Piątek, 16 Kwiecień
Imieniny: Adolfiny, Odetty, Wacława -

Reklama


Reklama

Kościół w Szymanach zamienia się w prawdziwą perłę


Parafia Szymany to stosunkowo młody twór. Powstała za sprawą biskupa Józefa Glempa w 1981 roku i zrzesza mieszkańców pobliskich wiosek, które dawniej należały do parafii w Wielbarku i Szczytnie. Jednak historia samego kościoła w Szymanach jest nieco dłuższa i sięga roku 1938. Wtedy to zamieszkujący tamtejsze tereny ewangelicy ukończyli budowę niedużego, drewnianego kościółka na kamiennym fundamencie. Dopiero długo po wojnie, bo w 1980 roku, przekazano budynek katolikom.



Udało mi się porozmawiać z obecnym proboszczem parafii ks. Jackiem Bacewiczem.

 

Ile i jakie remonty zostały już przeprowadzone za kadencji księdza?

 

Ciągle jest coś do roboty. Odkąd jestem tu w Szymanach udało się odnowić elewację, wyczyścić kamień, który jest fundamentem kościoła, wymienić rynny, wstawić nowe ogrodzenie, zamontować ogrzewanie i wykonać dużo pomniejszych prac takich jak malowanie. W tym roku za pomocą funduszy od parafian i gminy wymieniono próchniejące kolumny i podjazd.

 

Czy te prace to duży problem dla parafii?


Reklama

 

Kościół jest uznany za zabytek i każda zmiana w nim oraz na terenie go otaczającym, w tym również na plebanii, musi być konsultowana z konserwatorem zabytków. Często znacznie przedłuża to czas realizacji danego remontu, a nawet go uniemożliwia. Jako przykład można podać problem z kolumnami, które podtrzymują wejście do świątyni. Musiałem przeszukiwać stare niemieckie gazety w celu udowodnienia konserwatorowi, że dane kolumny mogą zostać całkowicie wymienione i będą zgodne z oryginalnymi z 1938 roku. Przesunęło to realizację projektu o trzy lata.

 

Skąd się biorą na to wszystko fundusze?

 

Głównie z hojności parafian. Są to pieniądze z tacy zbieranej na mszy, datków i wizyty duszpasterskiej podczas kolędy. Do ostatniego remontu znacznie dołożyła się gmina. Dopłaciła 25 tysięcy złotych, a cały ten remont kosztował 70 tysięcy.

Reklama

 

 

Jakie są plany na przyszłość?

 

Są ambitne. Chcemy wymienić elementy drewniane, wyremontować plebanię i zainwestować w fotowoltaikę, aby zaoszczędzić na energii elektrycznej. Te najbliższe plany może jednak pokrzyżować panująca pandemia. Jeżeli nie odbędzie się kolęda, nie będę w stanie uzbierać środków na planowane przedsięwzięcia.

 

 

Tekst i foto: Damian Skalski

Fot.: Świeżo wyremontowane kolumny i podjazd kościoła w Szymanach

 

 



Komentarze do artykułu

Napisz

Galeria zdjęć

Reklama


Komentarze