Wtorek, 18 Czerwiec, Imieniny: Laury, Leszka, Marcjana -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Najazd i strzelanina pod wpływem...


W okolicach Małdańca doszło do strzelaniny. 42-letni mężczyzna ostrzelał samochód. Jego zdaniem czterech mężczyzn groziło mu śmiercią. Próbowali wtargnąć na jego posesję. Wersja ostrzelanych mężczyzn znacząco się różni. Sprawę próbuje wyjaśnić policja.



Do zdarzenia doszło w nocy z 2 na 3 czerwca. Czterech mężczyzn, w wieku od 26 do 37 lat, miało przyjechać samochodem pod dom 42-letniego myśliwego. Według jego wersji mężczyźni byli bardzo agresywni, wyzywali go, grozili śmiercią. Podobno w kierunku domu poleciały kamienie.

 

- Mężczyzna, jak twierdzi, obawiając się o swoje życie, oddał z broni myśliwskiej strzały w powietrze, a potem, gdy one nie poskutkowały, strzelił w samochód – mówi Anna Walerzak ze szczycieńskiej policji.

 

To napastników najwyraźniej odstraszyło, bo odjechali. 42-letni mężczyzna o incydencie zawiadomił policję. To samo uczynili ostrzelani mężczyźni.

 

- Wyjaśniamy tę sprawę – mówi Anna Walerzak. - Na razie nikt nie usłyszał zarzutów, bo postępowanie toczy się w sprawie. Rozpatrywane są dwa wątki, jeden dotyczy gróźb karalnych, a drugi ostrzelania samochodu. Z ustaleń policji wynika, że myśliwy miał pozwolenie na broń, użył jej jednak będąc pod wpływem alkoholu. Z kolei z całej czwórki mężczyzn, która przyjechała pod dom 42-latka trzeźwy był jedynie korowca auta.


 

Na razie śledczy nie wiedzą, co było bezpośrednią przyczyną sprzeczki, która zakończyła się strzelaniną. Na szczęście nikt w niej nie ucierpiał.

 

 

Zdjęcie jest jedynie ilustracją do tekstu Fot. policja.pl



Komentarze do artykułu

Napisz

Powiązane wydarzenia


Komentarze