Środa, 21 Sierpień, Imieniny: Bernarda, Sabiny, Samuela -
Jesteś świadkiem jakiegoś wydarzenia? ZGŁOŚ

Kościół „drewutnia” znika z miejskiego krajobrazu, ruszyła rozbiórka (zdjęcia)


Zgodnie z zapowiedzią księdza proboszcza Lecha Lachowicz drewniana kaplica, która przez lata robiła za kościół jest demontowana. Rozbiórka właśnie ruszyła.



„Drewutnia” już od dość dawna nie jest wykorzystywana do celów sakralnych, bo te funkcje przejął wybudowany nowy kościół.
 

Ciężar prac rozbiórkowych, głównie finansowy, dźwigać będzie parafia. Część kościelnej działki, na której stoi kaplica, według wyjaśnień księdza Lachowicza, nie wchodzi w skład terenu, który zostanie objęty budową ronda na skrzyżowaniu ulic: Wileńskiej, Leyka, Polskiej i Piłsudskiego oraz przebudowy ulicy Piłsudskiego.


- Owszem, niewielki fragment naszego terenu inwestycja obejmie, ale aż do kaplicy ta budowa nie sięgnie – mówi ksiądz proboszcz.

 

„Drewutnia” to już niemal budowla historyczna. Parafia św. Brata Alberta z inicjatywy księdza Lecha Lachowicza została utworzona dokładnie 10 czerwca 1990 roku, bodaj jako pierwsza w ramach nowego, postkomunistycznego podziału „religijnego” miasta. Tymczasowa drewniana kaplica – jak oficjalnie nazywał się obiekt – została poświęcona już 28 października 1990 roku. Budowa nowego kościoła rozpoczęła się dopiero dziewięć lat później.


I – jak mówi ksiądz Lachowicz – wciąż trwa. Stara i nowa świątynia już się jednak rolami zamieniły. - Gdy kaplica będzie rozebrana w jej miejscu zostanie nasadzona niska roślinność, krzewy ozdobne, bo tak zostało postanowione w planie zagospodarowania parafialnej posesji – informuje proboszcz.




Komentarze do artykułu

ika

"Parafia św. Brata Alberta z inicjatywy księdza Lecha Lachowicza została utworzona dokładnie 10 czerwca 1990 roku...", no nie z inicjatywy księdza Lecha utworzona, a z inicjatywy i decyzji arcybiskupa Warmińskiego. Ks. Lech był i jest tej decyzji realizatorem, wykonawcą.

Napisz

Galeria zdjęć


Komentarze