Niedziela, 19 Styczeń, Imieniny: Erwiny, Henryka, Mariusza -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Reklama


Reklama

Miłość wymaga szacunku i cierpliwości (zdjęcia)


Każdy jubileusz jest okazją do świętowania, ale złote i diamentowe są jubileuszami niezwykłymi, tak samo jak niezwykli są ludzie, którzy wspólnie przeżyli ponad pół wieku i dłużej. Wzajemnym poszanowaniem i przywiązaniem dostojni Jubilaci świadczą, że rodzina jest najważniejszą wartością w życiu człowieka. Jak powiedział „Tygodnikowi” jeden z rozmówców: „Na żaden medal nie pracuje się tak długo…”



Tegoroczna uroczystość uhonorowania par, które obchodziły jubileusz 50, 55 oraz 60-lecia pożycia małżeńskiego miała miejsce w środę 18 grudnia w Gminnym Ośrodku Kultury w Świętajnie. W tych szczególnych i bardzo ważnych uroczystościach wzięło udział 10 par.

 

Tradycyjnie jubilaci odnowili swoją małżeńską przysięgę, a z rąk wójt Alicji Kołakowskiej otrzymali medale za długoletnie pożycie. Takie uroczyste jubileusze to jednak przede wszystkim okazja do rozmów, wymiany doświadczeń, a przede wszystkim słusznie okazywanej dumy z życiowych doświadczeń, osiągnięć i... rodziny.

 

Złote pary (50 lat):

 

Krystyna i Kazimierz Bruderkowie - Kolonia

Teresa i Edward Ptakowie - Jerutki

Barbara i Wiesław Śpiewakowie - Świętajno

Krystyna i Czesław Trzcińscy - Długi Borek

Janina i Wiesław Turlińscy - Kierwik

Helena i Józef Więckowie - Kolonia

 

 

Szmaragdowe pary (55l.):

 

Marianna i Tadeusz Folgowie - Kolonia

Krystyna i Jan Hałasowie - Spychowo


Reklama

Gudrona i Józef Paradowscy - Świętajno

 

Diamentowe gody (60l.):

 

Marianna i Henryk Trzcińscy - Kolonia

 

 

Kilkoro jubilatów postanowiliśmy zapytać o przepis na tak długotrwałe i szczęśliwe pożycie małżeńskie:

 

 

Marianna i Henryk Trzcińscy – Kolonia (60 lat)

 

Najważniejsze w każdym małżeństwie jest wzajemny szacunek, bo to cementuje każdy związek. Wspólnie wychowaliśmy szóstkę dzieci. Doczekaliśmy się trzynaściorga wnucząt i ośmiorga prawnucząt i z tego się chyba w tym naszym związku najbardziej cieszymy. Wiadomo, że tak jak w każdym małżeństwie, żyło się i w słońcu, i pod chmurką, ale zawsze mamy czas na rozmowę, żeby - jeśli jest ta chmurka - to próbować, żeby wyszło zza niej po jakimś czasie słońce.

 

 

Gudrona i Józef Paradowscy – Świętajno (55 lat)

Reklama

 

Wspólnie doczekaliśmy się dziewiątki dzieci. W małżeństwie potrzeba dużo miłości i cierpliwości, bo to według nas jest dla każdego związku bardzo ważne. Istotnym czynnikiem wpływającym na trwałość małżeństwa jest również umiejętność słuchania z każdej ze stron. Jeśli w małżeństwie będzie miłość i zrozumienie, to związek będzie trwał, a jak tego nie będzie, to nawet nie warto się trudzić, bo małżeństwo nie wytrzyma próby czasu.

 

Krystyna i Kazimierz Bruderkowie – Kolonia (50 lat)

 

Sami się zastanawiamy nad tym, jak szybko to się stało, bo przecież 50 lat to spory kawałek czasu, a tu wszystko minęło w mgnieniu oka. Jak w każdym związku, najważniejsza jest miłość, ale bardzo ważne jest również i wzajemne zrozumienie, i rozmowy. Przede wszystkim trzeba dbać o swoje gniazdko, czyli dom, bo najważniejsza w tym wszystkim jest rodzina i dzieci. Ważne jest również to, aby wspólnie, bez względu na trudności, pokonywać problemy.

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Powiązane wydarzenia

Reklama


Komentarze

Reklama