Sobota, 29 Styczeń
Imieniny: Franciszka, Konstancji, Salomei -

Reklama


Reklama

Miller: ci, którzy zdecydowali o wykorzystaniu nadprogramowych szczepionek powinni zostać nagrodzeni, a nie karani


Ci, którzy zdecydowali o zaszczepieniu nadprogramową pulą szczepień osób spoza grupy zero powinni zostać nagrodzeni, a nie ukarani, bo prawdopodobnie zapobiegli wylaniu tych szczepionek do zlewu - powiedział europoseł Leszek Miller, który znalazł się w pierwszej grupie zaszczepionych.



Europoseł Leszek Miller tłumaczył w sobotę w TVN 24, dlaczego znalazł się w grupie osób, które zostały zaszczepione na Covid-19, choć nie należą do "grupy zero".

 

Były premier przekonywał, że zaszczepił się, bo jest pacjentem Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. "Z dodatkowych dawek, które Agencja Rezerw Materiałowych przekazała Warszawskiemu Uniwersytetu Medycznemu mogły skorzystać rodziny pracowników i pacjenci placówek Uniwersytetu" - stwierdził.

 

"Ponieważ od lat jestem pacjentem WUM, zatelefonowałem po leki do tej placówki, w której się leczę. I dowiedziałem się, że jest możliwość szczepienia dla pacjentów. Zapytałem się, czy mogę z tego skorzystać, odpowiedź byłą pozytywna. Mam 75 lat, różne schorzenia i nadzwyczajnej w świecie boję się tego wirusa" - mówił Miller.

 

"Skorzystałem z zaistniałej możliwości. Nie traktowałem, że uczestniczę w jakieś zorganizowanej promocji szczepień, ale postanowiłem o mojej decyzji poinformować na Twitterze, bo nie chciałem sprawiać wrażenia, że robię coś potajemnie" - zapewnił europoseł.

 

Podkreślał, że "przychodnia WUM prowadzi szczepienia na bardzo rozległą skalę". "Ona dysponowała ponadprogramowymi 450 szczepionkami poza pulą zero. Te szczepionki musiały być wykorzystane do końca tego (właściwie 2020 - PAP) roku. I właśnie z tych dodatkowych dawek mogli skorzystać m.in. pacjenci tej i innych placówek WUM. To należy nagrodzić, a nie krytykować tych ludzi, bo oni uratowali prawdopodobnie wiele szczepionek przed wylaniem do zlewu" - przekonywał Miller.


Reklama

 

Były szef rządu dodał, że po zakończeniu procedury szczepień i nabraniu pełnej odporności chętnie zaangażuje się w popularyzację szczepień. "Będę żywym dowodem pożytku ze szczepienia" - zaznaczył.

 

"Część dziennikarzy polityków przyjęło za pewnik, że szczepiłem się z puli grupy zero, nie mając ku temu uprawnień. To jest nieprawda. Rozdmuchali to do monstrualnych rozmiarów, ale jeśli to wszystko spopularyzowało ideę szczepień, to warto było" - podkreślał.

 

Zdaniem Millera również "wszystko wskazuje na to, że do dziś zmarnowano prawie 8 tysięcy szczepionek". Wszystko przez to, dodał, że z każdej fiolki podaje się tylko pięć dawek, a nie sześć, tak jak to robią niektóre inne kraje. "Myślę, że ktoś z rządu PiS powinien na ten temat coś powiedzieć" - zaznaczył.

 

Warszawski Uniwersytet Medyczny informował w tym tygodniu, że z puli dodatkowych 450 dawek szczepionek, które niezależenie od etapu zerowego szczepień obejmującego personel medyczny otrzymał od Agencji Rezerw Materiałowych i które musiały być wykorzystane do końca roku, zaszczepił m.in. 300 pracowników szpitali WUM oraz grupę 150 osób obejmującą rodziny pracowników, pacjentów będących pod opieką szpitali i placówek WUM, w tym 18 znanych postaci kultury i sztuki.

 

Reklama

Komentarze na temat szczepień osób, które nie są pracownikami ochrony zdrowia, wywołała m.in. informacja o zaszczepieniu się byłego premiera, europosła SLD Leszka Millera. O zaszczepieniu przeciw COVID-19 poinformowała też aktorka Krystyna Janda. Polsat News informował też, że na liście osób zaszczepionych w puli z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego są aktor Wiktor Zborowski oraz satyryk i reżyser Krzysztof Materna. Przyjęcie pierwszej dawki szczepionki potwierdziła również aktorka Maria Seweryn oraz dyrektor programowy TVN Edward Miszczak.

 

Premier Mateusz Morawiecki we wpisie na Facebooku ocenił, że takim zachowaniem złamano poczucie solidarności i odpowiedzialności wśród obywateli, które było jednym z najważniejszych założeń Narodowego Programu Szczepień. "Mojej zgody na dzielenie Polaków na lepszych i gorszych na pewno nie będzie. Każdy jest równy wobec prawa! Mam nadzieję, że to ostatnie takie przypadki" - napisał.

 

(PAP)

autor: Piotr Śmiłowicz



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze

  • Doktor Dominik Górski na "cenzurowanym"
    W Portugalii i Izraelu ponad 90% populacji zaszczepione, a chorych więcej.i hospitalizacji też więcej, niż rok temu i dwa lata temu kiedy to wybuchło... niby.

    Rodak


    2022-01-29 08:54:18
  • O czerni, maskach i uśmiechach błyskawicznych – felieton Jerzego Niemczuka
    Panie Niemczuk widać pańskie nazwisko ma charakter niepolski to że jest Pan mieszkańcem powiatu nie stanowi żeby Pan pisał głupoty zajmij się człowieku swoim domkiem w Piecach i nie rozprawiaj o sprawach które cię przerastają

    Przyjaciel ludu


    2022-01-29 02:17:41
  • Do urzędu już bez gotówki
    No co - kurę trzeba przynieść!

    Śmieszek


    2022-01-28 23:33:54
  • Drogowy boom, przygotowują przetargi
    Zrobimy to za 4 miliony ????

    Marcin


    2022-01-28 21:48:50
  • Dni i Noce wracają do Szczytna
    Co za bzdura, łaskawy Mańkowski z łaskawym Kiersikowskim przywracają imprezę, która ma dłuższą tradycje niż ich kariera partyjna.

    Adrian


    2022-01-28 21:19:06
  • List do Redakcji – Tomasz Łachacz, Przewodniczący Rady Miejskiej w Szczytnie
    Panie Łachacz należy pogodzić się z porażkami gdyż Pana praca jako radnego jest nimi uslana. Zadbaj lepiej o podwyżki dla nauczycieli to twój domowy budżet się podniesie a sprawy trudne zostaw specjalistom.

    Dariusz


    2022-01-28 20:55:48
  • Dekanat urośnie w... parafie
    Przecież Wysocki chodząc, musiał ściągnąć po trzy stówy na granity i marmury, owieczki trzeba strzyc równo!!!

    XYZ


    2022-01-28 20:00:56
  • Szok! Policjant podejrzany o napad na bank w Rozogach
    Śmiech

    Krzyś


    2022-01-28 19:56:51
  • Szok! Policjant podejrzany o napad na bank w Rozogach
    Jakiś czas temu w lokalnej prasie :Marcin M. mówił że gmina Ruciane-Nida jest najspokojniejszą gminą w powiecie piskim. Mimo wszystko pracy nie brakuje. W wolnych chwilach znajdzie jednak czas na hobby, czyli wędkarstwo i wycieczki rowerowe. — Wygrana w plebiscycie jest dla mnie ogromną motywacją. Bardzo dziękuję za oddane na mnie głosy. Mieszkańcy obdarzyli mnie dużym zaufaniem. I mogę obiecać, że zrobię wszystko, by ich nie zawieść. Mam nadzieję, że będę dobrym dzielnicowym. Będę się starał pomoc każdemu, kto do mnie przyjdzie — dodaje. Warto również wspomnieć, że Marcin M. awansował podczas oficjalnych obchodów Święta Policji, które odbyły się 5 sierpnia, rok temu.

    Krzyś


    2022-01-28 19:55:07
  • Doktor Dominik Górski na "cenzurowanym"
    Według treści przysięgi lekarskiej i w pełni świadomy związanych z nim obowiązków przyrzekam: obowiązki te sumiennie spełniać; służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu; według najlepszej mej wiedzy przeciwdziałać cierpieniu i zapobiegać chorobom, a chorym nieść pomoc bez żadnych różnic, takich jak: rasa, religia, narodowość, poglądy polityczne, stan majątkowy i inne, mając na celu wyłącznie ich dobro i okazując im należny szacunek; nie nadużywać ich zaufania i dochować tajemnicy lekarskiej nawet po śmierci chorego; strzec godności stanu lekarskiego i niczym jej nie splamić, a do kolegów lekarzy odnosić się z należną im życzliwością, nie podważając zaufania do nich, jednak postępując bezstronnie i mając na względzie dobro chorych; stale poszerzać swą wiedzę lekarską i podawać do wiadomości świata lekarskiego wszystko to, co uda mi się wynaleźć i udoskonalić. Niestety, ale na takich prowincjach jak Szczytno lekarz poprzez rutyny zapomina co przysięgał robić. Kwestia szczepień jest rzeczą indywidualna można promować ale nie przymuszać. I skończcie te teorie spiskowe oparte na wymysłach, bez twardych dowodów.

    Prawda jest taka ze


    2022-01-28 18:32:48

Reklama