Czwartek, 29 Lipiec
Imieniny: Ady, Wiwiany, Sylwiusza -

Reklama


Reklama

Makabryczny wypadek podczas prac polowych, nie żyje 57-letni rolnik


W sobotę na polu w okolicach Księżego Lasku doszło do tragedii. W trakcie prac polowych maszyna rolnicza, służąca do belowania siana, wciągnęła nogi 57-letniego rolnika. Po przewiezieniu do szpitala mężczyzna zmarł.



Do tragedii doszło 17 lipca około godziny 21. Mężczyzna wspólnie z synem pracowali na polu. W pewnym momencie maszyna najprawdopodobniej zacięła się. 57-latek być może próbował ją samodzielnie naprawić.

 

Uruchomiony mechanizm wciągał mu nogi. Na miejscu dramatu pojawili się strażacy oraz ratownicy medyczni i policjanci.

 

57-latka udało się oswobodziciel. Niestety obrażenia okazały się na tyle poważne, że po przewiezieniu do szpitala mężczyzna zmarł.

 

Okoliczności tragedii wyjaśniają policyjni śledczy pod nadzorem prokuratury.


Reklama

 

Reklama

Strażacy apelują do rolników o większą ostrożność, bo to kolejny tak tragiczny wypadek na przestrzeni ostatnich lat w rolnictwie w naszym powiecie.

 

- Zdajmy sobie sprawę z tego, że czas letni to najbardziej pracowity okres dla rolników – mówi kapitan Łukasz Wróblewski z KP PSP w Szczytnie. - Wysokie temperatury, ciężka praca, zmęczenie sprawiają, że idziemy na skróty. Ale to może być bardzo niebezpieczne. Niedopuszczalne jest popychanie w belownicach znajdującego się tam materiału ręką, czy nogą. Jeśli już ktoś to robi, to niech wykorzysta jakiś długi kij, widły, coś co w każdej chwili możemy puścić, gdy maszyna ruszy. Choć i to nie jest najlepsze rozwiązanie. Najlepiej wyłączyć maszynę i wyciągnąć zator ręcznie. Wiem, że jest to praco i czasochłonne. Ale najbezpieczniejsze.

 

Więcej w papierowym wydaniu "Tygodnika Szczytno".

Tygodnik dostępny jest w niemal każdym sklepie, w tym w sieci sklepów Biedronka. 



Komentarze do artykułu

Napisz

Reklama


Komentarze