Niedziela, 29 Marzec, Imieniny: Marka, Wiktoryny, Zenona -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Reklama


Reklama

„Kraina uśmiechu” w szkole w Rozogach (opinie)


Od września przedszkole samorządowe w Rozogach ma nową siedzibę – w budynku miejscowej szkoły. Na potrzeby najmłodszych zaadaptowane zostały sale, w których wcześniej „urzędowało” liceum. Sprawdziliśmy co o tej „przeprowadzce” sądzą mieszkańcy gminy Rozogi.

 



Stary budynek przedszkola, przy ul. Wielbarskiej, dość dobrze położony, wyposażony i z niezłym otoczeniem korzystnym dla dzieci, nie spełniał już wszystkich wymogów. Stawał się za mały dla rosnącej liczby przedszkolaków i wymagał też solidnego remontu.

 

Plan przeniesienia przedszkola do szkoły zrodził się już w ubiegłym roku, jednak sale, które można było przeznaczyć na potrzeby dziecięcej placówki, budziły uzasadnione kontrowersje. Brak chętnych uczniów do liceum i w perspektywie likwidacja tej szkoły problem rozwiązały. Połączenie siedzib ma też walory ekonomiczne, wynikające np. z tego, że teraz jedna kuchnia – tra szkolna – obsługuje cały zespół.

 

Do rozoskiego przedszkola uczęszcza 72 dzieci, co jest spora liczbą jak na gminną placówkę. Każdą z trzech grup opiekuje się jedna wychowawczyni, a ze względu na kilkoro dzieci z orzeczeniami o niepełnosprawności zatrudniony jest też nauczyciel wspomagający. Dyrektorem przedszkola od 2003 roku jest Jolanta Stolarczyk.

Jolanta Stolarczyk

 

- Trochę żal było opuszczać dawną siedzibę, a nowa jeszcze wymaga dalszych prac adaptacyjnych – mówi dyrektor. - Zdarzają się pytania ze strony rodziców, dlaczego na przykład nie ma jeszcze placu zabaw, ale ja proszę tylko o cierpliwość i wyrozumiałość. Taki plac też powstanie, może już wiosną.

 

Szczególną cechą przedszkola w Rozogach jest to, że poza podstawą programową prowadzone tu są tzw. zajęcia regionalne.

 

- Wcześniej udało nam się pozyskać środki niezbędne do zakupu strojów ludowych, oczywiście kurpiowskich i na razie występujemy okazjonalnie podczas ważniejszych uroczystości w przedszkolu, ale być może z czasem nasze dzieci zaprezentują się też szerszej publiczności – mówi z dumą dyrektor Stolarczyk, nauczyciel z pasji. - Odkąd pamiętam, zawsze chciałam pracować z dziećmi. To zajęcie, które daje ogromną radość i satysfakcję. Kiedy na co dzień widzę, jak nasi podopieczni się rozwijają i cieszą każdą chwilą spędzoną w „Krainie uśmiechu” wiem, że nasza wspólna praca ma sens.

 

O „swoim” przedszkolu mówią dzieci i ich rodzice:


Reklama

 

Kacper Pszczółkowski - Rozogi

Jestem w grupie „Jeżyków” i mam 6 lat. Dla mnie w tym przedszkolu jest o wiele lepiej niż w starym, bo jest większa sala. Jest więcej zabawek, na przykład samochodów. Mam trochę nowych kolegów i często bawimy się tymi samochodami i budujemy drogi z klocków. Bardzo mi się chce chodzić do tego przedszkola, bo spotykam się tu nie tylko z kolegami, ale i koleżankami. Nawet jak pójdę do szkoły, to będę tu przychodził.

 

Dorota Pejchner – Rozogi

Moje starsze dzieci chodzą już do szkoły, a najmłodsze – jeszcze do przedszkola. Według mnie, jako rodzica, przeniesienie placówki do wspólnego budynku ze szkołą jest bardzo korzystne. Nie trzeba teraz jeździć w dwa różne miejsca, żeby dowieźć dzieci, ponieważ wszystko mieści się w jednym kompleksie.

 

Adam Kaczmarczyk – Wilamowo

Wcześniej mieszkałem w Warszawie, gdzie – oczywiście – więcej jest możliwości rozwijania różnego rodzaju zainteresowań dziecka, na przykład językowych. Tego mi trochę w Rozogach brakuje. Trudno ocenić po zaledwie tygodniu czy zmiana siedziby jest korzystna. Trochę mnie smuci brak placu zabaw dla dzieci, ponieważ wcześniej znajdował się na dość dobrze ogrodzonym terenie, a obecnie jedyne wyjścia na zewnątrz to spacery na publiczny plac zabaw, po którym ku mojemu przerażeniu – wałęsają się zwierzęta.

 

Anna Pszczółkowska – Rozogi

Różnica pomiędzy starą, a nową lokalizacją przedszkola jest bardzo widoczna, aczkolwiek poprzednia miała również swoje plusy, na przykład budynek przedszkola na własnym i wydzielonym terenie. W nowym budynku wszystko na razie jest adaptowane i tego „ducha” przedszkola może jeszcze nie czuć i myślę, że z czasem się to zmieni. Dodatkowym atutem przeniesienia przedszkola jest również to, że są większe i przestronne sale i co najważniejsze – dzieci łatwiej zaadaptują się w szkole jako uczniowie, gdy przyjdzie na to czas.

Reklama

 

Magdalena Denkiewicz – Rozogi

W przeniesionej do nowego budynku placówce podoba mi się wszystko, jednak najbardziej - większa przestrzeń. Nie mam też uwag co do pracy pań nauczycielek. Po swoim synku widzę pozytywne zmiany. Jeszcze nie tak dawno był bardzo skryty, a teraz przychodzi z przedszkola, samodzielnie wykonuje szereg czynności, pośpiewując przy tym nauczonych w tym przedszkolu piosenek. Jestem bardzo zadowolona z przedszkola i nauczycielek, które mój syn po prostu uwielbia.

 

Radosław Dąbkowski- Rozogi

Na razie mam jedno dziecko, które wcześniej chodziło również do przedszkola w poprzednim budynku. Obecnie jest zdecydowanie lepiej, choćby ze względu na dojazd do samej placówki, jak i miejsca parkingowe, a co za tym idzie – i bezpieczeństwo doprowadzenia dziecka do budynku. Według mnie, dzieci w tym przedszkolu mają naprawdę bardzo dobrą opiekę, są porządnie dopilnowane, nakarmione i co najważniejsze – wyedukowane.

 

Magdalena Golon – Rozogi

Jestem bardzo zadowolona z tej zmiany. Plusem jest to, że dzieci, pozostając w przedszkolu, poznają jednocześnie swoją przyszłą szkołę, co dla mojej 6-letniej córki jest bardzo ważne. W poprzednim przedszkolu atmosfera była bardzo „przytulna”. Teren z placem zabaw był bardzo dobrze ogrodzony, dzieci czuły się tam bezpiecznie. Tu, według zapewnień, będzie tak samo, więc nam rodzicom, nie pozostaje nic innego, jak uzbroić się w cierpliwość.



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Powiązane wydarzenia

  • Środa, 2020-02-19 11:57:13

W Rozogach wystarczy chcieć

  • Niedziela, 2020-02-16 22:17:34

Centrum w szkole i w budżecie

  • Środa, 2019-12-11 13:38:12

Piłka ręczna króluje w Rozogach

  • Środa, 2019-10-30 12:43:26

Biznesowe spotkanie w Rozogach

Reklama


Komentarze

  • Są pieniądze na laptopy dla uczniów i nauczycieli
    Po prostu śmieszne. Przecież wiadomo, że z pieniędzy unijnych, których Polska nie wykorzystała, nasz kraj może finansować działania na rzecz ograniczania epidemii koronawirusa. Pan Kiersikowski lubi się lansować i umie to robić. Ale ja wolałbym, aby te min. 40 tys. zł. zostało aplikowane na wyposażenia szpitala powiatowego i przychodni (chociażby i natury elektronicznej). To nie jest sytuacja, w której priorytetem są laptopy, czy tablety (wystarczy, że radni je mają - nie wiem, po co). Ważny jest respirator, kombinezon ochronny, przyłbica, jednorazowe rękawice i maski dla lekarzy. Panie Kiersikowski - chyba urwał się Pan z choinki.

    Śmieszek


    2020-03-29 19:28:16
  • [Aktualizacja] Sytuacja epidemiologiczna w naszym powiecie, stan na 29 marca
    niestety stan ten się może zmienić na gorsze. mamy najazd warszawiaków. ludzie uważajcie na nich, mają się za młodych z wielkich miast, których COVID-19.

    mol


    2020-03-29 18:01:24
  • [Aktualizacja] Liczba osób zakażonych koronawirusem w powiatach województwa
    Dalej szczujcie i podsycajcie nastroje, to \"więcej\" pożytku z tego będzie. Ludzie czego się czepiacie. Opamiętajcie się w tej zajadłości nie wiadomo po co i przeciw Komu!!! Dziękujcie Bogu żeście zdrowi.

    Obserwator


    2020-03-29 17:00:40
  • Są pieniądze na laptopy dla uczniów i nauczycieli
    z 500plus nie kupuje sie laptopow, bo dzieci to ekranowcy co im skutecznie wybijamy z glowy, ja kupuję banany i ciuchy z pepko, w zyciu bym synowi nie kupila tableta, prędzej rower, zobacz na te dzieci, ze szkoly idą z ekranem przed nosem, to im wybijalismy z glowy!!!

    do turkuc podjadek


    2020-03-29 14:46:11
  • „Imprezką” na jezdni zajmie się sąd
    A w wioskach palą ogniska, smród na całą wieś a w ognisku wszystko .

    Dbanie o czyste powietrze.


    2020-03-29 13:09:15
  • „Imprezką” na jezdni zajmie się sąd
    Komuś przeszkadzało....

    Ania


    2020-03-29 09:56:47
  • Ceny śmieci w Pasymiu... odleciały
    Pierd...nie głupot, ze ceny generują nieruchomości rekreacyjne! Większej bzdury nie słyszałem. Na działce łącznie prze cały rok nie jestem nawet dwa miesiące, a płacić muszę przez cały rok. Taka dojna krowa dla gminy, skandal!

    Letnik


    2020-03-28 21:19:04
  • KGP: 494 naruszeń zasad kwarantanny; sporadyczne przypadki gromadzenia się w grupach
    Po części wszyscy mamy kwarantannę.

    Do mieszkańca.


    2020-03-28 19:31:11
  • Dino ma chrapkę na Dźwierzuty
    Ali - TAK sklep to postęp! Normalny sklep, nie jakieś zapyziały handelek z cenami wyższymi niż w mieście! Stancja paliw też ci odpowiada? Lubisz przepłacać po 20-30 groszy?

    Andrzej


    2020-03-28 18:04:49
  • Szkoły w Kolonii i Jerutach zostają bez zmian
    Jesteścue wspaniali!❤(NIE POZDRAWIAM LIKWIDATOROW????)????

    Irek


    2020-03-28 10:04:13