Sobota, 11 Lipiec, Imieniny: Benedykta, Kariny, Olgi -

Reklama


Reklama

Nie bądźmy obojętni - felieton Wiesława Mądrzejowskiego


Jakby nie patrzeć mamy środek kalendarzowej zimy. Warto o tym przypomnieć, bo jeszcze parę lat i czas od grudnia do lutego będzie się już wszystkim kojarzył tylko z krótkimi ciemnymi dniami, mgłą i czasem niewielkimi przymrozkami. Tak jak dziś. Żeby nie sztuczne lodowisko to nawet odrobiny lodu i śniegu na Mazurach nikt by nie uświadczył. Sami sobie zgotowaliśmy ten los i nadal mocno się staramy, aby katastrofa klimatyczna przyspieszała. Ot, kraj wesołych samobójców...



pędzących coraz szybciej ku przepaści, szczęśliwych, że droga jest z górki, równa, dobrze oświetlona i odśnieżać nie trzeba. Kto ma trochę czasu i pieniędzy wyrywa w góry, gdzie jakiś śnieg jeszcze na razie leży. Jeżeli tych pieniędzy i czasu jest więcej to i wyjazd bardziej odległy nad ciepłe morza i pod bezchmurne niebo.

 

Ot, takie ostatnie podrygi skazańców. Może to jest nudne, że tak często przypominam o katastrofie klimatycznej. Będę to jednak robił tak długo, jak zniesie to redakcyjny papier. Żeby moje wnuki, na których pokolenie spadnie szczyt tego kryzysu, nie klęły na dziadka idiotę, który nie dość, że wspólnie z paroma miliardami równolatków taki im los zgotował to jeszcze we własnej głupocie tego nie widział.

 

Ostrzegać trzeba, to przywilej tych, co noszą głowę wysoko i widzą dalej niż tłum zajęty oglądaniem w lustrze swego dzisiejszego „szczęścia”. Gęgać trzeba także głośniej niż gęsi kapitolińskie o katastrofie już bardzo bliskiej. Też piszę o tym już od kilku lat i pisać będę jak długo jeszcze będzie to możliwe, a zaciskająca się na naszej szyi obroża pozwoli.

 

Od kilku dni jesteśmy w sytuacji, po której albo uda się tę obrożę z lekka poluzować z szansą na jej radykalne zerwanie, albo… Lepiej nie prorokować, bo wydarzyć może się wszystko. Przed chwilą obejrzałem i wysłuchałem przejmujących wystąpień byłych więźniów Auschwitz. Żyje już bardzo niewielu, w obozie zagłady zamykano ich jako dzieci lub nastolatki. Szczególnie zapadła mi w pamięć wypowiedź historyka prof. Mariana Turskiego, który do Auschwitz trafił jako osiemnastolatek z ulicznej łapanki. Powiedział dziś dokładnie „Nie bądźcie obojętni, bo nawet się nie obejrzycie, gdy jakiś Auschwitz spadnie na was z nieba”.


Reklama

 

Ciarki po plecach przeszły, gdyż zdanie to było podsumowaniem nawiązania do aktualnej sytuacji w kraju. Jeżeli potrzebę takiego apelu widzi były więzień Auschwitz, a jednocześnie wybitny historyk przyzwyczajony do chłodnej naukowej oceny sytuacji politycznej, to nie jest przypadkowy retoryczny zakrętas. Wypowiedź ta spotkała się z wielkim aplauzem wyrażonym oklaskami zebranych. Przebitka kamer na publiczność pokazała, nie wiem czy przypadkiem, kilku najbardziej prominentnych polityków dojnej zmiany, którzy siedzieli z kamiennymi minami i widocznie było im bardzo ciepło, bo rąk oklaskami nie rozgrzewali.

 

„Nie bądźcie obojętni…” powiedział profesor Turski i nie możemy takimi być. Czterdzieści ponad lat zajmuję się prawem, ale takiej sytuacji, jak obecnie nie było. Nie zdarzyło też w długiej, już ponad stuletniej tradycji polskiego Sądu Najwyższego, aby zebrali się połączeni sędziowie wszystkich trzech izb i orzekali w jednej konkretnej sprawie. Ich uchwała jest pierwszym i mam nadzieję (ciągle mam nadzieję) nieostatnim krokiem do uporządkowania sytuacji w polskim wymiarze sprawiedliwości, który już od prawie pięciu lat jest systematycznie demolowany.

 

Niszczony pod hasłem zgnojenia tzw. „kasty”, dla której wierność Konstytucji, prawu krajowemu i europejskiemu jest ważniejsza niż profity spływające z pańskiego stołu dojnej zmiany. Jak się okazało nie każdego można kupić. Pokazali najwybitniejsi w kraju prawnicy, że są jeszcze granice, których władza wykonawcza przekroczyć nie może. Nie bądźmy wobec tego obojętni. Cieszę się, że i w Szczytnie udało się kilkakrotnie pokazać pod sądem wsparcie dla sędziów, którzy stanęli w jednym szeregu z prawnikami z całej Unii Europejskiej. Z Unii, którą właśnie już zaczęliśmy naprawdę opuszczać.

Reklama

 

Nie, nikt nas z niej nie wyrzuci. Oficjalnego polexitu też nie będzie, bo mimo wszystko konfitury są z tego zbyt słodkie. Zwyczajnie, staniemy się w demokratycznej Europie odosobnionym, otorbionym ciałem obcym ze wszystkimi wynikającymi stąd konsekwencjami. Propozycja uzależnienia wysokości unijnych środków wsparcia od oceny praworządności już padła. Jak ta ocena wygląda, nie ma wątpliwości.

 

Co ma wspólnego klimat z praworządnością? Bardzo wiele, żyć bez świeżego powietrza i praworządności można. Tylko jak i po co?

Wiesław Mądrzejowski (wiemod@wp.pl)

 



Komentarze do artykułu

Śmieszek

To był list zamieszczony w drukowanym 6 numerze TS bezpośrednio pod felietonem Wiesława Mądrzejowskiego pt. \"Szlachetne zdrowie\", w związku z poprzednim felietonem pt. \"Nie bądźmy obojętni\". List Bogusza miał nagłówek \"Nie bądźmy obojętni - prawda nas wyzwoli... Wiesława Mądrzejowskiego być może też\". Pan Mądrzejowski celnie odpalił w 7 n-rze TS w felietonie \"Stary Byk\".

Tomasz

Panowie, o jaki list pana Bogusza chodzi? Ciężko się odnieść nie przeczytawszy go. Można prosić o przekierowanie ?

Krajan

Zgadzam się ze Śmieszkiem. Dlaczego Pan Bogusz nie ujawnił w swoim liście źródeł wiedzy na temat przeszłości pana Mądrzejowskiego? Tylko posługiwał się tą wredną retoryką niedomówień. Dlaczego sam nie przyznał się do tego, że też był milicjantem i pracował w DO. I że stąd wie, co wie. To po prostu ohydne.

Śmieszek

No to teraz mogę wreszcie się odnieść do tego nieszczęsnego listu p. Tadeusza Bogusza, bo doczekałem się Pana odpowiedzi nań w ostatnim numerze TS. Ponieważ krew mnie zalała z powodu tego, właściwego PiS stylu insynuacji - sugestii, stosowanego przez p. Bogusza. Większość średniego i starszego pokolenia mieszkańców Szczytna wie, czym przed laty, w jeszcze WSO MO (dla młodych: Wyższa Szkoła Oficerska Milicji Obywatelskiej), zajmował się p. Tadeusz Bogusz. Można byłoby pokusić się, w stylu p. Bogusza, o dywagacje w jakich okolicznościach pożegnał się ze \"szkółką\".

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Gres na asfalcie niepokoi mieszkańców
    To niedaleko już chyba tam co handlują nielegalnie piwem i papierosami !

    CENTRUM wsi Dżwiersztyny ?


    2020-07-10 16:28:54
  • Gres na asfalcie niepokoi mieszkańców
    Jeżeli posiadasz takie dowody tego zdarzenia to raczej nie będzie problemu , ubezpieczenie AC lub inną drogą postępowania Cię czeka dochodzenie roszczeń z tego tytułu.

    Do K.arzyna


    2020-07-10 16:02:10
  • Gres na asfalcie niepokoi mieszkańców
    To że jest poniemiecki pozarywany bruk na tej drodze przez wieś niepoprawny od kilkunastu lat to winni są:dyrektorzy Zarządu dróg , włodarze dawnej gminy obecnie miasta Pasym oraz mieszkańcy tej wsi. Od drugiej wojny światowej obecnie mija 75 lat i przez ten czas nawet metr bieżący asfaltu na tym bruku nie został położony, a więc Brawo Wy za starania się. Obecny nowy dyrektor rozpoczął naprawianie tej drogi i z czasem pewnie pojawi się na niej asfalt a wtedy szczęki wam opadną z wrażenia. Koniec polemiki. Dziękuję za uwagę i do spotkania na asfaltowej drodze u was.

    Do zakłamanego .....,


    2020-07-10 15:42:59
  • Gres na asfalcie niepokoi mieszkańców
    Piszę o naprawie drogi w CENTRUM wsi Dźwiersztyny czytaj uważnie:: w centrum to nie na koncu! Coś zalali coś ubili i jezdnia w chwili obecnej jest podzielona na pol. Na jedenj połowie jezdni stoi woda, druga połowa jezdni to głębokie dziury. Jest zrobione na odwal i tyle. Chyba że nawet nie zauwazyles tego remontu w centrum wsi bo jest gorzej niż było wiec ciężko nazwać to remontem. Spaprali robotę i tyle!

    Do zakłamanego...


    2020-07-10 11:00:13
  • Protest w obronie Sądów dotarł do Szczytna (zdjęcia)
    Pozdrawiam jeszcze może żyjących partyjniaków i SB-ków Na cmentarzu odkryłem grób niejakiej Sabiny Mesojed, bylej dyrektorki Liceum Wychowawczyń Przedszkoli opatrzony krzyżem A kto kiedyś zabranial w niedzielę chodzenia do kościola młodzieży w internacie? Widać jak trwoga to do Boga.

    Lech Jan Jamka-były Szczytnianin


    2020-07-10 02:24:38
  • Szczytno odcięte od wody
    Ta woda jest mętna a po każdym przegotowaniu coś pływa, są oka jak w rosole! Jest mętna wygląda jakby była prosto z jeziora! Do każdego gotowania myję dokładnie rondel, który po wylaniu wody jest biały od osadu na pół milimetra! Jakby potarta kreda. Można w garnku pisać, jak na tablicy! Woda ma okropny smak! Żyję długo na tym świecie, ale jeszcze nigdy takiej wody nie piłam! Boję się o nasze zdrowie i życie! I dziwię się, że nikt o tym nie mówi - może dlatego, że w czajnikach nic nie widzą! Dlaczego Sanepid tego nie zbada? Awaria był ok dwa tygodnie temu a dziś jest 09.07.2020r

    B.M.W Szczytno ul. Polska 9/12


    2020-07-09 22:28:26
  • Gres na asfalcie niepokoi mieszkańców
    Przejeżdżam przez tę wieś i ktoś tu głupoty wypisuje że jest gorzej niż było , kiedyś strach było przejechać przez te bagno na drodze że woda do auta przez progi się naleje. Odnośnie jednej i drugiej strony drogi ktoś tu pisze znowu brednie a mianowicie na poboczu z jednej strony drogi stoi nie woda ale gnojowica spływająca z obory od gospodarza natomiast z drugiej strony jest położona kostka brukowa jest chodnik. Wstyd jest tak kłamać i wprowadzać w błąd innych !.

    Do zakłamanego mieszkańca z Dżwiersztyn.


    2020-07-09 16:43:22
  • Rybne trofea z Domowego
    A ja takiego karpia złapałem , więźbę dachową zrobiłem z szkieletu a łuskami z niego dach cały pokryłem.

    Bajki wędkarzy.


    2020-07-09 10:29:52
  • Gres na asfalcie niepokoi mieszkańców
    W Dźwiersztynach owszem zrobili remont miesiąc temu. Konsekwencja jest taka ze w centrum wsi jest gorzej niż było!!! Tak jest gorzej! Jak nie byłeś to nie pisz ze jest dobrze! Po jednej stronie stoi woda po drugiej dziury zrobiły się jeszcze głebsze niż były. Ale co robota wykonana. Do poprawy Panie Wilczek!

    Dźwiersztyny mają głos!


    2020-07-09 10:23:55
  • Gres na asfalcie niepokoi mieszkańców
    To jest kpina. Znaki już postawiono że \'\'remont\" zakończony i z czyją pomocą. Trudno nazwać to naprawą gdy naniesiono coś na nawierzchnie, bez wcześniej, wyrównania i naprawiania jej. Jeżdżę tą trasą codziennie i odczuwam wraz z autem, że jest to bubel. Lepiej nie jest więc gdzie zasadność wykonanej pracy.

    Donder


    2020-07-09 05:27:41