Czwartek, 26 Listopad, Imieniny: Franciszka, Kseni, Maksymiliana -

Reklama


Reklama

Nieskuteczny remis Omulwi


Remisem 2:2 zakończył się pojedynek Omulwi Wielbark z LSK Różnowo. - Mogliśmy ten mecz wygrać – mówi Marcin Cieślak, który w tym pojedynku zastąpił trenera Mariusza Korczakowskiego. - Raziła nasza nieskuteczność – dodaje.



Omulew Wielbark - LKS Różnowo 2:2

 

Bramki Omulew:

Michał Murawski 4'

Łukasz Gut 52'

 

Bramki LKS:

10' Konrad Laszuk

40' Kamil Kulas

 

 

OMULEW WIELBARK - TRENER: Cieślak Marcin - Skład podstawowy: Hubert Buła, Łukasz Gut, Jakub Krupiński (80'), Mateusz Abramczyk, Arkadiusz Cieślik (55'), Krystian Gąsiewski, Marcin Gwiazda, Michał Kwiecień, Michał Murawski (75'), Cezary Nowakowski, Patryk Płoski.


Reklama

Skład rezerwowy: Jarosław Berk, Andrzej Jabłonowski (75'), Kamil Miłek, Sebastian Nowakowski (55'), Tomasz Przybysz, Mateusz Tabaka (80'), Damian Zarzycki.

 

 

Mecz zaczęliśmy naprawdę dobrze, mocno i agresywnie – relacjonuje Marcin Cieślak. - Szybko, bo już w 4 minucie Michał Murawski zdobył dla nas bramkę. W ciągu kilku kolejnych minut mieliśmy jeszcze kilka dogodnych sytuacji strzeleckich i ta łatwość wyjścia na pozycje do oddania strzału nas zgubiła. Poczuliśmy się pewnie. Poszliśmy jeszcze bardziej do przodu. Efekt był taki, że w nasze szeregi wkradło się rozluźnienie. Nadzialiśmy się na kontrę i było 1:1. Drugą bramkę straciliśmy, bo zabrakło asekuracji przy rozgrywaniu przez naszych rywali rzutu wolnego. Sam rzut był niegroźny, ale piłka odbiła się gdzieś, trochę zamieszania i zawodnik Różnowa doskoczył do niej, strzałem głową pokonał naszego bramkarza. W drugiej połowie zrobiliśmy roszady w składzie. Wyrównaliśmy. Naprawdę mogliśmy wygrać ten mecz. Mieliśmy mnóstwo okazji do zdobycia bramek, ale raziła nieskuteczność. Szkoda tych punktów.

Reklama



Komentarze do artykułu

Napisz

Powiązane wydarzenia

Reklama


Komentarze