Środa, 19 Czerwiec, Imieniny: Elżbiety, Marka, Pauli -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Niemowlę nie żyje, prokuratura sprawdza dlaczego


Kolejny dramat ze śmiercią dziecka dotknął mieszkańców Wielbarka. Zmarło tam niespełna miesięczne niemowlę. Sprawą zajęła się prokuratura. - Wykluczyliśmy udział osób trzecich w tej tragedii – mówi Artur Choroszewski, szef szczycieńskiej prokuratury. - Ale to nie kończy śledztwa.



Śmierć dziecka to potworny cios dla rodziców. Tym bardziej, że nic nie zapowiadało takiej tragedii. Chłopczyk rozwijał się prawidłowo i nie przejawiał żadnych oznak chorobowych. Rodzice jak zwykle utulili synka do snu i położyli do łóżeczka. Po pewnym czasie z przerażeniem odkryli, że chłopiec nie oddycha. Wezwano pogotowie ratunkowe.

 

Mogło nie żyć kilka godzin

 

- Zgłoszenie otrzymaliśmy około godz. 6.50 w sobotę – mówi Grzegorz Achremczyk, koordynator pogotowia ratunkowego w naszym powiecie. - Wezwanie brzmiało, że miesięczne dziecko nie oddycha.

Zespół ratownictw medycznego natychmiast udał się pod wskazany adres. Niestety, ratownicy po ocenie sytuacji odstąpili od reanimacji dziecka. Niemowlę miało pewne oznaki śmierci, które świadczyły o tym, że mogło nie żyć już od kilku godzin.

 

Prokuratura sprawdza

 

Nieznane powody śmierci spowodowały, że sprawą zajęli się śledczy. We wtorek, 19 marca przeprowadzono sekcję zwłok.


 

- Wykluczyła ona udział osób trzecich w tej tragedii, wstępne wyniki pozwalają stwierdzić, że nikt nie przyczynił się do śmierci dziecka – powiedział „Tygodnikowi Szczytno” Artur Choroszewski, prokurator rejonowy ze Szczytna.

 

Według ustaleń prokuratorów wszystko wskazuje na to, że doszło do tzw. nagłej śmierci łóżeczkowej. Rocznie w Polsce z tej przyczyny umiera 200 niemowląt. Ale szczycieńska prokuratura nadal bada okoliczności tej tragedii.

 

- Został pobrany materiał do dalszych badań histopatologicznych – mówi prokurator Choroszewski.



Komentarze do artykułu

Napisz


Komentarze