Reklama


Reklama

Kot znów na czele


Rafał Kot wygrał Ultra Mazury w Starych Jabłonkach. Dystans 100 kilometrów pokonał z czasem 8:44:12.



- Tym razem wybrałem się ze Szczytna sam, chociaż tradycyjnie na miejscu okazało się, że jest mnóstwo znajomych i z naszych terenów, i z innych części Polski – mówi Rafał Kot.

 

To, co wyróżnia Ultra Mazury - poza piękną trasą prowadzącą przez dzikie lasy i wokół jezior Warmii i Mazur - to wyjątkowa uczta przygotowywana i serwowana dla biegaczy przez kucharzy z Hotelu Anders. Tego nie ma chyba na żadnym biegu.


Reklama

 

Reklama

- Mój czas - 8:44:12, dał już trzecią z rzędu wygraną na tej trasie – opowiada Kot. - Wrażenia? Upał, nawet na starcie o 3 w nocy było już około 18 stopni. Na ostatnich kilometrach zawodnicy z długich dystansów naprawdę „umierali”. Na szczęście meta była przy samej plaży nad jeziorem, zatem można było się szybko ochłodzić.



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Powiązane wydarzenia

Reklama


Komentarze