Czwartek, 4 Czerwiec, Imieniny: Christy, Helgi, Karola -

Reklama


Reklama

Market – felieton Romana Żokowskiego


„Mamo ja chcę siku. - Trzymaj synku, bo tu nie ma kibelka”. Taką ostatnio podsłuchałem rozmowę w jednym ze szczycieńskich marketów. Szkoda zrobiło mi się tego małego bąbla, bo chłopiec chodził po markecie z zaciśniętymi udami. Podziwiałem jego dzielność w walce z napierającą potrzebą, a zarazem zbierała mnie złość na to, że w sklepie znajdują się setki półek, a brak jest kibelka dla klientów.



Ta sytuacja z małym chłopcem, uświadomiła mi jak nieprzyjazne są nasze markety. Bywam w nich, ale nigdy nie zastanawiałem się nad tym problemem. Owszem, czasami zdarzały się naciski na pęcherz, ale do domu było niedaleko, więc jakoś sobie radziłem. A co w przypadku palącego problemu? Co mają zrobić turyści robiący zakupy w naszych marketach?

 

 

Zastanawiam się, jak to jest możliwe, że w momencie projektowania takiego marketu, nie projektuje się WC dla klientów? Czyżby nie było takiego obowiązku? A choćby i nie było, to warto zadbać o swojego klienta w myśl zasady, czym dłuższy pobyt klienta w sklepie, tym więcej pieniędzy zostawionych w kasie. Wertuję w swej pamięci i szukam marketów w Szczytnie, w których są oznakowane WC dla klientów. Wertuję i wertuje i jest – jeden.

 

Znalazłem jeden market z widocznym oznakowaniem i WC przewidzianym dla klientów. Jeden market na jedenaście działających na terenie Szczytna. Jak to mówią młodzi „szału nie ma”. Specjalnie nie wymieniam nazwy tego marketu, aby nie być posądzonym o reklamę, ale wszyscy mieszkańcy pewnie wiedzą, o który market chodzi. A co z pozostałymi? Czy tak ciężko wygospodarować jedno małe pomieszczenie, dobrze je oznakować i udostępnić klientom? A może takie kibelki znajdują się w tych marketach, tylko nie są udostępniane klientom?


Reklama

 

Z odsieczą na moje pytania ruszyła moja rodzina. Żona wymieniła mi dwa markety, w których są nieoznakowane WC. Wystarczy zapytać w kasie i pani kasjerka wskaże to tajemnicze pomieszczenie i da klucz do otwarcia „sezamu”. To już nie jest źle. Procent marketów z kibelkiem rośnie. Ale znowu zacząłem się zastanawiać, dlaczego utajniono kibelki w tych dwóch marketach?

 

Dlaczego nie są oznakowane w taki sposób, aby nie trzeba było zawracać gitary pani kasjerce? Znowu stado pytań bez odpowiedzi. Już czuję jak w internecie spadną na mnie gromy, że zajmuję się „gównianym problemem”. Może i jest on „gówniany”, ale patrząc na tego małego chłopca i jego męczarnie uznałem, że warto swoje trzy grosze wtrącić w tym temacie. Czy to coś zmieni? Tego nie wiem, ale na pewno wskaże problem.

 

Wszystkie markety zachęcają nas do kupowania, ale mało który chce, abyśmy coś u nich zostawiali, oprócz oczywiście pieniędzy. Może warto powalczyć z tym problemem i opracować program zachęcający markety do bycia bardziej przyjaznym dla klientów? Temat do przemyślenia dla urzędników z ratusza. Narzekamy na psie odchody zostawiane na trawnikach. A co w takim razie zrobić ma człowiek przyparty do muru? Pozwolisz drogi czytelniku, że to pytanie pozostawię jednak bez odpowiedzi.

Reklama

 

Jest takie powiedzenie, „że szewc w dziurawych butach chodzi”. W markecie kupisz papier toaletowy, a na miejscu z niego nie możesz skorzystać. Choć jedno i drugie nijak się do siebie mają, to jedno i drugie nadaje się tylko do d...

 



Komentarze do artykułu

WCpiker

Nasz kraj taki piękny. Kibelki w marketach są (nie tylko we dwóch), z tego co mi się wydaje to nie ma w Lidku i Bryko Marsze. A jak chcesz otworzyć knajpkę, czy salon fryzjerski to musisz mieć 15 umywalek, 9 zlewozmywaków i innych pierdół, a nikogo nie interesuje że twój lokal ma np 30m kw. Markety zajmują wielkie powierzchnie i faktycznie porządne, czyste toalety powinny być.

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze

  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Kłamią, kłamią, kłamią Każdy rybaka ma piękny dom, elegancki samochód!!! ( z pensji ) A ryb w jeziorach już prawie niema! Wszystko jasne jeden drogiego będzie krył Komunistyczne układy!

    Wedkarz


    2020-06-04 08:39:29
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Śćiema jakich mało siaty stoją non stop szczupak odlawiany w tarlo to przestępstwo. Przestańcie odlawiac ryby w tarlo natura sama odbuduje waszą bandycka gospodarkę. Widocznie gospodarstwo ma takie układy i nie obowiazuja ich okresy ochronne a osoba decyzyjna wszystko podpisze żeby mieć z tego korzyść. Uklady musza byc od dawna gospodarstwo przekazywane z pokolenia na pokolenie tej samej rodzinie... Ale to wędkarz i kormoran jest szkodnikem...

    Wędkarz


    2020-06-04 08:15:50
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Pan Kulas jasno sprecyzował w jakim rzędzie stawia wędkarzy: \"A odławiają go też wędkarze, kormorany i inne szkodniki\"

    MJS Blue


    2020-06-04 07:09:35
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Jak byście tak racjonalnie gospodarowali to nie potrzebne by były zarybienia. Co z tego, że macie papiery jak niszczycie wody zgodnie z przepisami.

    Boleń


    2020-06-04 00:21:43
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Panie Henryku najlepszą obroną jest atak.A te ilości ryb to chyba jakaś kpina.

    Spychowo


    2020-06-03 22:34:43
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Witam jestem właśnie że Spychowa wychowałem się tam i jeszcze nie widzilame nigdy że by było zarybianie jezior chyba tylko na papierze Masakra Rybacy są kłusownikami ale legalnymi .

    Michał Wanda


    2020-06-03 22:28:52
  • Lodziarnia Beza-Krówka zaprasza na pyszne smaki
    Powodzenia, super

    Gość


    2020-06-03 21:19:02
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Niby rybacy tak na nich trzeba mówić to dobrze zorganiziwana grupa przestępcza .

    Roman Maryl A.G


    2020-06-03 19:45:12
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Żartowniś z niego rybacy 9 a wędkarze 15 kg widziałem jak stawiają tam siaty co 20m w poprzek jeziora i tak kilka rzędów koło siebie żeby co nic nie spier.....o(j .kiersztanowo),już tam nie łapie bo studnia,bezrybie totalne

    Nicram1222


    2020-06-03 17:47:16
  • Odłów ryb z drugiej strony barykady
    Tak o kłamstwo sam widziałem na własne oczy jak rybacy łowio w tarło szczupaki i wrzucano do skrzynek nie do wytarcia i też one ryby wiosno w tarło kedyś tak nie było a jak były nie wymiarowe do wyrzucali śnięte do wody i niech nie oszukuje tak jest co roku na .jedzorze Leleskim

    Piotr polak


    2020-06-03 14:45:49