Sobota, 24 Sierpień, Imieniny: Apolinarego, Miły, Róży -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Marzenia Szymona: zdrowie i telewizor (zdjęcia)


Szymon Polak to szczycieński gimnazjalista pełen wigoru i energii. Ciężka choroba – guz mózgu była szokiem dla całej rodziny. Szymon rozpoczął walkę – już nie na piłkarskim boisku, lecz o życie. I marzył: o zdrowiu... i własnym telewizorze. Jedno marzenie już się spełniło.



 

- Gdy usłyszałam od lekarzy diagnozę Szymona poczułam ból, zatkało mnie – mówi ze smutkiem w głosie Iwona Polak. - Jak to, mój syn ma guza mózgu? Niemożliwe. Po chwili szoku przyszła chęć walki, działania. O życie, zdrowie... Wierzę, że będzie dobrze.

Szymon Polak to uczeń Gimnazjum nr 1 w Szczytnie. - Zawsze i wszędzie było go pełno – mówi Iwona Polak, mama chłopca. - Świetnie grał w piłkę nożną, to na bramce, to w polu w klubie SKS Szczytno. Od lat był też aktywnym ministrantem. Takie żywe srebro.

Nic nie wskazywało na to, że Szymon może tak poważnie zachorować. W wakacje 2016 roku pojechał nad morze. Po powrocie zaczął uskarżać się na bóle głowy. Wymiotował.

 

 

Uparta mama

Trafił do lekarza. Ale początkowo objawy były bagatelizowane. Lekarze twierdzili, że to migrena.

- Na jakiś czas bóle ustały – wspomina pani Iwona. - Ale gdy w październiku pojawiły się ponownie postanowiłam, że nie odpuszczę. Uparłam się, aby lekarz skierował Szymona na specjalistyczne badania.
 

Nastolatek trafił najpierw na SOR w Olsztynie, a później na oddział neurologiczny. Potem wydarzenia potoczyły się błyskawicznie. - Gdy usłyszałam, że mój syn ma guza mózgu zatkało mnie – mówi ze smutkiem pani Iwona. - Nie wierzyłam. Niemal natychmiast przewieziono Szymona do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Tam usunięto część guza. Niewielki naciek potraktowano chemią.

 

 

Operacja się udała

Operacja się udała, jednak Szymon doznał częściowego niedowładu. Jego stan się poprawia, ale ciężko pracuje na rehabilitacji. - Walczymy też jeszcze z chemią – mówi Iwona Polak. - Przyjął już cztery cykle. W lutym została ostatnia porcja chemii podtrzymującej. Po jej zakończeniu będziemy wiedzieli, czy jest już po wszystkim, czy jest absolutnie dobrze. Wierzę, że tak właśnie będzie.


Wierzy w to cała rodzina Szymona i on sam. - Choroba to nic dobrego – mówi. - Fajnie byłoby wrócić do pełni sił i zdrowia.

 

 

Normalne życie

Mimo ciężkiej choroby Szymon nie poddaje się i żyje jak normalny nastolatek. A ta normalność to na przykład szkoła. - Mam, co prawda, lekcje indywidualne, ale i tak trzeba się uczyć – mówi z uśmiechem. - Nie ma taryfy ulgowej. Ale lubię te zajęcia, bo to jakieś urozmaicenie. Ostatnio byłem nawet na balu gimnazjalnym. Było naprawdę fajnie, bo było kilka wolnych kawałków i mogłem zatańczyć – śmieje się nastolatek.

 

 

Fundacja spełniła marzenie

Szymona spotkała jeszcze jedna niespodzianka. W sobotę odwiedzili go przedstawiciele Fundacji „Mam Marzenie”, która spełniła jego oczekiwania. Jakie one były? - Początkowo Szymon chciał pojechać na mecz polskiej reprezentacji piłkarskiej i spotkać się kadrą – zdradza Kinga Polak, siostra Szymona. - Ale gdy po chemiach nieco osłabł zaczął marzyć o czym innym.


- O własnym kąciku telewizyjnym, aby nie rywalizować o telewizor z tatą, czy mamą – mówi chłopak. - Marzyłem o wygodnej kanapie i dobrym telewizorze.

 

Fundacja marzenie spełniła. W sobotę wygodna kanapa i nowoczesny telewizor trafiły do Szymona. - Wygodna – śmieje się chłopiec. - Telewizor też znakomity. Ma podłączenie do internetu, specjalną klawiaturę, naprawdę wszystko o czym marzyłem. Dziękuję.

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć


Komentarze

  • Furczak chce mapy cmentarza, w Jedwabnie jest wirtualna
    I na wszystkich świętych _ cieplutko w foteliku z wirtualna świeczka przy grobie w aplikacji. Masakra!
    Autor: Ewa
    2019-08-23 19:36:46
  • Bandyci próbowali w Szczytnie wyprać brudne pieniądze (zdjęcia)
    Przyszpanowali sobie nasi Panowie policjanci, lał ale wy jesteście skuteczni, śmiechu warte
    Autor: Ja
    2019-08-23 15:54:56
  • Szczycieńskie artefakty pojadą do Działdowa?
    Monety, spinki, naczynia, no i jakieś inne - to nie wiem. Ale wielkie gabaryty to nie są. Dlaczego nie ma na to miejsca? Bo że muzeum w Szczytnie może nie mieć - w to uwierzę, ale muzeum w Olsztynie - to cztery tramwaje przejeżdżają wiadomo gdzie. A jeszcze ten refleks Pana Dyrektora: że ze względu na wagę dla lokalnej społeczności Pan Dyrektor gotowy jest przyjąć te wykopane rzeczy. Refleks, który nastąpił po interwencji Radnego Sejmiku Henryka Żuchowskiego. Oj, coś mi tu nie gra. Może Pan Dyrektor ma wstręty do archeologii po \"złotym pociągu\" ze Śląska?
    Autor: Krajan
    2019-08-23 14:58:54
  • Furczak chce mapy cmentarza, w Jedwabnie jest wirtualna
    A ja mam lepszy pomysł, poproszę nie o mapę (na której wykonanie trzeba poczekać kilka ładnych miesięcy, ciekawe kto za to ma zapłacić), a o stojaki na puste znicze, wyrzucane są one do koszy na śmieci setkami, a mogłyby posłużyć innej osobie. Po co zaśmiecać planetę, a osoby potrzebujące zaoszczędziłby niezłą kasę. Wystarczyłoby tylko kupić do nich nowe wkłady. Gdyby jakiś radny lub urzędnik (oczywiście z umocowaniem od burmistrza, za coś przecież kasę biorą) pofatygował się do zakładów zajmujących się obróbką metalu w Szczytnie i złożył im ofertę - wykonacie stojak, a możecie w zamian umieścić na nim reklamę, sądzę, że znalazłby się taki zakład, który by go wykonał.
    Autor: alibaba
    2019-08-23 14:50:20
  • Furczak chce mapy cmentarza, w Jedwabnie jest wirtualna
    To bardzo dobry pomysł. Takie wirtualne cmentarze z danymi, wg których można odszukać każdy grób, funkcjonują od dawna wielu miastach. Łatwiej jest to zrobić w przypadku cmentarzy komunalnych, niż parafialnych, ale takie też są. A chodzi nie tylko o znanych zmarłych - każdy zasługuje na to, by zapominalscy krewni mogli wreszcie okazać skruchę.
    Autor: Waga
    2019-08-23 13:12:29
  • Ogórki i kaszana – felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    O wiemod :)
    Autor: Śmieszek
    2019-08-23 13:02:57
  • Furczak chce mapy cmentarza, w Jedwabnie jest wirtualna
    Człowieku (CIEKAWSKI) , jakie RODO? Weź się dokształć trochę. Masakra z tymi ludźmi. Piszą bzdury, a inni potem w to wierzą. Odrobinę myślenia. Samodzielnego.
    Autor: Idiotów nie sieją
    2019-08-23 12:41:06
  • Furczak chce mapy cmentarza, w Jedwabnie jest wirtualna
    A jak to się ma do RODO ?
    Autor: Ciekawski
    2019-08-23 12:00:59
  • Poszukiwany nie wytrzymał... sam zadzwonił na policję
    Cienias
    Autor: Rampage
    2019-08-23 11:44:04
  • Ogórki i kaszana – felieton Wiesława Mądrzejowskiego
    Śmieszek - a o który wątek chodzi? Jak to w \"ogórki\" ruszyłem kilka. Dziękuję za zainteresowanie i pozdrawiam.
    Autor: wiesław mądrzejowski
    2019-08-23 09:40:49