Piątek, 7 Maj
Imieniny: Beniny, Filipa, Judyty -

Reklama


Reklama

Nietrzeźwa matka spędziła noc w policyjnej celi


40-letnia mieszkanka wsi spod Szczytna trafiła do policyjnej celi, bo nietrzeźwa opiekowała się dwójką swoich dzieci (6 i 7 lat). Gdy do jej domu weszli policjanci kobieta wpadła w szał. Była agresywna i wulgarna.



W środę, 28 kwietnia parę minut po godzinie 14:00 szczycieńscy policjanci otrzymali telefoniczne zgłoszenie, z którego wynikało, że w jednym z domów położonych na terenie gminy Szczytno, nietrzeźwa matka sprawuje opiekę nad dwójką swoich dzieci. Przebyli pod wskazany adres funkcjonariusze z referatu patrolowo – interwencyjnego potwierdzili zgłoszenie.


Reklama

 

- W mieszkaniu zastali nietrzeźwą 40-latkę i dwójkę jej dzieci w wieku 6 i 7 lat – mówi sierżant Izabela Cyganiuk ze szczycieńskiej policji. - Kobieta w obecności mundurowych zachowywała się tak, jakby nic się nie stało. Gdy miejsce przyjechał konkubent kobiety i kurator sądowy, 40-latka wpadła w szał. Krzyczała, używała słów wulgarnych i była agresywna.

 

Szczycieńscy policjanci wspólnie z przedstawicielem sądu podjęli decyzję o potrzebie zapewnienia dzieciom innej opieki. Zajął się nimi konkubent 40-latki.

 

Nietrzeźwa, agresywna 40-latka została zatrzymana i noc spędziła policyjnej celi. Kobieta niebawem usłyszy zarzut z art. 106 Kodeksu wykroczeń, który „mówi” o zaniedbaniu obowiązku opieki lub nadzoru nad dziećmi.

Reklama

 

Policjanci przypominają, że rodzice zobowiązani są względem swoich dzieci do sprawowania nad nimi opieki, czuwania nad ich zdrowiem i bezpieczeństwem. O wszelkich nieprawidłowościach i zaniedbaniach względem małoletnich szczycieńscy funkcjonariusze informują Sąd Rodzinny i Nieletnich. Należy także pamiętać, że rodzice, którzy naruszają obowiązujące przepisy prawa, muszą liczyć się z odpowiedzialnością karną.

 

Zgodnie z art. 106 Kodeksu wykroczeń, kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7 albo nad inną osobą niezdolną rozpoznać lub obronić się przed niebezpieczeństwem, dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia człowieka, podlega karze grzywny albo karze nagany.

 

Fot. Zdjęcie jest jedynie ilustracją do tekstu



Komentarze do artykułu

Xxxx

Ale czy ktoś się zainteresował może ma ta kobieta problem i trzeba jej pomóc a nie zaraz ja oczerniać i robić z niej najgorsza.

Taki sobie czytelnik

Zgadzam się ze wszystkim, poza jednym: dzieci w zasadzie do wieku nastoletniego nie są samodzielne. To jest w ogóle sprawa dyskusyjna, bo hipokryzja w narodzie jest nie do ogarnięcia. jak tata po pracy piwko sobie strzeli, albo i dwa, albo i trzy - to nie ma sprawy. Jak przy tym walnie w łeb małolata, żeby przestał marudzić i się odczepił, bo tata musi odpocząć (sic!), a w ogóle to niech idzie do matki - to wszystko w porządku. Ale jak ta matka \"niepracująca\" - no bo siedzi w domu (sprząta, pierze, gotuje, przewija, oczy zwykle ma dookoła głowy, bo siuśmajtek wymaga jednak uwagi) - walnie sobie co nieco i zrobi sobie luzik, to ją trzeba natychmiast pod sąd. W przeciwieństwie do faceta, który ma w d*e, bo zarabia kasę, a do domu przychodzi wypoczywać. A do tego jeszcze uprzejmi sąsiedzi. Którzy nigdy przy dzieciach nawet syropu nie pili (wiele tych medykamentów na bazie alkoholu jest preparowanych - więc uwaga). Nie znam konkretnej sytuacji, ale reguła jest taka, że jak kobieta ma problem - to ją w łeb, a faceta zawsze się jakoś usprawiedliwia.

WSK

Dzieci w wieku 6 i 7 lat powinny być już prawie samodzielne. Proszę o głosy osób, które nigdy, ale to przenigdy nie spożyły alkoholu opiekując się dziećmi w tym wieku, a nawet młodszymi. Tylko szczerze proszę. Swoją drogą to donosicielstwo w Polsce sięga zenitu

Napisz

Reklama


Komentarze