Wtorek, 18 Czerwiec, Imieniny: Laury, Leszka, Marcjana -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Kultowy Jurand wróci w lipcu na sklepowe półki


Mazurska Manufaktura Alkoholi, rodzinna firma z siedzibą w zabytkowym browarze w Szczytnie, wskrzesza kultowe, lokalne piwo Jurand. Rozpoczęła się właśnie jego produkcja. Na sklepowych półkach ma się pojawić już w lipcu. Na początku dostępne będą dwa rodzaje trunku – pils oraz pszenica. Będzie je można nabyć w butelce 0,5 l.



- To kolejna niespodzianka Spółki, realizowana w ramach akcji crowdfundingowej, mającej na celu zebranie środków m.in. na zwiększenie skali produkcji i wprowadzenie na rynek wódek i nalewek kraftowych – mówi Jakub Gromek, główny akcjonariusz i pomysłodawca Mazurskiej Manufaktury Alkoholi. - Część dochodu ze sprzedaży Juranda zostanie przeznaczona na rewitalizację browaru.

 

Powiększenie oferty o kultowe piwo Jurand marzyło się właścicielom Mazurskiej Manufaktury Alkoholi od momentu, gdy z końcem 2016 roku, przejęli historyczny browar w Szczytnie i po ponad dwuletniej restrukturyzacji rozpoczęli produkcję opartą na tradycyjnych recepturach i jakościowych składnikach.

 

 

Perełka w skali kraju

 

- Powrót słynnego piwa, z rycerzem ciężkiej jazdy na etykiecie, to zwieńczenie wielomiesięcznych starań, dzięki którym Mazurska Manufaktura Alkoholi została właścicielem marki oraz receptury trunku – mówi. Jakub Gromek. – Sporym wyzwaniem było także znalezienie zakładu, który wyprodukuje piwo zgodnie z naszą koncepcją. Ostatecznie udało nam się podjąć współpracę w tym zakresie z browarem Kościerzyna. Ma on taką samą instalację, jak ta, którą chcemy w niedalekiej przyszłości zamontować także w naszym browarze. Powrót kultowego Juranda ma wymiar symboliczny. To wskrzeszenie tradycji browarnictwa w Szczytnie, która sięga końca 18. wieku. – Naszym kolejnym marzeniem jest rewitalizacja zabytkowego budynku, który jest przecież architektoniczną perełką na skalę krajową. Wierzymy, że uda nam się to osiągnąć m.in. dzięki wprowadzeniu na rynek Juranda – dodaje Jakub Gromek.


 

Każdy może być właścicielem

 

Powrót do produkcji Juranda to niespodzianka i ukłon w stronę obecnych i potencjalnych Akcjonariuszy, którzy zdecydują się nabyć udziały w firmie w ramach akcji crowdfundingowej realizowanej do 1 lipca br. Każdy, kto nabędzie co najmniej 1 akcję - każda po 29,95 zł – zostanie współwłaścicielem Manufaktury i tym samym – współwłaścicielem piwa Jurand.

 

– Zdecydowaliśmy się na emisję naszych akcji po to, by pozyskać kapitał na rozwój produkcji kraftowej, ale także by gromadzić wokół naszej marki miłośników dobrych, jakościowych alkoholi - w tym osoby, które z rozrzewnieniem wspominają piwo Jurand – dodaje Jakub Gromek. Firma zapowiada szereg dodatkowych niespodzianek związanych z wprowadzeniem na rynek Juranda.

 

Piwo Jurand pojawi się na półkach sklepowych w lipcu. Na początku dostępne będą dwa rodzaje trunku – pils oraz pszenica. Będzie je można nabyć w butelce 0,5 l oraz – z myślą o branży horeca - w plastikowym kegu.

 

Zbiórka crowdfundingowa, w ramach której można kupić akcje Mazurskiej Manufaktury Alkoholi planowana jest do 1 lipca. Więcej informacji na jej temat można znaleźć na: https://mazurskamanufaktura.beesfund.com/



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć


Komentarze