Niedziela, 22 Wrzesień, Imieniny: Darii, Mateusza, Wawrzyńca -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Marzenia ściętej głowy 2 - felieton Romana Żokowskiego


Zazwyczaj pierwszy odcinek telewizyjnego serialu, kończy się napisami „ciąg dalszy nastąpi”. Ja popełniłem błąd w pierwszym felietonie i takiego zakończenia nie dałem, ale to nie znaczy, że mój serial się kończy. Dalej snuję opowieść o marzeniach związanych z Placem Juranda. Gdy już nas zabolą nogi od śmigania na łyżwach i gdy zawita pierwszy objaw wiosny, to znak, że czas dokonać przeistoczeń placu i przejść na czas letni.



Och, miło człowiek wspomina te pół roku zimowych zabaw na Placu Juranda. Ale lód topnieje, na dworze coraz cieplej, więc na chybcika robimy przeobrażenie Placu Juranda. Zwijamy – składamy lodowisko, zbieramy świąteczne ozdoby oraz zimowe akcenty i marzymy dalej, jak zagospodarować to nasze centrum.

 

Zacznę od podstaw czyli od kramików. Nie zrobiłem tego w pierwszym odcinku felietonu, to teraz muszę naprawić swój błąd. Skoro trwa rewitalizacja zamku, to dobrze, gdyby kramiki wyglądem pasowały do tego zamku. Takie kramiki z „podzamcza”, gdzie sprzedawane jest jadło i napitki i jakoweś pamiątki z wizyty w tym grodzisku. Do tego przydałaby się jakaś mała scena dla miejscowych kuglarzy i zakątek, gdzie swoje rękodzieła tworzyliby szczycieńscy rzemieślnicy. Dopowiem jeszcze, że mamy Juranda ze Spychowa, mamy drużynę łuczników gdzie pierwszym łucznikiem jest mój kolega Bolek i należałoby to wykorzystać do promocji placu i miasta. I to tyle na temat kramików. Przyjmując, że kramiki już stoją, czas pomyśleć, co organizować na tak pięknie przygotowanym placu.

 

Dwadzieścia lat temu, letni urlop spędzałem Babiej Górze, małej nadbałtyckiej miejscowości. Typowa wioska nastawiona na turystów. Przy głównej drodze przeważnie jadłodajnie, wypożyczalnie sprzętu rowerowego i inne kramiki z nadmorskimi różnościami. Można powiedzieć, że taka normalka nad morzem. Ale jedna rzecz mi się spodobała, której nie spotkałem do tej pory w innych miejscowościach. W jednej z typowych nadmorskich knajpek, po zapadnięciu zmierzchu serwowano filmy, niczym z objazdowego kina. Ta sceneria: zmierzch, świeże morskie powietrze, palące się świece, robiła naprawdę fantastyczne wrażenie.

 

Do tego zimne piwko i film na dużym ekranie w miłym towarzystwie. No, pełna sielanka, możecie mi wierzyć. Nie to co teraz. Siedzisz w kinie i wąchasz opary śmierdzącego popcornu i słyszysz ciągłe chrumkanie jakby stado chomików przyszło na film. Tam był pełen luz i wypoczynek. To było 20 lat temu, ale czemu nie przenieść tego na Plac Juranda? Mamy telebim, więc ekran już jest. Tylko pozostałość trzeba dorobić. Polskie kino ostatnio kwitnie, to i z repertuarem nie byłoby problemu. Popuśćmy wodze fantazji: w poniedziałek „komedia romantyczna dla kobiet”, wtorek „meczyk na wodzie Polska-RFN z 1974 roku”, środa „historyczne kino”, czwartek „o mocnych nerwach”, piątek „kino bajkowe”, sobota „disco polo z ekranu” i niedziela „dla przyjaciela”. Repertuar dla każdego i wszyscy powinni być zadowoleni. Ale nie tylko kinem człowiek żyje.


 

Przed seansem filmowym może jakiś lokalny kabarecik na małej scenie bądź występ początkującego miejscowego artysty? A może jakiś mały turniej łuczniczy np. rywalizacja miast albo turniej dla mieszkańców? A może postawmy ring na środku placu i zorganizujmy mecz bokserski np. Szczytno – Mrągowo? Jestem przekonany, że wiele osób dopingowałoby naszych. Taka nasza miejscowa gala boksu. Już nie wspomnę, że na ulicy Poznańskiej można wybudować skocznię narciarską. Wtedy na żywo zobaczymy Stocha, Żyłę i pozostałych światowej klasy skoczków. No dobra, ze skocznią przesadziłem. Chociaż z drugiej strony, kiedyś już skocznia narciarska była pod Pasymiem. Temat skoczni zamknijmy, bo nie byłoby gdzie zeskoku zrobić. Przecież tam mamy rondo i Stoch musiałby dookoła ronda latać.

 

Czy to są marzenia ściętej głowy? Z tą skocznią narciarską tak, to są marzenia ściętej głowy. Reszta wydaje się być realna. Przy tym młodzi przedsiębiorcy rozwinęliby skrzydła, przybyłoby kilkanaście miejsc pracy a przede wszystkim, plac wróciłby do mieszkańców. Wszystko co się zaczęło to kiedyś się kończy. Moje marzenia niestety też, więc THE END.

 

Roman Żokowski



Komentarze do artykułu

Napisz


Komentarze

  • Są pieniądze na miejskie ulice
    Do Paulina.. Jest to zwrót środków za wykonane remonty. Nie wiem czemu nie ma takiej informacji w artykule .
    Autor: Anka
    2019-09-22 09:18:24
  • Aby schronisko chroniło... (list do redakcji)
    Do Śmieszek. Pani również nie może być dobrym człowiekiem powielajac bzdury. Sprawa była zgłaszana i zamieciona pod dywan. Duuzy ten dywan maja w UM. A na pikiecie P. Myślak nie było.
    Autor: Anka
    2019-09-22 09:11:26
  • Czego obawiasz się najbardziej przy uprawianiu seksu? - o to pytali dzieci w szkołach!
    Panie Burmistrzu ma Pan okazję zrobić porządek. Dymisja Dobrońskiego (który od lat trzyma się stanowiska nie wiadomo jakim cudem) i upomnienie dyrektorów. Mam nadzieję że ma Pan jaja.
    Autor: Anka
    2019-09-22 08:57:52
  • Są pieniądze na miejskie ulice
    Krajan. Dokładnie. Otwierasz lodówkę a tam Kiersik. A zasług żadnych!!!
    Autor: Anka
    2019-09-22 08:50:55
  • Czego obawiasz się najbardziej przy uprawianiu seksu? - o to pytali dzieci w szkołach!
    Jako rodzic dziękuję, za nagłośnienie sytuacji. Należy mówić o takich patologiach zanim spowszednieją i niepostrzeżenie staną się częścią systemu edukacji, jak to ma miejsce na zachodzie europy, gdzie 4latków w przedszkolach edukuje się według standardów WHO zachęcając (sic!) do masturbacji lub indoktrynuje, że mogą wybrać czy chcą być dziewczynką czy chłopczykiem. To są ideologie chorych ludzi złej woli, co gorsze - realizowane pod kuratelą WHO. Te same chore standardy wchodzą dziś do szkół w Warszawie z aprobatą Trzaskowskiego, Rabieja i karty LGBT+. Protestujmy póki mamy świadomość zagrożenia i wolność słowa.
    Autor: Marek R.
    2019-09-22 02:31:15
  • Są pieniądze na miejskie ulice
    Dlaczego będą remontowane ulice, których remont był zrobiony w zeszłym roku? Czego im brakuje?
    Autor: Paulina
    2019-09-21 22:18:51
  • Czego obawiasz się najbardziej przy uprawianiu seksu? - o to pytali dzieci w szkołach!
    Weszłam na stronę tej firmy i przeżyłam SZOK. Wszystkie informacje kończą się na r. 2015, co już świadczy o braku profesjonalizmu, a \"baza ekspertów\" - nie da się tego skomentować. Ludzie opamiętajcie się. Ta ankieta wygląda jakby sieć pedofilska sondowała czy znajdzie w Szczytnie już przygotowane ofiary... http://www.atelier-profilaktyka.edu.pl/baza_ekspertow
    Autor: Natalia
    2019-09-21 22:11:33
  • Czego obawiasz się najbardziej przy uprawianiu seksu? - o to pytali dzieci w szkołach!
    Ja uważam że Pan Burmistrz wie jak zachować się w tego typu sytuacjach. Nie potrzebne są komentarze Troli Pisowskich.Przegrali wybory samorządowe i te burmistrzowe to niech zamilknal lub zamilknie działacz nieudacznik.
    Autor: Tomasz
    2019-09-21 22:01:12
  • Historyczne artefakty zostaną w Szczytnie
    Gdzie są radni w takich sytuacjach? maja wszystko w d.. Zdaje się, że tak. Bo się bawią tylko w dobrze opanowane gierki - kto komu przyłoży, albo kto uniknie ciosu. Układają się już politycznie pod wybory sejmowe.
    Autor: Taki sobie czytelnik
    2019-09-21 20:50:48
  • Aby schronisko chroniło... (list do redakcji)
    Kiedy była Pani pracownikiem schroniska i dlaczego - będąc świadkiem takich przerażających faktów - nie zawiadomiła pani organu odpowiedzialnego za schronisko oraz prokuratury? Wiem, że pani kariera zawodowa ma się dobrze, ma pani prywatną firmę - ale aby jej nie reklamować - nie wymienię nazwy. Mam wrażenie, że ten list służy tylko promocji pani firmy. A nie temu, żeby poprawić funkcjonowanie schroniska w Szczytnie. Gdyby pani na tym zależało - dawno zgłosiłaby pani wszystkie te rzeczy, o których pani pisze w tym liście do prokuratury. Jeśli pani tego nie zrobiła jest pani współodpowiedzialna za te rzekome przestępstwa - to jest tak samo karalne, jak ich dokonywanie. Sądzę, że ma pani w tym prywatny interes - np. przejąć schronisko od miasta, mieć na to dotację i robić biznes. Widziałem panią na pikiecie pod schroniskiem, kiedy był konflikt z burmistrz Górską. Nie jest pani dobrym człowiekiem.
    Autor: Śmieszek
    2019-09-21 20:45:05