Poniedziałek, 1 Czerwiec, Imieniny: Gracji, Jakuba, Konrada -

Reklama


Reklama

Leśnicy czarują dzieci i młodzież (zdjęcia)


Ludzie, fantastyczne pomysły i bezinteresowne zaangażowanie – oto trzy składowe, dzięki którym udało się podczas ferii zimowych zorganizować w Spychowie tydzień niezwykłych atrakcji.



W pierwszym tygodniu ferii od 20 do 26 stycznia, spychowscy leśnicy zorganizowali tzw. Zimowe Warsztaty Ekologiczne. Ale nie sami. Na inicjatywę Nadleśnictwa bardzo ochoczo zareagowało lokalne środowisko: OSP Spychowo, Stowarzyszenie Przyjazne Spychowo, Biblioteka w Spychowie oraz wiele innych osób wspierających bezinteresownie naszą inicjatywę. Dzięki współpracy wszystkich stron, dzieci i młodzież aż nie wiedziały czasami, na jakie aktywności się zapisać, gdyż nie raz odbywały się jednocześnie.

 

 

Każdego dnia mogły udać się do lasu lub wziąć udział w stacjonarnych warsztatach w Leśnym Ośrodku Edukacji Ekologicznej.

 

Wśród atrakcji terenowych są te dla prawdziwych „twardzieli” – to nasza część surwiwalowa:

 


Reklama

24 godziny w lesie – pieszy, 17 km rajd z tropieniem wilków i nocowaniem w stodole przy temperaturze 1 stopnia C

nocny marsz z pochodniami szlakiem spychowskich bunkrów

dogtrekking- 13 km wędrówka po spychowskich lasach z psami

Zimowy spływ kajakowy (w tym roku raczej jesienno-wiosenny)

 

 

Oprócz zajęć na miejscu udaje się również zorganizować wycieczki poza teren Nadleśnictwa Spychowo. W tym roku odwiedziliśmy stadninę koników polskich Majdan oraz Multimedialne Centrum Natura w Ostrołęce.

 

 

Reklama

Warsztaty w LOEE:

 

kulinarne pt. „kuchnie świata” – przy okazji sporządzania potraw rozmawialiśmy o kondycji lasów na świecie rękodzielnicze - powstały naturalne kosmetyki oraz zadziwiające kompozycje pt. „Las w pudełku” oraz fantastyczny „Leśny Lud”.

 

Inauguracją tygodnia atrakcji był „Piknik Lodowy”. W tym roku, podobnie jak spływ kajakowy, o charakterze jesienno-wiosennym, który zgromadził całą spychowską społeczność. Mimo pogody raczej zniechęcającej do spacerów, spotkaliśmy się nad jeziorem, aby wspólnie przyrządzić posiłek w kociołku nad ogniskiem, wykapać się w jeziorze (to tylko dla morsów) i ogrzać w gorącej bali. To właśnie podczas tego spotkania serce rośnie najbardziej i widać , że wspólnie można więcej!

 

Tekst Urszula Dyl-Nadolna



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Powiązane wydarzenia

Reklama


Komentarze