na wieży w Ciemnej Dąbrowie dyżury pełnią dwie – pani Teresa i pani Jola. - Ja pracuję na dostrzegalni dopiero trzeci sezon i przyznam, że na szczęście moje dyżury są spokojne, ale moja koleżanka Jola obserwuje las z wieży już od kilkunastu lat i zdarzało się jej dostrzec zagrożenie, ogień w lesie – opowiada pani Teresa.- Na początku lęk wysokości był – śmieje się. - Potem jednak przywykłam, widoki przepiękne. Dziwne uczucie jest jedynie wtedy, gdy mocno wieje, bo czuć, że wieża nieco się rusza.

 

Likwidacja ognia w zarodku

 

Wieże z reguły „pracują” o godz. 9 do 21. Mają stałą łączność z nadleśnictwami oraz ze strażą pożarną. Gdy coś się zaczyna dziać, informacja od razu płynie do służb gaśniczych.

 

- Telefon komórkowy, radiotelefon to podstawowe narzędzia pracy obserwatorów – mówi Marcin Zajączkowski. - Informacja spływa do nadleśnictw, strażaków, ale też do samolotów gaśniczych, patrolowych, dromaderów, które stacjonują na lotnisku w Szymanach. Wieże mają na swoim koncie sporo szybko wychwyconych pożarów, dzięki czemu ogień się nie rozprzestrzenił.

 

Wieże w linii prostej dzieli od 10 do 20 km. Każda z nich mierzy 37 metrów. Na szczycie znajduje się przeszklona kabina, w której na zmianę pełni dyżur dwóch obserwatorów. Pracują oni zwykle od 1 kwietnia do 30 września, kiedy zagrożenie pożarowe jest największe. Obserwacje zaczynają się o 9.00 rano, a kończą, w zależności od długości dnia - wiosną o 19.00 lub 20.00, latem o 21.00. Przy dobrej widoczności z wieży widać teren w promieniu 30 km.

Reklama

 

Kamery zburzą wieże?

 

Być może wieże podzielą kiedyś los dawnych drewnianych dostrzegalni, po których nie ma śladu. A to dlatego, że Lasy Państwowe wprowadzają system wizyjnego wspomagania obserwacji lasów.

 

- Wspomaga go sztuczna inteligencja i typuje miejsce, gdzie może być zagrożenie – mówi pan Marcin. - Dane z kamer analizują komputery. W naszym powiecie na razie tego systemu nie ma, ale w innych częściach Polski pojawiają się coraz częściej, więc zapewne kiedyś ta technologia dotrze również i do nas.

 

Przy okazji Marcin Zajączkowski apeluje do mieszkańców i turystów o rozważne korzystanie z lasu. - Sprzątajmy po sobie, nie wskrzeszajmy otwartego ognia. Bo czasami wystarczy chwila nieuwagi i tragedia gotowa - podkreśla.

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama


Komentarze

  • Będzie swoja woda
    Kiedy CAŁE JERUTKI dostąpią zaszczytu?

    Robert Częścik


    2021-09-19 13:26:06
  • Apel o szczepienia w gminie Rozogi
    Bo Rozogi są gminą z najmniejszą ilością bezmyślnego inwentarza ... :) Brawo Rozogi!!! Ciekawe czy szanowny wójt naganiacz, weźmie odpowiedzialność za konsekwencje dobrowolnego poddania się eksperymentowi medycznemu....no, Panie Kudrzycki, podpiszesz Pan papier, że w razie śmierci po szczepieniu, oddasz pan swoje życie?....NIE ... nie podpiszesz, bo i niby czemu, skoro decydując się na wyszczepienie, każdy podpisuje świadomie dobrowolną zgodę na udział w eksperymencie medycznym, czym zdejmuje odpowiedzialność ze zbrodniarzy przymuszających do dobrowolnego okaleczenia się.

    XXX


    2021-09-19 11:39:24
  • Stan prac w nowym żłobku sprawdzili radni
    Żenada żłobek w szkole

    Andrzej


    2021-09-19 08:01:04
  • Znamy oficjalne wyniki budżetu obywatelskiego. Kto wygrał?
    13 głosów na ławeczki fotowoltaiczne za 250 tysięcy ??!! Hahaha kpina jakaś! Szczytno ma taką potężną infrastrukture, że trzeba miasteczko rowerowe budować, zeby dzieci umialy po chodniku jechac ? Miałabyć rozbudowa SKATEPARKU ile było głosów pytam sie ? Ile lat jeszcze będziemy czekać na przeszkody, które były w projekcie uwzględnione 7 lat temu ??!! Przeszkoda co została postawiona już jest rozklepana jak schabowy za rok będzie sie nadawać tylko na opał jak legendarna rampa co siekierami rozebrana została a trzeba było tylko 2 deski na górze wymienić :) POZDRAWIAM

    Potężny LegwanZORD


    2021-09-18 23:07:50
  • Zbadali bagna georadarem, szukali zatopionego wozu bojowego (zdjęcia)
    W Dzwierzutach był kiedyś staw na środku miejscowosci z opowiesci dziadka prawdopodobnie ruscy żołnierze w zime chcieli czołgiem przejechać po lodzie i w efekcie lód pękł a czolg poszedl na dno teraz jest pod ziemia a jakies 30 lat temu niby bylo widac kawalek lufy tez można bylo by takim georadarem poszukać...

    Ms


    2021-09-18 07:55:41
  • 111 lat Banku Spółdzielczego w Szczytnie (zdjęcia)
    celebryci na pierwszym planie...

    gość


    2021-09-18 06:21:39
  • Będzie krócej i szybciej do Olszyna? Coraz bliżej przebudowy drogi (zdjęcia)
    Za 100 lat ????????????

    Follower


    2021-09-17 19:38:00
  • Pięć medali Juranda Szczytno
    Bo byłoby trudno biegać w habicie czy innej kiecce od szczęki po dolne paznokcie. Na szczęście Szczytno to nie Kabul (jeszcze).

    massakra


    2021-09-17 15:28:24
  • Filmowcy z Niemiec kręcą film w murach byłego kolegium nauczycielskiego
    W tym filme ta Niemka jedzie w brudnym starym pociągu do Pasymia. Wyrzuca z przedziału Polaka, który grzecznie wychodzi. Z Pasymia widać tylko zrujnowaną szopę jako dworzec i chuliganów na rynku. Komenda policji w Olsztynie wieczorem jest \"o tej porze już nie osiągalna\". Polska policjanta na wodok córki staje śię mamuśką i praca przestaje być ważna (Niemka patrzy na nią z pohardą). Typowa obraz Polski w ZDF. Nie da śię tego oglądać. Że Polacy w tym u cuestniczą?

    Telewidz


    2021-09-16 14:40:50
  • Pięć medali Juranda Szczytno
    Dlaczego te dziewczyn muszą biegać w majtkach i pokazywać gołe brzuchy? Kto chce je tak oglądać? Ze sortem nie ma to nic do czynienia

    Nick


    2021-09-16 14:30:24

Reklama