Poniedziałek, 19 Sierpień, Imieniny: Bogusława, Bronisława, Ilony -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Maciej Rokus: Bezpieczne wakacje nad wodą


Maciej Rokus, pełnomocnik wojewody warmińsko-mazurskiego ds. bezpieczeństwa, od wielu już lat prowadzi kampanię edukacyjną szkoląc dzieci i młodzież w zakresie bezpiecznych zachowań w wodzie i nad wodą, tak latem, jak i zimą. Jednym z elementów tej kampanii była przeprowadzona w Urzędzie Wojewódzkim konferencja dla dzieci i młodzieży. Tematem przewodnim konferencji było "Bezpieczeństwo młodzieży przebywającej na terenie województwa Warmińsko-Mazurskiego" z zakresu przebywania na akwenach i uprawiania sportów wodnych".



W prezentacji, przedstawionej uczniom podczas tej konferencji (17 maja) mowa była m.in. o statystyce utonięć. Stan na rok 2019 wynosił zero. I zanim na dobre konferencja się zakończyła, już na południu Polski przypadek utonięcia został odnotowany. - Niestety, umiejętność radzenia sobie podczas wypadków w wodzie wciąż nie jest zadowalająca – mówi Maciej Rokus. - Wielu z tych zgonów można by uniknąć, gdyby zarówno sama ofiara, jak i świadkowie zdarzenia znali choćby podstawowe zasady ratownictwa. O kampanii edukacyjnej, a głównie o tym, co najważniejsze – o bezpieczeństwie nad wodą rozmawiamy.

 

To nie była pierwsza taka konferencja. Jaki jest ich cel?

 

Przede wszystkim wykształcenie prawidłowych odruchów w sytuacji zagrożenia życia, umiejętność obsługi sprzętu ratunkowego, asekuracyjnego, techniki samoratowania oraz prawidłowe wezwanie pomocy. Przewodnim celem spotkania z młodzieżą jest podniesienie świadomości z zakresu bezpieczeństwa oraz zmniejszenie statystyki wypadków i utonięć wśród młodzieży. Bo to jest grupa najbardziej zagrożona. Młodzi ludzie, zwykle pełni brawury i pewności siebie, tracą na rozwadze. Ważne jest więc, by jak najwięcej wiedzieli na temat zdarzeń, jakie w wodzie mogą zaistnieć i jak na nie reagować. Konferencja zrealizowana została w oparciu o prezentacją multimedialną pokaz filmów edukacyjnych, sprzętu asekuracyjnego, ratunkowego oraz technik samoratowania.

 

Czy tylko brak rozwagi u młodych jest powodem ich edukowania?

 

Nie tylko. Po prostu to, czego nauczą się teraz dzieci i młodzież, będzie owocowało przez wiele lat, także w ich dorosłym życiu. Będą mogli swoją wiedzę wykorzystać podczas własnego pobytu nad wodą , chociaż – oczywiście – najlepiej by było, by do takich sytuacji nie dochodziło, a w przyszłości przekazywać ją swoim własnym dzieciom, ograniczając w ten sposób ryzyko nieszczęścia w rodzinach.

 

Co każdy użytkownik kąpieliska powinien wiedzieć?

 

Powinien znać przynajmniej podstawowe zasady bezpieczeństwa. Trzeba wiedzieć, że najczęściej powodem utonięć jest wstrząs termiczny. On powoduje zasłabnięcie w wodzie i w ostatecznym efekcie utonięcie. Dlatego absolutnie nie wolno spontanicznie wskakiwać do wody, często znacznie zimniejszej od temperatury powietrza. Trzeba zanurzać się powoli, pozwolić ciału, szczególnie w jego najbardziej wrażliwych miejscach (stopy, łydki, pachwiny, pachy) do tego, by się przyzwyczaiło do zimnej wody


 

Dlaczego jest to takie ważne?

 

Przy gwałtownej zmianie temperatury naczynia krwionośne kurczą się, serce nie pompuje wystarczającej ilości krwi, a to powoduje osłabienie i omdlenie, przy którym człowiek po prostu bezwładnie idzie na dno. A później dopiero zachłystuje się wodą i tonie.

 

Czego jeszcze unikać?

 

Właściwie wszelkiej spontaniczności. Skakania do wody bez sprawdzenia jej głębokości i stabilności dna. Nie należy kąpać się w rzekach, gdzie niebezpieczny jest nurt i właśnie niestabilne zazwyczaj dno. Nie wolno wchodzić do wody co najmniej pół godziny po posiłku. I nie warto się... wstydzić, lecz brać ze sobą do wody bojki asekuracyjne czy kamizelki. Nie ma co udawać, że jest się doskonałym pływakiem, a nawet tym doskonałym, przy zbyt dużej pewności siebie, zdarzają się wypadki. Właśnie z powodu tego nadmiernego zaufania do własnych umiejętności, bo organizm może nas zaskoczyć i zareagować w sposób nieprzewidywalny.

 

I o tym była mowa podczas konferencji?

 

Też. Ale prelegentem była też Patrycja Plewka, psychotraumatolog. Mówiła o tym, że dla osoby, która ulegnie wypadkowi, utonięciu – wszystko się kończy. Zostają jednak rodziny i dla nich wszystko się dopiero zaczyna: szok, żal, trauma, z którą najczęściej nie mogą się już uporać do końca własnego życia. Patrycja mówiła o tym, że młodzi zwykle o śmierci nie myślą. Ale warto, by mieli na uwadze swoich bliskich i pomyśleli o tym, jak bardzo mogą skrzywdzić i unieszczęśliwić swoje rodziny.

 

Jaka jest skuteczność takich spotkań i konferencji?

 

Po prelekcjach i prezentacjach „pracujemy” z młodzieżą bezpośrednio. Sprawdzamy ich wiedzę. Zadajemy pytania, oczekujemy odpowiedzi. I młodzież wtedy się udziela, widać, że nasze nauki trafiły na podatny grunt. Może aktywizują ją nagrody, bo za poprawne odpowiedzi dawaliśmy nagrody w formie kamizelek asekuracyjnych i ratunkowych. Ale najważniejsze jest to, że tych poprawnych odpowiedzi nie brakowało.



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Powiązane wydarzenia

  • Piątek, 2019-07-26 09:11:24

Last minute z wakacje.pl

  • Środa, 2019-07-24 14:58:47

Woda w Jedwabnie na wagę... 700 zł

  • Czwartek, 2019-07-11 10:47:13

Korpele pod wodą z burzówki

  • Poniedziałek, 2019-06-03 10:28:11

Lepsza woda za blisko 2 miliony

  • Piątek, 2019-05-17 10:58:19

Omulew wspina się na bezpieczne miejsce


Komentarze

  • Radni nie chcą dawać prezentów
    No to jestem zdumiony tym, że jeśli wszystkie instytucje się centralizują, a tu ktoś jednak chce \"zamontować\", czy rozbudować oddział instytucji w Szczytnie - to radni protestują i stwarzają przeszkody. Ci wielce oświeceni nasi radni niech pójdą wreszcie po rozum do głowy, a nie tylko po dietę radnego. Ale co się dziwić - pies ogrodnika: sam nie zje, ale drugiemu nie da. Chyba, że psa kiełbasą się przekupi.
    Autor: Śmieszek
    2019-08-16 14:53:29
  • Radni nie chcą dawać prezentów
    PAN Radny raczej do powiedzenia za wiele nie ma co zresztą widac na nagraniach z sesji.
    Autor: Slawomir
    2019-08-16 11:26:01
  • Kraksa na Leyka, kierowca uciekł (zdjęcia)
    Ważne że mordeczce nic nie jest ch#j z prawem jazdy i ch#j z tym samochodem. Ja tobym go uniewinnił.
    Autor: Zbiórka_na_race_szlugów_do_aresztu.
    2019-08-14 19:00:22
  • Molo, jak scena amfiteatru – MDK zaprasza artystów
    Może by zainwestować w publiczny fortepian/pianino? W Polsce jest to dosyć rzadko spotykane, a znalazłoby się trochę chętnych do wypróbowania swoich sił, zwłaszcza, że obok jest szkoła muzyczna kryjąca wiele talentów.
    Autor: Ariia
    2019-08-14 12:35:26
  • Krótsze Dni i Noce, więcej organizatorów? Radni rzucają pomysły
    Pytam się tylko. Czym miasto jako organizator chce przyciągnąć mnie jako jego obywatela? Wykonawcy - poziom równy dożynkom. Oprawa - poziom festynu. Atrakcje - stragan dziadostwa. Droga władzo mojego kochanego miasta, obudźcie się wreszcie. Mamy wielki potencjał, a robimy imprezę na odwal, aby tylko się odbyła. Oddajcie nam naszą imprezę. Mieszkaniec Szczytna.
    Autor: Dżordż
    2019-08-13 14:18:22
  • Krótsze Dni i Noce, więcej organizatorów? Radni rzucają pomysły
    Jak już wiele razy wspominałem. Dni Mojego kochanego miasta, skończyły się już dawno. W tym roku przebiły już wszystko i sięgnęły totalnego dna. Bazariada i nic więcej. Poziom artystyczny równy z dożynkami w Wąchocku. Repertuar bardzo ambitny, w sam raz by przyciągnąć inteligencję z okolicznych \"metropolii\" z kurpiakami na czele. Panie Burmistrzu głosowałem na Pana, ale jeżeli chce Pan coś zrobić dobrego dla miasta niech się Pan wsłucha w głos swoich mieszkańców i przeorganizuje naszą imprezę w taki sposób, aby była to impreza w głównej mierze dla nas, dla mieszkańców. To święto naszego Grodu. Nie potrzebujemy bazariady i wszechobecnej tandety. Chcemy dobrej muzyki, nie polo coś tam. Stop bazariadzie.
    Autor: Jaśnie pan z gorszego sortu
    2019-08-13 14:06:11
  • Złoto-srebrna Karolina Piechowicz
    Gratulacje Karolina! Już nie mogę się doczekać, jak Cię będziemy oglądać na olimpiadzie !
    Autor: Jarek
    2019-08-13 14:02:00
  • Wejść do jeziora można zawsze, ale... nie wszędzie
    Co do zasady ma Pan rację, nie wolno grodzić nieruchomości i uniemożliwiać PRZEJŚCIA i to słowo jest kluczowe. Często osoby zgłaszające pretensje i powołujące się na przywołane przez Pana przepisy utożsamiają je z możliwością wypoczynku nad brzegiem zbiorników wodnych. Więc jeszcze raz przejść brzegiem możemy plażować już nie. Pozdrawiam
    Autor: Wodnik
    2019-08-13 13:09:16
  • Radni nie chcą dawać prezentów
    Moze Pan radny powinien zainteresować się sytuacją uzdrowienia sluzby zdrowia w naszym mieście? Nowy szpital wybudować, i 2 nowe przychodnie oczywiście wszystko ze srodkow wlasnych.... A i odrazu sprawę ubytku liczby mieszkańców wyjaśni i naprawi.... Taki czlowiek orkiestra na panstwowej posadzce....
    Autor: Facebook wszystko przyjmie....
    2019-08-13 11:10:29
  • Oliwia Grajko – szóstoklasistka na szóstkę
    Powodzenia i samych sukcesów!
    Autor: Super
    2019-08-13 09:29:36