Niedziela, 18 Sierpień, Imieniny: Anity, Elizy, Mirona -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Nasi mistrzowie pięści Kacper Deptuła i Maciej Modrzejewski


Mistrz Polski i brązowy medalista mistrzostw Polski w boksie pochodzą z gminy Jedwabno. Kacper Deptuła i Maciej Modrzejewski na co dzień trenują w sekcja boksu Gwardii Szczytno. Swoje tytuły wywalczyli podczas Mistrzostw Polski Młodzików w Grudziądzu. „Tygodnikowi Szczytno” opowiadają, jak była ich droga do tego sportowego sukcesu.



Złoty medalista mistrzostw Polski

Kacper Deptuła (Jedwabno), kategoria wadze do 40 kg.

 

Kacper ma 14 lat, jest mieszkańcem Jedwabna. Na co dzień uczy się w ósmej klasie Zespołu Szkół w Jedwabne.

 

Jak rozpoczęła się twoja przygoda z boksem?

 

Poszedłem na trening bokserski w Jedwabnie dla zabawy. Tego dnia wcześniej byłem na treningu piłkarskim. Gdy skończyły się zajęcia zadzwoniłem do mamy z pytaniem, czy mogę jeszcze trochę zostać i pójść na boks. Zgodziła się. Potem mama kazała mi wybrać. Piłka albo boks. Wybrałem boks, choć to nie była łatwa decyzja, bo przez jakiś czas ukradkiem chodziłem jednocześnie też na piłkę.

 

 

Ale boks wygrał?

 

Owszem (śmiech). I nie żałuję tego. Choć zdarza mi się jeszcze grać też w piłkę w trampkarzach Zrywu Jedwabno.

 

Wróćmy do mistrzostwa Polski, łatwo było wywalczyć złoty medal?

 

Nie. Co prawda, miałem też trochę szczęścia, bo wylosowałem wolny los do półfinału. Potem stoczyłem dwie ciężkie walki. Ale ta finałowa była najtrudniejsza. Byłem tam bardzo zestresowany. Jakoś nie mogłem się przełamać. Dopiero w trzeciej rundzie stres minął i zacząłem walczyć bardziej ofensywnie. Udało się wygrać na punkty i naprawdę jestem bardzo zadowolony z tego medalu. Zresztą nie tylko ja, bo rodzice, nauczyciele, koledzy również. Gratulacje z ich strony były bardzo miłe.

 

Co jest najważniejsze w boksie, aby odnieść sukces?

 

Charakter.

 

A co rozumiesz przez określenie charakter?

 

To dążenie do celu. Nie zawsze jest dobrze. Czasem się przegrywa, ale charakter, wola walki, wola zwycięstwa pozwala po takiej porażce podnieść się, pójść na trening, ciężej trenować, ponownie wyjść na ring i w końcu wygrać. Mieć ten upragniony tytuł mistrza Polski, Europy, świata...

 

 

 


Brązowy medalista Mistrzostw Polski

Maciej Modrzejewski (Szuć), kategoria do 68 kg

 

Maciej ma 14 lat. Mieszka w Szuci. Na co dzień jest uczniem 8. klasy Zespołu Szkół w Jedwabnie.

 

Podczas mistrzostwa Polski w Grudziądzu stoczyłeś trzy walki, która była najtrudniejsza?

 

Zdecydowanie ta o wejściu do finału, którą niestety przegrałem. Trafiłem w niej na późniejszego mistrza Polski, więc wstydu nie ma, ale jest niedosyt, bo naprawdę mogłem wygrać. W pierwszej rundzie delikatnie prowadziłem, potem się parę razy odkryłem i przyjąłem kilka ciosów. Niestety.

 

Boks trenujesz zaledwie od dwóch lat, więc brązowy medal mistrzostw Polski to i tak wielkie osiągnięcie. Jak to się stało, że w ogóle trafiłeś do sekcji trenera Zenona Jagiełły?

 

Trenuję w Jedwabnie. Trafiłem tam, bo zobaczyłem plakaty i mnie to zaciekawiło. Chciałem spróbować. Dziś wiem, że było warto.

 

Mieszkasz w Szuci, to jakieś 4 kilometry do Jedwabna, jak udaje ci się dotrzeć na treningi?

 

Na pierwszy trening zawiózł mnie tata. Poprosiłem go o to. Teraz to bywa różnie. Czasem biegnę, czasem zawiezie mnie tata. Tak naprawdę to mój tata chciał mnie zapisać na boks, gdy miałem zaledwie 10 lat. Chciał dowozić do Szczytna na treningi. Ale jakoś to się rozmyło.

 

Jak na twój sukces zareagowała rodzina, przyjaciele...?

 

Nie sądziłem, że uda mi się tak daleko zajść w mistrzostwach Polski. Myślę, że moi bliscy też. Na szczęście wszyscy, łącznie ze mną, zostali zaskoczeni pozytywnie. Były oczywiście gratulacje. To miłe uczucie.

 

Czy interesujesz się czymś poza boksem?

 

Tak (śmiech). Piłką nożną. Gram w trampkarzach w Zrywie Jedwabno.



Komentarze do artykułu

Danuta

W Szczytnie są także inne dyscypliny sportowe, czy \"redaktorzy\" wiedzą o tym ? czy tylko piszą o tych co działacze im wyślą ?

Napisz

Galeria zdjęć


Komentarze

  • Radni nie chcą dawać prezentów
    No to jestem zdumiony tym, że jeśli wszystkie instytucje się centralizują, a tu ktoś jednak chce \"zamontować\", czy rozbudować oddział instytucji w Szczytnie - to radni protestują i stwarzają przeszkody. Ci wielce oświeceni nasi radni niech pójdą wreszcie po rozum do głowy, a nie tylko po dietę radnego. Ale co się dziwić - pies ogrodnika: sam nie zje, ale drugiemu nie da. Chyba, że psa kiełbasą się przekupi.
    Autor: Śmieszek
    2019-08-16 14:53:29
  • Radni nie chcą dawać prezentów
    PAN Radny raczej do powiedzenia za wiele nie ma co zresztą widac na nagraniach z sesji.
    Autor: Slawomir
    2019-08-16 11:26:01
  • Kraksa na Leyka, kierowca uciekł (zdjęcia)
    Ważne że mordeczce nic nie jest ch#j z prawem jazdy i ch#j z tym samochodem. Ja tobym go uniewinnił.
    Autor: Zbiórka_na_race_szlugów_do_aresztu.
    2019-08-14 19:00:22
  • Molo, jak scena amfiteatru – MDK zaprasza artystów
    Może by zainwestować w publiczny fortepian/pianino? W Polsce jest to dosyć rzadko spotykane, a znalazłoby się trochę chętnych do wypróbowania swoich sił, zwłaszcza, że obok jest szkoła muzyczna kryjąca wiele talentów.
    Autor: Ariia
    2019-08-14 12:35:26
  • Krótsze Dni i Noce, więcej organizatorów? Radni rzucają pomysły
    Pytam się tylko. Czym miasto jako organizator chce przyciągnąć mnie jako jego obywatela? Wykonawcy - poziom równy dożynkom. Oprawa - poziom festynu. Atrakcje - stragan dziadostwa. Droga władzo mojego kochanego miasta, obudźcie się wreszcie. Mamy wielki potencjał, a robimy imprezę na odwal, aby tylko się odbyła. Oddajcie nam naszą imprezę. Mieszkaniec Szczytna.
    Autor: Dżordż
    2019-08-13 14:18:22
  • Krótsze Dni i Noce, więcej organizatorów? Radni rzucają pomysły
    Jak już wiele razy wspominałem. Dni Mojego kochanego miasta, skończyły się już dawno. W tym roku przebiły już wszystko i sięgnęły totalnego dna. Bazariada i nic więcej. Poziom artystyczny równy z dożynkami w Wąchocku. Repertuar bardzo ambitny, w sam raz by przyciągnąć inteligencję z okolicznych \"metropolii\" z kurpiakami na czele. Panie Burmistrzu głosowałem na Pana, ale jeżeli chce Pan coś zrobić dobrego dla miasta niech się Pan wsłucha w głos swoich mieszkańców i przeorganizuje naszą imprezę w taki sposób, aby była to impreza w głównej mierze dla nas, dla mieszkańców. To święto naszego Grodu. Nie potrzebujemy bazariady i wszechobecnej tandety. Chcemy dobrej muzyki, nie polo coś tam. Stop bazariadzie.
    Autor: Jaśnie pan z gorszego sortu
    2019-08-13 14:06:11
  • Złoto-srebrna Karolina Piechowicz
    Gratulacje Karolina! Już nie mogę się doczekać, jak Cię będziemy oglądać na olimpiadzie !
    Autor: Jarek
    2019-08-13 14:02:00
  • Wejść do jeziora można zawsze, ale... nie wszędzie
    Co do zasady ma Pan rację, nie wolno grodzić nieruchomości i uniemożliwiać PRZEJŚCIA i to słowo jest kluczowe. Często osoby zgłaszające pretensje i powołujące się na przywołane przez Pana przepisy utożsamiają je z możliwością wypoczynku nad brzegiem zbiorników wodnych. Więc jeszcze raz przejść brzegiem możemy plażować już nie. Pozdrawiam
    Autor: Wodnik
    2019-08-13 13:09:16
  • Radni nie chcą dawać prezentów
    Moze Pan radny powinien zainteresować się sytuacją uzdrowienia sluzby zdrowia w naszym mieście? Nowy szpital wybudować, i 2 nowe przychodnie oczywiście wszystko ze srodkow wlasnych.... A i odrazu sprawę ubytku liczby mieszkańców wyjaśni i naprawi.... Taki czlowiek orkiestra na panstwowej posadzce....
    Autor: Facebook wszystko przyjmie....
    2019-08-13 11:10:29
  • Oliwia Grajko – szóstoklasistka na szóstkę
    Powodzenia i samych sukcesów!
    Autor: Super
    2019-08-13 09:29:36